Dwa dni na owsiance obniżą cholesterol? Naukowcy już wiedzą

shutterstock_2730650087
Obalony mit wysokiego cholesterolu w jajkach
Źródło: TVN24
Czy dwa dni wystarczą, by poprawić wyniki krwi i obniżyć cholesterol? Naukowcy z Uniwersytetu w Bonn przekonują, że tak. Sprawdzili, jak krótkotrwała dieta oparta niemal wyłącznie na owsiance wpływa na osoby z zespołem metabolicznym, czyli te z nadwagą, nadciśnieniem, podwyższonym poziomem cukru i zaburzeniami lipidowymi. Wyniki zaskoczyły nawet badaczy. Co odkryli?

Jedzenie głównie owsianki przez zaledwie dwa dni może wyraźnie obniżyć poziom cholesterolu - wynika z badania klinicznego Uniwersytetu w Bonn, opublikowanego w czasopiśmie "Nature Communications". Naukowcy skupili się na osobach z zespołem metabolicznym, które jadły gotowaną owsiankę trzy razy dziennie, z niewielkim dodatkiem owoców lub warzyw.

W ciągu dwóch dni spożywały około 300 gramów płatków owsianych dziennie, ograniczając liczbę kalorii o połowę. W grupie kontrolnej, która również zmniejszyła ilość kalorii, ale nie jadła tego dania, efekty były słabsze.

Owsianka pod lupą

W badaniu wzięło udział 68 ochotników. W krótszym, dwudniowym eksperymencie z owsianką udział zakończyło 17 osób z grupy owsianej i 15 z grupy kontrolnej, natomiast w dłuższym, sześciotygodniowym etapie - po 17 uczestników w każdej z grup. Oba eksperymenty przeprowadzono jako randomizowane próby kontrolowane. Uczestników losowo przydzielono do grup - jedna stosowała dietę opartą na owsiance, druga kontynuowała standardowy sposób żywienia. Co istotne, laboratoria analizujące próbki krwi i stolca nie wiedziały, z której grupy pochodzą dane, co pozwoliło ograniczyć wpływ oczekiwań na końcowe wyniki badań.

Badacze pobierali próbki i mierzyli ciśnienie, wagę, obwód talii oraz poziom tłuszczu przed rozpoczęciem diety, bezpośrednio po niej oraz po dwóch, czterech i sześciu tygodniach. Analizy obejmowały m.in. poziom cholesterolu LDL i obecność związków wytwarzanych przez bakterie jelitowe.

Cholesterol spadł już po 48 godzinach

Co wykazały analizy w labolatorium? Po kuracji poziom "złego" cholesterolu LDL spadł średnio o 10 proc., uczestnicy stracili około dwóch kilogramów, a ciśnienie krwi nieznacznie się obniżyło. Co istotne, poprawa poziomu cholesterolu utrzymywała się jeszcze przez sześć tygodni po zakończeniu diety. Dodatkowo uczestnicy stracili średnio 2 kg masy ciała, a ich ciśnienie krwi nieznacznie się obniżyło.

Badacze odkryli też, że taka krótkotrwała dieta wpływa na skład mikrobioty jelitowej, co może mieć znaczenie dla korzyści zdrowotnych związanych z owsem. Zwiększa liczbę bakterii, które wytwarzają związki mogące wspierać metabolizm cholesterolu. Wśród nich znajdują się m.in. substancje o korzystnym działaniu na organizm. - Zaobserwowaliśmy, że spożycie owsianki zwiększa liczbę określonych bakterii jelitowych - wyjaśnia w komunikacie opublikowanym przez Uniwersytet Bonn, współautorka badania dr Linda Klümpen.

W ostatnich dekadach mikrobiom jelitowy stał się jednym z kluczowych obszarów badań, ponieważ wiadomo już, że bakterie jelitowe odgrywają istotną rolę w metabolizowaniu pokarmu. Wytwarzają przy tym produkty przemiany materii, które zasilają komórki jelit energią, wspierając ich prawidłowe funkcjonowanie.

Niektóre z tych związków trafiają następnie do krwi i mogą wpływać na różne procesy w organizmie. - Udało nam się wykazać, że bakterie jelitowe wytwarzają związki fenolowe, rozkładając zawarte w owsie substancje - wskazała dr Klümpen. - W badaniach na zwierzętach wykazano, że jeden z nich, kwas ferulowy, korzystnie wpływa na metabolizm cholesterolu. Podobne działanie mogą mieć także inne produkty metaboliczne bakterii - dodała. Zespół badawczy zauważył również, że niektóre mikroorganizmy pomagają w neutralizowaniu aminokwasu histydyny. W przeciwnym razie organizm przekształca go w związek, który może sprzyjać insulinooporności - jednej z głównych cech cukrzycy typu 2.

Efekt obniżenia cholesterolu utrzymywał się jeszcze sześć tygodni po dwudniowej diecie. Intensywny, krótkotrwały plan okazał się skuteczniejszy niż dłuższe, umiarkowane spożycie owsa.

Koniec "wojny owsiankowej"?

W 2025 roku owsianka była przedmiotem burzy w portalach społecznościowych. Niektórzy powielali mit o tym, że spożywanie tego dania wpływa na podnoszenie poziomu cukru w organizmie. Wówczas "obrony owsianki" w artykule w tvn24.pl podjął się dr n. o zdr. Damian Parol, dietetyk, który odwołał się m.in. do zaktualizowanej międzynarodowej tabeli indeksu glikemicznego z 2021 roku, która wykazuje, że płatki owsiane mają niski indeks glikemiczny. Na podstawie tabeli indeksu sytości dietetyk obalił także mit, według którego po owsiance człowiek szybko jest znowu głodny. Wyliczył również korzyści dla zdrowia, jakie płyną z jedzenia płatków owsianych.

- Absolutną bzdurą jest to, że owsianka podnosi cukier. Jeżeli dodamy do niej białko, czyli jakiś jogurt lub mleko, i tłuszcze, np. orzechy, to będzie to zbilansowany, pełnowartościowy posiłek, pełen błonnika dla naszych jelit, żelaza, magnezu i witamin z grupy B. To jest naprawdę dobre śniadanie - mówiła wtedy w rozmowie z tvn24.pl dr n. o zdr. Hanna Stolińska, dietetyczka kliniczna.

Czytaj także: