"Zdobądź dla mnie ropę". Jak Orlen stracił fortunę na transakcjach opłacanych w kryptowalutach
Pod koniec listopada 2023 miało dojść do spotkania w Abu Dhabi między Samerem A., prezesem szwajcarskiej spółki Orlen Trading Switzerland (OTS) należącej do największego polskiego koncernu energetycznego - oraz Kamem Ho Tse, znanym jako "Alex" - założycielem działającej w Dubaju firmy Hannon International.
"Idź i zdobądź dla mnie wenezuelską ropę" - cytuje polecenie, jakie miał Samer A. przekazać Alexowi, "Financial Times".
"Efektem tej rozmowy stał się kuriozalny i wielowątkowy spór, obejmujący setki milionów dolarów zaginionych funduszy, ogromne sumy w kryptowalutach wymieniane na pendrive'ach w restauracjach w Caracas oraz - ostatecznie - śladowe ilości dostarczonej wenezuelskiej ropy" - relacjonuje brytyjski dziennik, który określa sprawę mianem "jednej z największych afer korporacyjnych w historii Polski".
Tania ropa z Wenezueli
Samer A. urodził się w palestyńskiej rodzinie w Libanie. W młodości należał do Organizacji Wyzwolenia Palestyny, a na studia przyjechał do Polski, ukończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Karierę w branży naftowej zaczynał w podmiocie uczestniczącym w ONZ-owskim programie "Ropa za żywność" w Iraku. Następnie założył firmę świadczącą usługi w sektorze naftowym na Bliskim Wschodzie i w Afryce, by z czasem zająć się handlem surowcem z Iranu i Wenezueli. W sierpniu 2022 roku Orlen, kierowany wtedy przez Daniela Obajtka, mianował go pierwszym prezesem OTS.
Tse miał wówczas 25 lat. Działalność zawodową rozpoczynał u handlarza paliw w Hongkongu, gdzie nie obowiązywały żadne restrykcje dotyczące obrotu surowcem z rynku Bliskiego Wschodu. Potem przeniósł się do Basry w Iraku, gdzie zarządzał transakcjami na lokalnej ropie, jednak większość jego aktywności koncentrowała się na surowcu z Wenezueli.
Tamtejszy rynek był jednak od 2019 roku objęty amerykańskimi sankcjami. W konsekwencji wenezuelska ropa była równie tania, co trudna do kupienia. Dla państwowego koncernu naftowego Petroleos de Venezuela (PDVSA) kryptowaluty miały stanowić sposób na obejście obostrzeń nałożonych przez USA. Wenezuelczycy mieli coraz częściej żądać zaliczek w USDT (tokenie typu stablecoin firmy Tether, którego kurs był powiązany z dolarem w stosunku 1:1). Te można było bowiem przesyłać poprzez publiczne łańcuchy blockchain z pominięciem tradycyjnego systemu bankowego.
W październiku 2023 roku Waszyngton zdecydował o złagodzeniu na pół roku sankcji na Wenezuelę, chcąc przekonać tamtejszego prezydenta Nicolasa Maduro do przeprowadzenia demokratycznych wyborów. Szwajcarska odnoga Orlenu powstała zaledwie rok wcześniej, głównie w celu dywersyfikacji dostaw po wybuchu wojny w Ukrainie.
Kilka dni po spotkaniu Samera A. i Alexa przy okazji wyścigów Formuły 1 w Abu Dhabi spółka OTS podpisała - jak donosi brytyjski dziennik - umowę z firmą Hannon. To podmiot, który Alex założył dwa i pół roku wcześniej w Dubaju zatrudniając trzech pracowników. Przedmiotem umowy był zakup 6 milionów baryłek flagowej wenezuelskiej ropy Merey 16 za kwotę 345 milionów dolarów (ok. 1,3 mld zł). Według doniesień "FT", szwajcarska spółka Orlenu miała oczekiwać na tej transakcji zysku rzędu 25-30 mln dol. (ok. 94-113 mln zł).
Umowa nie wspominała o kryptowalutach czy wymogach płatniczych PDVSA, nie zidentyfikowano w niej również żadnych pośredników. Kontrakt wymagał wpłaty zaliczki w wysokości dwóch trzecich wartości zamówienia. W ciągu pięciu dni OTS przelało na konto firmy Hannon kwotę 230 milionów dolarów (ponad 865 mln zł).
Wymiana kryptowalut
Zadaniem Alexa było więc nie tylko pozyskanie wenezuelskiej ropy, ale w pierwszej kolejności - zdobycie tokenów USDT potrzebnych na jej zakup. W tym celu miał zwrócić się do Vitonicoliego Mariano, prowadzącego spółkę Lexcor Energy. Mariano miał przedstawiać się firmie Hannon jako "upoważniony agent PDVSA". W dniu zawarcia umowy z OTS, Alex miał również podpisać bliźniaczy kontrakt z Lexcor Energy.
Alex w celu zakupu tokenów USDT zwrócił się w pierwszej kolejności do firmy z Dubaju, która dostarczyła mu 80 milionów USDT za prowizją w wysokości około 400 tysięcy dolarów. O wymianę kolejnych 160 mln zwrócił się do spółek, które zdaniem firmy Hannon, mieli polecić przedstawiciele Lexcor (choć Mariano temu zaprzecza).
Pierwsza z nich - Horizon Global, otrzymała od Hannon 135 mln dol., za co jednak otrzymała zaledwie 85 mln USDT. Brakujące 50 milionów dolarów jest obecnie przedmiotem sporu sądowego w Emiratach. Druga - Gold Mar International Trading - otrzymała od Hannon 30 milionów dolarów z założeniem, że środki zostaną przewalutowane na USDT i przekazane przez Lexcor do PDVSA. Pieniądze te jednak nigdy nie trafiły do wenezuelskiego koncernu.
Obie firmy zostały niedługo wcześniej założone w Dubaju.
Kryptowaluty na pendrive'ach
Podczas gdy pieniądze Orlenu krążyły po kontach w Dubaju, trzy supertankowce wyczarterowane przez polski koncern były już w drodze do Wenezueli. Z danych geolokalizacyjnych wynika, że dotarły do tamtejszych portów w połowie grudnia.
Samer A. oczekiwał, że Alex dostarczy obiecane 6 milionów baryłek w trzech partiach do 19 grudnia. Kolejne tygodnie opóźnienia - generujące dla Orlenu ogromne koszty przestojowe - Hannon tłumaczyło początkowo korektą cen wprowadzoną przez PDVSA. Później przedstawiciele spółki twierdzili, że wenezuelski koncern przyznaje priorytet większym odbiorcom, którzy próbują zdążyć przed zamknięciem półrocznego okna sankcyjnego.
W styczniu 2024 roku, gdy do końca okresu zawieszenia sankcji zostały zaledwie trzy miesiące, Alex udał się w końcu osobiście do Wenezueli. Przywiózł ze sobą pendrive'y z kluczami do ogromnych kwot w USDT, a ze strachu przed porwaniem wynajął opancerzony samochód wraz z ochroną.
5 stycznia spotkał się z człowiekiem przedstawiającym się jako Jose Castillo z agencji Synergy, który deklarował gotowość zabezpieczenia dostaw ropy. Na ten cel otrzymał pendrive z kluczami cyfrowymi do 60 mln USTD.
Dopiero po kilku tygodniach jeden z wysokich rangą urzędników wenezuelskich przesłał szefowi OTS zdjęcie grafiku eksportowego PDVSA. Przy trzech supertankowcach OTS - Olympic Trophy, Hili oraz FPMC C Melody - widniała adnotacja o załadunku po 1,9 miliona baryłek ropy Merey 16 dla każdego z nich. W harmonogramie PDVSA daty załadunku przy jednostkach Orlenu oznaczono jednak jako "TBN" (to be nominated - do wskazania).
Pod koniec stycznia Castillo miał otrzymać kolejny pendrive zawierający dostęp do 50 mln USDT. Jednak przed nadejściem planowanego okna załadunkowego Hannon stracił kontakt z Castillo a wraz z nim 110 milionów dolarów (ok. 414 mln zł).
Stając w obliczu katastrofy pierwszej transakcji, Alex i Samer A. postanowili spróbować szczęścia z innymi gatunkami ropy oferowanymi przez PDVSA, aby przynajmniej częściowo zredukować dług Hannon wobec OTS. Gdy kolejna transza surowca została odrzucona przez OTS ze względu na znaczne zanieczyszczenie, szwajcarska spółka zawarła z Hannon kolejną umowę - tym razem na zakup miliona baryłek wenezuelskiego oleju opałowego.
W tym czasie firma Lexcor miała zwrócić 21 mln USDT przekazanych spółce Gold Mar, przyznając, że nie są w stanie dostarczyć obiecanej ropy. Część z tych środków Alex miał przekazać kolejnemu pośrednikowi w Wenezueli. Wówczas doszło jednak do całkowitej zmiany zarządu OTS.
Zmiany na szczycie Orlenu
Gdy Prawo i Sprawiedliwość straciło władzę, doszło do przetasowania na szczycie spółek Skarbu Państwa. Szef Orlenu Daniel Obajtek został odwołany, a wraz z nim stanowisko stracił Samer A. Obajtek zapewniał później, że "nominacja A. została poprzedzona odpowiednimi procedurami oraz procesem weryfikacji w strukturach grupy".
Na początku marca na wyczarterowane przez Orlen statki załadowano około 500 tysięcy baryłek oleju opałowego - połowę wolumenu przewidzianego w umowie. Mimo przekazania drugiej połowy środków w USDT, Alex stracił kontrakt. Według jego relacji przekazał on pośrednikom 132 miliony dolarów, nie otrzymując w zamian prawie nic. Firma Hannon twierdzi ponadto, że kolejne 54 miliony dolarów pochłonęły prowizje kryptowalutowe i inne nieudane próby pozyskania surowca. Kontakty w Wenezueli miały wprost odradzać spółce prowadzenie jakiejkolwiek dokumentacji transakcji kryptowalutowych.
W końcu 28 marca OTS oficjalnie wypowiedziała umowę. Kilka godzin później współpracownik Alexa ostrzegał OTS, że odpłynięcie supertankowca Olympic Trophy z wenezuelskich wód będzie stanowić naruszenie kontraktu. Jednak OTS podjęło już nieodwołalne decyzje. Statki wyczarterowane przez Orlen zaczęły opuszczać Wenezuelę. Tylko jeden zabrał ładunek oleju opałowego o wartości 28,8 miliona dolarów. Według szacunków OTS, same koszty transportu morskiego w ramach umów z Hannon sięgnęły 72 milionów dolarów - przekraczając zakładany zysk z całej transakcji.
Ostatecznie w kwietniu 2024 roku, już po rozwiązaniu umowy z Hannon, jeden z wyczarterowanych wcześniej przez Orlen tankowców został załadowany ropą w wenezuelskim terminalu, którą przetransportował na rzecz indyjskiego koncernu Reliance Industries.
Do ustaleń "FT" odniósł się we wpisie w mediach społecznościowych Daniel Obajtek. "Dzisiejszy FT opisuje ważny aspekt sprawy OTS - po zerwaniu kontraktu na dostawę ropy przez nowy zarząd OTS ropa została zatankowana na wyczarterowany dla OTS statek dla innego odbiorcy" - napisał były szef Orlenu.
"Czyli realizacja kontraktów była możliwa? To po co nowy zarząd zerwał kontrakt? Po co zwolniono wszystkich, którzy mieli wiedzę o tych transakcjach? Mam nadzieje, że ta sprawa zostanie w pełni wyjaśniona także przed polskim sądem!" - dodał.
Prokuratura bada sprawę
Polski rząd oszacował łączną szkodę Orlenu na co najmniej 1,6 miliarda złotych (ok. 424 miliony dolarów), wliczając w to koszty przestoju statków, obsługę prawną i inne wydatki wynikające z niegospodarności.
Orlen wciąż próbuje odzyskać 230 milionów dolarów zaliczki wypłaconej spółce Hannon. Sprawa trafiła do arbitrażu, ale Hannon deklaruje, że nie dysponuje takimi środkami.
Samer A., podobnie, jak inni byli członkowie kierownictwa OTS, usłyszał od polskiej prokuratury zarzuty niegospodarności i wyrządzenia szkody majątkowej wielkich rozmiarów. Warszawska prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące braku należytego nadzoru nad środkami finansowymi OTS. Obajtek zrzeka się odpowiedzialności, twierdząc, że zarząd Orlenu działał kolegialnie. Samer A. został zatrzymany w ZEA na podstawie czerwonej noty Interpolu w styczniu 2025 roku, jednak tamtejszy sąd odrzucił polski wniosek o ekstradycję i wydał decyzję o jego zwolnieniu.