Szpitalne żywienie wycenione na 21 złotych. Było więcej

shutterstock_2172624105
Jakub Gołąb (rzecznik MZ) o planach oszczędności w ochronie zdrowia
Miało być smaczniej i zdrowiej, a będzie… przede wszystkim taniej. Resort zdrowia z końcem roku zamknął pilotaż programu "Dobry posiłek w szpitalach", zapowiadając, że od nowego roku znany z niego standard będzie obowiązywał już wszędzie. Teraz okazuje się, że stawki za żywienie będą o jedna piątą niższe niż w pilotażu. Czy za taką stawkę da się dobrze wykarmić chorych? Dyrektorzy szpitali mają poważne wątpliwości.
Kluczowe fakty:
  • Po zakończeniu pilotażu programu "Dobry posiłek w szpitalach" dzienna stawka spada z 25,62 zł do 21 zł (23,50 zł dla kobiet w ciąży), czyli o około 18-20 procent.
  • Zarządzający placówkami twierdzą, że przy niższej stawce nie da się utrzymać jakości i standardu posiłków, mimo formalnego wprowadzenia nowych wymagań.
  • Niedożywienie dotyczy już około jednej trzeciej pacjentów przy przyjęciu, a gorsze żywienie może wydłużać hospitalizację, zwiększać powikłania i koszty leczenia.
  • Więcej artykułów o tematyce zdrowotnej znajdziesz tutaj. Polecamy również podcast "Wywiad Medyczny" Joanny Kryńskiej w TVN24+.

Przypomnijmy, z końcem ubiegłego roku resort zdrowia wygasił pilotaż programu "Dobry posiłek", na który od 2023 r. przeznaczono ponad miliard złotych.  Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w całym kraju mamy 888 szpitali ogólnych. Do pilotażu przystąpiły 582 placówki, zatem na lepsze karmienie mogła liczyć większość chorych. Za sprawą pilotażu dzienna stawka żywieniowa wynosiła 25,62 zł. Zanim się rozpoczął, nie przekraczała 10 zł, a o jej wysokości decydowali dyrektorzy szpitali.

Dyrektorzy: utrzymanie dotychczasowej jakości będzie niemożliwe

Aby nie dopuścić do powrotu stosowanych w wielu placówkach praktyk, mających obniżyć koszty wyżywienia, co odbywało się ze szkodą hospitalizowanych, Ministerstwo Zdrowia w grudniu ubiegłego roku wprowadziło rozporządzenie określające standard wyżywienia we wszystkich szpitalach. Jedzenie ma być zbilansowane, urozmaicone, dobrane przez lekarza do potrzeb danego pacjenta, a także uwzględniać uwarunkowania kulturowe.

"Odpowiednia dieta to nie dodatek, lecz integralna część procesu leczenia. Dobrze odżywiony pacjent szybciej wraca do zdrowia, rzadziej doświadcza powikłań i krócej przebywa w szpitalu. To przekłada się nie tylko na lepszy stan fizyczny i psychiczny, ale również na obniżenie całkowitych kosztów leczenia", przekonywał na początku grudnia na portalu X resort zdrowia.

Tymczasem, jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", ustalona przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji dzienna stawka żywieniowa ma wynosić 21 zł, a dla kobiet w ciąży 23,50 zł. Oznacza to stawkę o niemal jedną piątą niższą niż w pilotażu.  "DGP" rozmawiał z dyrektorami szpitali, którzy uważają utrzymanie na dotychczasowym poziomie jakości posiłków przy takiej stawce za niemożliwe. Zwracają też uwagę, że za sprawą pilotażu, pieniądze kierowane były do placówek oddzielnym strumieniem, co eliminowało pokusę, żeby kupować za nie na przykład leki. Teraz będzie mogło się to zmienić.

Czy zostało to "odpowiednio wycenione w kosztach procedur"?

Sprawa wywołała już falę politycznych komentarzy. Krytykę pod adresem rządzących na portalu X wyraził m.in. wiceminister zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego Janusz Cieszyński. "Alarmowaliśmy, że likwidacja programu 'Dobry posiłek w szpitalu' doprowadzi do pogorszenia standardu żywienia w polskich szpitalach i dyrektorzy właśnie to potwierdzili" - napisał.

Sygnał o tym, że pilotaż dobrze ocenianego programu niebawem dobiegnie końca pojawił się późną jesienią, kiedy to ujawnione zostało pismo szefowej resortu zdrowia do ministra finansów, dotyczące możliwych do przeprowadzenia w ochronie zdrowia cięć budżetowych. Na liście wskazano, że około miliarda złotych udałoby się zaoszczędzić właśnie na zamknięciu pilotażu. Pomysł został natychmiast mocno skrytykowany, a ministerstwo zdrowia pośpieszyło z wyjaśnieniami. Te w rozmowie z TVN24 przedstawił rzecznik MZ Jakub Gołąb.

- Program pilotażowy kończy się w tym roku, ale to zostanie włączone w standard żywienia w szpitalach i odpowiednio wycenione w kosztach procedur. Każdy pacjent będzie miał zapewnione żywienie zgodnie ze standardem opisanym w programie pilotażowym - dodał.

"Pacjent niedożywiony gorzej znosi leczenie"

Dlaczego odpowiednie żywienie w szpitalach jest tak bardzo istotne? Pisaliśmy o tym w TVN24+. - Odpowiednie żywienie to integralna część leczenia, tak samo ważna jak leki czy zabiegi medyczne – podkreślała doktor Joanna Neuhoff-Murawska, dietetyk kliniczny w rozmowie z naszym reporterem. - Pacjent niedożywiony gorzej znosi leczenie, toksyczność leków jest u niego boleśniej odczuwana, częściej ma powikłania i dłużej przebywa w szpitalu. Właściwe wsparcie żywieniowe może skrócić czas hospitalizacji i poprawić rokowanie - dodawała dietetyczka.

Tymczasem z raportu opracowanego przez EconMed Europe, firmę specjalizującą się w opracowywaniu analiz z zakresu ekonomiki zdrowia, wynika, że ponad 30 procent pacjentów w Polsce jest niedożywionych już w momencie przyjęcia do szpitala. Stan niedożywienia pogłębia się podczas hospitalizacji u 20-30 procent osób. Czas hospitalizacji niedożywionych pacjentów wydłuża się natomiast o sześć-siedem dni, a śmiertelność w tej grupie zwiększa się około dwuipółkrotnie. Szczególnie niedożywioną grupą polskich pacjentów są osoby po 75. roku życia.

Z wieloośrodkowego Badania Stanu Zdrowia Ludności WOBASZ-SENIOR wynika, że niedostateczny stopień odżywienia obserwuje się u 30 procent mężczyzn i 40 procent kobiet w tym wieku, a mierny u 24 procent mężczyzn i 33 procent kobiet.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: