Konsul Polski w ZEA: ambasada pracuje w trybie kryzysowym

Dubaj, ZEA
Andrzej Janik o sytuacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. "Sytuacja jest relatywnie spokojna"
Źródło: TVN24
Działamy pod presją czasu i często emocji ludzi, którzy do nas dzwonią - opisywał w "Faktach po Faktach" w TVN24 Andrzej Janik, konsul RP w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Mówił też o sytuacji po irańskich atakach odwetowych i o połączeniach lotniczych.
Kluczowe fakty:
  • Po ataku USA i Izraela na Iran trwa wymiana ciosów na Bliskim Wschodzie.
  • Spowodowała ona problemy w połączeniach lotniczych. Między innymi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich utknęli Polacy, którzy liczą teraz na pomoc polskich władz.
  • - Mamy informację, że dzisiaj z dubajskich lotnisk, decyzją Dubai Airports, wznowiono operacje lotnicze - przekazał w "Faktach po Faktach" w TVN24 Andrzej Janik. Zaznaczył, że dotyczy to tylko niektórych linii.
  • Co teraz dzieje się w Iranie i w regionie? Sprawdź w naszej relacji na żywo

Od soboty trwają ataki USA i Izraela na Iran. Nie żyje najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael oraz kilka państw Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy.

O tym, jak obecnie wygląda sytuacja w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, opowiadał w "Faktach po Faktach" w TVN24 Andrzej Janik, konsul RP w tym kraju. - Funkcjonuje obrona przeciwlotnicza. W mojej ocenie liczba alarmów zmniejszyła się w ostatnich godzinach. W tej chwili sytuacja jest relatywnie spokojna - relacjonował.

- Mamy informację, że dzisiaj z dubajskich lotnisk, decyzją Dubai Airports, wznowiono operacje lotnicze i planowane jest kilkanaście rejsów z obu tych lotnisk, między innymi do Monachium, Amsterdamu, Londynu, Paryża i kilku państw azjatyckich - poinformował Janik.

Zaznaczył jednak, że decyzja władz dotyczy miejscowych linii lotniczych, czyli linii Etihad i ewentualnie Flydubai. Gość TVN24 przekazał też, że nie ma obecnie informacji, czy polskie linie lotnicze będą mogły wznowić operacje z Dubaju.

"Działamy pod presją czasu"

Konsul opisywał następnie, jak obecnie wygląda praca placówki dyplomatycznej. - Od soboty ambasada pracuje w trybie kryzysowym, czyli 24 godziny na dobę. Nasza praca polega na odbieraniu setek telefonów i maili dziennie. Działamy pod presją czasu i często emocji ludzi, którzy do nas dzwonią - relacjonował.

Janik wyjaśnił też, że pracownicy ambasady działają bez posiadania pełnych informacji. - Monitorujemy media lokalne i inne dostępne źródła informacji, które mamy tutaj dostępne. Poza tym realizacja wszystkich zadań odbywa się w warunkach powtarzających się alarmów i wezwań do schronienia się. Naszą pracę wykonujemy nie tylko w siedzibie ambasady, ale także w miejscu zamieszkania - przekazał.

Gość TVN24 zapewnił, że utrzymywany jest stały kontakt i ścisła współpraca z polskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Przypomniał, że resort uruchomił dodatkową linię informacyjną dla turystów przebywających na Bliskim Wschodzie. Działa ona pod numerem +48 22 523 88 80.

- Przekazujemy naszym obywatelom informacje o tym, aby zgodnie z zaleceniami władz miejscowych pozostawać w bezpiecznym miejscu. Nie rekomendujemy odbywania podróży do innych państw. Apelujemy o zachowanie spokoju, ograniczenie przemieszczania się w ramach miasta czy gdziekolwiek - oznajmił Janik.

OGLĄDAJ: Co nas czeka? Oglądaj TVN24
artemis II

Co nas czeka? Oglądaj TVN24
WYDANIE SPECJALNE

artemis II
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: