Jak ogrzać zimne dłonie i stopy? Rękawiczki i skarpety są ważne, ale nie kluczowe

Zima, mróz
Zima w Polsce
Źródło: TVN24
Dokuczliwe zimno najszybciej odczuwamy na palcach rąk i nóg. Dlaczego? Bo znajdują się najdalej od centrum krążenia. Jak tłumaczą eksperci, naczynia krwionośne zwężają się pod wpływem chłodu, a organizm próbuje ograniczyć utratę ciepła i skierować ciepłą krew do ważnych narządów. Zwykle to normalna reakcja organizmu, ale w pewnych przypadkach warto skonsultować się z lekarzem.
Kluczowe fakty:
  • Co ogrzewa nasz organizm i jak to się dzieje, że tracimy ciepło - tłumaczą między innymi eksperci z Kliniki w Cleveland.
  • Kto jest najbardziej narażony na zimne dłonie i stopy i dlaczego?
  • Choć zimne dłonie i stopy to zwykle "nic poważnego", mogą czasem sygnalizować problemy zdrowotne, takie jak choroba tętnic obwodowych czy niedoczynność tarczycy. Kiedy należy udać się do lekarza?
  • Polscy i zagraniczni specjaliści podpowiadają najlepsze sposoby na rozgrzanie wyziębionych partii ciała. To między innymi unikanie kofeiny i stresu.
  • Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "zdrowie" w tvn24.pl

Na niską temperaturę ciało reaguje skurczem naczyń krwionośnych w kończynach (tzw. wazokonstrykcja), co zmniejsza przepływ ciepłej krwi do obwodowych części ciała, takich jak palce. W efekcie ciepło kumuluje się w tułowiu, sercu, mózgu i jamie brzusznej, a krańcowe obszary tracą ciepło najszybciej, ze względu na dużą powierzchnię względem masy i słabsze ukrwienie. Wyjaśniają to eksperci m.in. w artykule w "The New York Times" (NYT) i na stronie Kliniki w Cleveland, jednym z najlepszych ośrodków medycznych na świecie, specjalizującym się w opiece klinicznej, badaniach i edukacji zdrowotnej.

"Mózg chroni ważne organy"

- Narządy wewnętrzne ogrzewają nas, gdy siedzimy, a mięśnie stają się głównym źródłem ciepła, gdy jesteśmy aktywni. Ale w dłoniach i stopach nie mamy przecież żadnych organów ani głównych mięśni - jest tylko dużo miejsca, gdzie ciepło może uciekać i niewiele izolacji (lub tłuszczu), by je zatrzymać - mówi, cytowany w publikacji NYT Stephen Cheung, profesor kinezjologii na Uniwersytecie Brock w Ontario. Jak tłumaczy, dłonie i stopy pozostają ciepłe dzięki gęstej sieci drobnych naczyń, w których krąży krew pompowana z serca. Naczynia te zwężają się pod wpływem zimna, a organizm próbuje ograniczyć "straty" i skierować ciepłą krew do ważnych narządów. - Twój mózg mówi: "Mogę żyć bez rąk i stóp. Nie mogę żyć bez serca, płuc, wątroby" - obrazuje dr Cheung.

Specjaliści z Kliniki w Cleveland wchodzą w szczegóły. "Krew przepływa z serca do dłoni przez tętnicę łokciową i tętnicę promieniową w przedramieniu. Mięśnie wokół tych tętnic napinają się (kurczą), gdy jesteś wystawiony na działanie zimna. Twój organizm automatycznie transportuje krew, aby zachować ciepło i chronić ważne narządy, takie jak serce i płuca" - informują. Dodają, że czasami naczynia krwionośne kurczą się nagle, nie tylko pod wpływem chłodu. Wtedy nawet w temperaturze pokojowej pojawia się uczucie zimna w dłoniach. Takie częste skurcze naczyń mogą uszkodzić tkankę dłoni i spowodować owrzodzenia skóry.

Inny ekspert cytowany przez magazyn zauważa, że zimno w dłoniach i stopach częściej odczuwają kobiety niż mężczyźni. - Naczynia krwionośne w ich dłoniach i stopach szybciej się kurczą pod wpływem chłodu - wyjaśnia Mike Tipton, profesor fizjologii ludzkiej i stosowanej na Uniwersytecie w Portsmouth w Anglii. Jak dodaje, na zimne dłonie i stopy bardziej narażone są też dzieci i osoby z niedowagą. Wszystko przez mniejszą masę mięśniową i tłuszczową, które pozwalają generować i zatrzymywać ciepło. Z kolei u starszych osób nerwy i naczynia krwionośne z czasem ulegają degradacji i w efekcie również ta grupa bardziej odczuwa zimno w kończynach.

Czy to powód do niepokoju?

Zimne dłonie i stopy mogą czasem sygnalizować poważniejsze problemy, ostrzegają rozmówcy NYT. Na przykład objaw Raynauda, o którym pisaliśmy niedawno w tvn24.pl. Czym dokładnie jest? - To napadowe blednięcie palców rąk i stóp. Należy pamiętać, że może dotykać też małżowin usznych i nosa, chociaż to zdarza się rzadziej. Najczęściej ten objaw następuje na skutek niskiej temperatury otoczenia albo pod wpływem silnych emocji - wyjaśniał w rozmowie z tvn24.pl Bartosz Fiałek, specjalista w dziedzinie reumatologii z Pomorskiego Centrum Reumatologicznego.

Napadowe blednięcie palców obserwuje się u około 3-5 proc. populacji, zdecydowanie częściej u kobiet. Jak tłumaczył Bartosz Fiałek, pierwotny objaw Raynauda, czyli niezwiązany z występowaniem innych chorób, występuje znacznie częściej niż wtórny. Stanowi około 80 procent wszystkich przypadków. Przyczyna objawu Raynauda nie jest jeszcze dokładnie poznana. Częściowo łączy się go z predyspozycjami genetycznymi, trochę z czynnikami środowiskowymi oraz zaburzeniami tak zwanej gry naczyniowej.

Pierwotny objaw Raynauda też można leczyć. Po pierwsze, należy w miarę możliwości unikać sytuacji, które go wyzwalają, czyli przede wszystkim ekspozycji na zimno. Po drugie, powinno się wyeliminować sprzyjające mu czynniki, takie jak spożywanie kofeiny i palenie tytoniu. Można też korzystać z podgrzewanych rękawic i nosić grube skarpety oraz ciepłe obuwie, jeśli bledną też palce na stopach.

Tak może wyglądać objaw Raynauda
Tak może wyglądać objaw Raynauda

Jednak przyczynami zimnych rąk i stóp mogą być także poważne problemy zdrowotne, jak zakrzepy w ramionach i nogach czy choroba tętnic obwodowych, czyli zwężenie naczyń w kończynach, tzw. PAD. Eksperci Kliniki w Cleveland wyjaśniają, że chodzi o nagromadzenie blaszki miażdżycowej w tętnicach. Może ona blokować lub ograniczać przepływ krwi do dłoni i stóp, co skutkuje uczuciem zimna w tych partiach.

Specjaliści cytowani przez NYT wśród możliwych powodów zimnych kończyn wymieniają m.in. uszkodzenia nerwów, które wpływają na zdolność organizmu do wykrywania temperatury i kontroli naczyń krwionośnych, niedoczynność tarczycy i anemię. Dlaczego? Jak tłumaczą lekarze z Cleveland, konsekwencją produkowania zbyt małej ilości hormonów tarczycowych jest spowolnienie metabolizmu, co wpływa na cały organizm i może powodować uczucie zimna, nawet w ciepłym miejscu.

Z kolei w przypadku anemii, czyli niedokrwistości, zmniejsza się liczba czerwonych krwinek (erytrocytów) lub poziom hemoglobiny we krwi, co utrudnia transport tlenu do tkanek organizmu. "Tlen zasila komórki i dostarcza energii. Bez zdrowych czerwonych krwinek, które wykonują swoje zadania, organizm nie otrzymuje energii niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania", czytamy na stronie Kliniki w Cleveland.

Dr Neha Vyas, lekarz medycyny rodzinnej z tej placówki, zwraca też uwagę na fakt, że zimne ręce i stopy może też powodować działanie niektórych leków, takich jak beta-blokery (stosowane w nadciśnieniu tętniczym, chorobie niedokrwiennej serca, arytmiach, niewydolności serca, po zawale oraz w migrenach i lękach) i pseudoefedryna.

Kiedy z problemem zimnych palców udać się do lekarza?

  • Gdy jest to nowe zjawisko lub uczucie zimna nagle się nasila;
  • jeśli w dłoniach i stopach odczuwamy intensywny ból;
  • jeśli pojawią się rany, strupy lub wrzody na palcach rąk lub nóg;
  • jeśli uczucie zimna się utrzymuje nawet po ogrzaniu czy w temperaturze pokojowej.

Jak się rozgrzać?

Według ekspertów najlepszym sposobem na ochronę przed zamarznięciem palców u stóp i rąk jest utrzymanie w cieple całego ciała, nie tylko "końcówek". "Zanim wyjdziesz na zewnątrz, ubierz się warstwowo, w sweter, wiatroodporną kurtkę i czapkę", radzi NYT i przytacza argumenty dr Cheunga: "Jeśli uda ci się utrzymać ciepło w tułowiu, mózg będzie mniej samolubny i mniej prawdopodobne, że odetnie przepływ krwi do rąk i stóp".

- Rękawiczki niewiele pomogą, jeśli zimą chodzimy w rozpiętej kurtce. Organizm traci ciepło jako całość, dlatego zabezpieczone musi być całe ciało, a nie tylko wybrane fragmenty - podkreślał niedawno w rozmowie z tvn24.pl Przemysław Rupart, anestezjolog i specjalista intensywnej terapii.

Ważne też, by wiedzieć, kiedy zdejmować te warstwy. - Pot niszczy izolację zapewnianą przez ubrania, ponieważ wypełnia maleńkie kieszenie powietrza, które zwykle zatrzymują ciepło między tkaniną a skórą - tłumaczy cytowany w NYT dr Mike Tipton.

Według specjalistów z Cleveland przepływ krwi do dłoni możemy też zwiększyć ograniczając czas spędzany w zimnie (zarówno w niedogrzanych pomieszczeniach, jak i na zewnątrz) i stosując rutynową pielęgnację skóry, która chroni dłonie i palce.

Wśród ich zaleceń są też te nieoczywiste, jak ograniczenie stresu i lęku (bo zwiększona ilość adrenaliny, z jaką mamy do czynienia w takich stanach prowadzi do obkurczania naczyń krwionośnych), unikanie wyrobów tytoniowych (nikotyna jest substancją o działaniu obkurczającym naczynia krwionośne) czy ograniczenie spożycia alkoholu (powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych na powierzchni ciała, co daje chwilowe wrażenie ciepła, ale jednocześnie organizm traci ciepło szybciej) i kofeiny (stymulanty wywołują skurcz naczyń krwionośnych i centralizację krążenia, co ogranicza przepływ krwi do kończyn i wywołuje zimno).

Czy trzymanie kubka z ciepłym napojem również może pomóc? Zdaniem ekspertów przynosi jedynie chwilową ulgę, za to noszenie rękawiczek i grubych skarpet może pomóc utrzymać ciepło. Według dr. Cheunga najlepszym sposobem na rozgrzewkę jest zwiększenie tętna poprzez np. wykonywanie ćwiczeń czy przyspieszenie chodzenia. - Podczas ćwiczeń około 70 do 80 procent spalanej energii uwalnia się w postaci ciepła, a gdy twój brzuch się rozgrzewa, organizm wypycha więcej krwi do rąk i stóp - tłumaczy w NYT.

W domu eksperci zalecają rozgrzewanie się powolnym, delikatnym ciepłem. Otulenie się kocem sprawdzi się lepiej niż np. włożenie rąk pod gorącą wodę. Można stosować termofory lub ogrzewacze chemiczne, ale z zachowaniem ostrożności. - Nigdy nie przykładamy ich bezpośrednio do gołej skóry. Zawsze przez warstwę ubrania, ręcznik czy bluzkę - uczula Przemysław Rupart.

Łagodne podejście jest zdecydowanie lepsze dla nerwów i naczyń krwionośnych.

Czytaj także: