Senatorowie USA z obydwu partii złożyli projekt sankcji przeciwko "skorumpowanym" Węgrom

Viktor Orban na szczycie UE w Brukseli
Tusk: Orban jest zdeterminowany, żeby blokować pomoc dla Ukrainy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Amerykańscy senatorowie obu partii przedstawili dokument o nazwie "BLOCK PUTIN". To projekt sankcji wymierzonych w przedstawicieli węgierskiego rządu. W tle jest wstrzymywanie pomocy Unii Europejskiej i NATO dla Ukrainy oraz kupowanie rosyjskich surowców.

Zgłoszony przez amerykańskich senatorów - demokratkę Jeanne Shaheen i republikanina Thoma Tillisa - projekt "BLOCK PUTIN" przewiduje skłonienie prezydenta Donalda Trumpa do nałożenia sankcji i zakazów wjazdów dla "urzędników węgierskiego rządu, którzy blokują, opóźniają lub utrudniają pomoc dla Ukrainy za pośrednictwem USA, UE, NATO lub innych kanałów wielostronnych oraz nadal kupują rosyjską ropę i gaz".

By stać się prawem, wymagałby podpisu prezydenta, który poparł Viktora Orbana w wyborach.

Szczegóły projektu sankcji na Węgrów

- Podczas gdy reszta Europy słusznie odzwyczaja się od rosyjskiej energii, Węgry podwoiły stawkę - powiedziała Shaheen, wiceprzewodnicząca senackiej komisji spraw zagranicznych. - Węgierskie płatności za rosyjską ropę i gaz w wysokości miliardów euro zasiliły finanse Putina i wsparły rosyjski wysiłek wojenny przeciwko Ukrainie - dodała.

Projekt ustawy, z którym zapoznał się "Financial Times", nie wymienia Orbana jako celu sankcji. Doradca Kongresu powiedział, że to administracja Trumpa będzie musiała ustalić, którzy węgierscy urzędnicy byli zaangażowani w blokowanie pomocy dla Ukrainy i utrzymywanie uzależnienia kraju od rosyjskiej energii.

Viktor Orban na szczycie UE w Brukseli
Viktor Orban na szczycie UE w Brukseli
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Sankcje miałyby zostać zniesione, jeśli Węgry zaprezentowałyby wiarygodny plan odejścia od uzależnienia od rosyjskich surowców i zaprzestały blokowania wsparcia dla Ukrainy przez 180 dni.

Wzbiera krytyka wobec Węgier. "Skorumpowany rząd"

W oświadczeniu polityków podkreślono też ostatnie doniesienia "Washington Post" o tym, że szef MSZ Węgier Peter Szijjarto na bieżąco informował swojego rosyjskiego odpowiednika o przebiegu rozmów na forum Unii Europejskiej i o planach upozorowanego zamachu na premiera Viktora Orbana.

- Nie do wiary, że wiceprezydent Vance podobno planuje wizytę na Węgrzech, aby wesprzeć w wyborach skorumpowany rząd, który nadal wspiera finansowo rosyjską machinę wojenną - komentowała Shaheen.

- Jeśli chcemy zakończyć wojnę w Ukrainie, administracja Trumpa musi konsekwentnie wymagać od naszych sojuszników przestrzegania tych samych standardów. Nikt, a zwłaszcza Viktor Orban, nie powinien mieć wolnej ręki - powiedziała.

W podobny sposób wypowiedział się drugi z autorów, Thom Tillis. Senator z Karoliny Północnej jest jednym z centrystów, którzy krytykują podejście prezydenta do NATO i Ukrainy.

Projekt sankcji to oznaka rosnącej krytyki części elit Waszyngtonu wobec Budapesztu. Wśród krytyków jest też znacząca liczba republikanów, którzy wskazują też na otwartość rządu Orbana na wpływy Chin.

Źródło: PAP, Financial Times
Czytaj także: