Grabiec o wecie prezydenta: chodzi głównie o manifestację
Prezydent zawetował w piątek trzy ustawy, w tym nowelizację o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która miała zapewnić stosowanie w Polsce przepisów unijnego Aktu o usługach cyfrowych (ang. Digital Services Act - DSA).
- Po raz kolejny do dobrych rozwiązań doklejono przepisy, które są nie do obrony i po prostu szkodzą. (...) Zamiast realnej kontroli sądowej wprowadzono rozwiązanie absurdalne: sprzeciw wobec decyzji urzędnika, który obywatel musi złożyć w ciągu 14 dni - powiedział Karol Nawrocki w nagraniu opublikowanym przez Kancelarię Prezydenta.
Ocenił, że "ograniczanie wolności słowa jest niekonstytucyjne". - Wykorzystywanie do tego interesu najmłodszych - jest niemoralne - dodał.
Kwestię weta i argumentacji komentował w "Faktach po Faktach" szef kancelarii premiera Jan Grabiec. - Myślę, że pan prezydent i jego współpracownicy są trochę w takim rygorze kampanijnym - ocenił. Dodał, że "na pewno mu to nie służy sondażowo".
Zaznaczył jednak, że nie jest jego rolą, żeby się troszczyć o poparcie prezydenta. - Moją rolą jest zadbać o to, żeby Polacy nie ponosili negatywnych skutków inspirowanych politycznie decyzji prezydenta, często dokonywanych wręcz w interesie partyjnym - powiedział Grabiec.
- Jeśli chodzi o te sprawy cyfrowe, to sytuacja jest prosta. Ta ustawa rzeczywiście jest niezbędna, żeby ścigać przestępców w sieci. Dzisiaj to wszystko jest kulawe, koślawe i napotyka na bariery - podkreślił.
Jak mówił, "może pan prezydent się zreflektuje". - Z niektórymi przepisami tak było, że ustawa wracała w podobnym albo identycznym kształcie do Kancelarii Prezydenta i prezydent ją podpisywał za drugim razem - dodał.
Grabiec: Nawrocki chciał zrównoważyć spotkanie z Tuskiem
Minister Grabiec podzielił się swoim wrażeniem, "że chodzi głównie o manifestację polityczną". - Myślę, że w obozie politycznym pana prezydenta Nawrockiego spotkania z premierem nie są dobrze odbierane. Uważają, że powinien stać na barykadzie i obalać rząd. (...) Myślę, że chciał zrównoważyć to spotkanie czymś negatywnym. Jakąś łyżką dziegciu dla rządu - ocenił.
- Najgorsze jest, że trafia to na ustawy, które nie mają szczególnego znaczenia dla polityków. Mają znaczenie dla obywateli - podsumował.
W piątek po południu prezydent spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem. Przed rozpoczęciem rozmów Kancelaria Prezydenta poinformowała o decyzji Nawrockiego o wetach.
Autorka/Autor: js/lulu
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24