Głos może stracić każdy. Tych objawów nie "przeczekuj" dłużej niż trzy tygodnie

bol gardlo szyja shutterstock_2579692219
Prof. Golusiński o objawach nowotworów głowy i szyi
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Chrypka, która nie mija. Ból gardła bez infekcji. Problem z połykaniem. Te objawy łatwo zlekceważyć, tymczasem w Polsce około 60 procent nowotworów głowy i szyi rozpoznaje się dopiero w zaawansowanym stadium. Coraz częściej chorują ludzie młodzi, którzy nie palą i nie nadużywają alkoholu. Co jest przyczyną?
Kluczowe fakty:
  • 60 procent chorych na nowotwory głowy i szyi trafia do lekarza za późno. Czym jest zasada trzech tygodni i jakie objawy powinny zaniepokoić?
  • Zachorowalność na raka migdałka podniebiennego wzrosła w Polsce ponad dwukrotnie w ciągu 20 lat. Dlaczego coraz częściej chorują osoby poniżej 40. roku życia?
  • Szczepienie zmniejsza ryzyko zakażenia HPV. Kto powinien się zaszczepić?
  • Więcej artykułów o tematyce zdrowotnej znajdziesz tutaj. Polecamy też "Wywiad Medyczny" - w każdy poniedziałek w TVN24+

Trwa Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi. Z tej okazji Główny Inspektorat Sanitarny (GIS), Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego (CMKP) oraz Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowy Instytut Badawczy rozpoczęły kampanię "Nie odbieraj sobie głosu". Jej celem jest zwrócenie uwagi na objawy, które łatwo pomylić z przedłużającą się infekcją, oraz na rolę zakażenia HPV w rozwoju części tych nowotworów.

Ambasadorem kampanii został aktor Jarosław Boberek. W rolce edukacyjnej, którą można oglądać w mediach społecznościowych, mówi: "Każdy aktor boi się jednego - że straci głos. Ale głos może stracić każdy. Nowotwory głowy i szyi mogą odebrać głos wszystkim".

Nowotwory głowy i szyi: 11 tysięcy diagnoz rocznie

Do nowotworów głowy i szyi zalicza się m.in. nowotwory jamy ustnej, gardła, krtani, nosa i zatok oraz ślinianek. W Polsce każdego roku diagnozuje się około 11 tys. takich przypadków. Problemem pozostaje jednak moment rozpoznania: około 60 proc. chorych trafia do lekarza dopiero w trzecim lub czwartym stadium. Tymczasem według lekarzy rozpoczęcie leczenia w pierwszym stadium może dawać szansę na wyleczenie sięgającą nawet 95 proc.

Cena późnego rozpoznania nie sprowadza się przy tym wyłącznie do gorszego rokowania. Nowotwór rośnie w miejscu, w którym na niewielkiej przestrzeni znajdują się struktury odpowiadające za oddychanie, mowę, jedzenie, smak, węch czy wzrok.

Dr n. med. Sławomir Okła, kierownik Kliniki Otolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi w Świętokrzyskim Centrum Onkologii, z okazji XIV Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi przypomina o konsekwencjach zaawansowanej choroby: - Nie możemy połykać, nie możemy oddychać, nie możemy mówić.

Prof. Andrzej Kawecki z Narodowego Instytutu Onkologii zwraca z kolei uwagę, że wraz z zaawansowaniem choroby leczenie staje się intensywniejsze, jego wyniki są gorsze, a pacjent może tracić część podstawowych funkcji, które wcześniej wykonywał bez zastanowienia.

Rak migdałka coraz częstszy

W statystykach tej grupy nowotworów widać dwa przeciwne kierunki. Rak krtani od lat był silnie związany z paleniem tytoniu. Wraz ze spadkiem liczby palaczy zmniejsza się także zachorowalność, ale śmiertelność nie spada równie szybko. Zdaniem dr. Okły jednym z powodów jest wciąż zbyt późne zgłaszanie się pacjentów do lekarza.

Ekspert przestrzega też przed traktowaniem e-papierosów i podgrzewaczy tytoniu jako bezpieczniejszej alternatywy. Ich długoterminowe skutki zdrowotne wciąż nie są tak dobrze poznane jak w przypadku tradycyjnych papierosów.

Jednocześnie w ciągu 20 lat zachorowalność na raka migdałka podniebiennego wzrosła w Polsce ponad dwukrotnie. Coraz częściej diagnozę słyszą osoby młodsze, nawet poniżej 40. roku życia, które nie palą i nie nadużywają alkoholu. Jednym z głównych czynników związanych z tym wzrostem są zakażenia HPV. Jak wskazuje GIS, podobny trend obserwuje się także w innych krajach Europy.

HPV to nie tylko rak szyjki macicy

Przez lata HPV kojarzono głównie z rakiem szyjki macicy, tymczasem, jak już wspomnieliśmy, wirus ma znaczenie także w rozwoju części nowotworów głowy i szyi, m.in. właśnie raka migdałka podniebiennego i innych nowotworów części ustnej gardła. - Coraz więcej nowotworów głowy i szyi związanych z zakażeniem HPV rozpoznaje się również u mężczyzn, dlatego to właśnie do nich kierujemy szczególny apel: by nie ignorowali niepokojących objawów i korzystali z profilaktyki - mówi prof. Krzysztof J. Filipiak, dyrektor-rektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.

Do zakażenia HPV dochodzi podczas kontaktów seksualnych. Największe znaczenie dla rozwoju nowotworów ma przetrwałe zakażenie onkogennymi typami wirusa.

Ryzyko ograniczają szczepienia, a największą korzyść daje zaszczepienie przed rozpoczęciem aktywności seksualnej, choć szczepienie ma znaczenie także później. Warto przy tym pamiętać, że zakażenie jednym typem HPV nie chroni przed innymi.

- Unikanie szczepień profilaktycznych jest w ostatnich latach dramatem. Ludzie bez wiedzy wypowiadają się w sposób autorytarny, zniechęcając całe społeczeństwo. Większym dramatem naszych czasów jest to, że nie wierzymy nauce. Medycyna w całości jest oparta na faktach, na dowodach naukowych. Nie na wierzeniach, nie na przekonaniach, nie na wierze, tylko na dowodach naukowych - apeluje dr Okła.

W krajach prowadzących powszechne szczepienia od lat częstość zakażeń HPV po około dekadzie spadała nawet o 90 proc. - Mamy świetne przykłady skuteczności szczepień przeciw HPV m.in. w Australii, Danii, Szwecji czy Wielkiej Brytanii - wymienia Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski. Podkreśla też, że nie ma limitu wieku, powyżej którego nie należy się szczepić.

W Polsce dzieci od 9. do 14. roku życia mogą bezpłatnie otrzymać szczepionkę przeciw HPV. U starszej młodzieży i dorosłych zasady refundacji zależą od preparatu, a osoby pełnoletnie mogą zaszczepić się również w aptece.

Objawy nowotworów głowy i szyi. Ważne trzy tygodnie

Nowotwór nie zawsze od początku daje objawy, które budzą niepokój. Chrypka może wyglądać jak pozostałość po przeziębieniu. Ból gardła - jak infekcja. Niedrożny nos nie kojarzy się z chorobą nowotworową, podobnie jak niewielka zmiana w jamie ustnej.

Lekarze proponują więc łatwą do zapamiętania granicę: jeśli niepokojąca dolegliwość utrzymuje się ponad trzy tygodnie i nie da się jej wyjaśnić infekcją, trzeba ją skonsultować.

Prof. Karolina Dżaman, kierownik Kliniki Otolaryngologii CMKP, wśród niepokojących objawów wymienia także guz na szyi, czerwone lub białe zmiany w jamie ustnej, niegojące się owrzodzenie języka czy krwawy wyciek z nosa. Pierwszym sygnałem choroby mogą być również wyraźnie powiększone węzły chłonne szyi.

Jak łatwo taki sygnał zbagatelizować, wie Marek Walo ze Świętokrzyskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Laryngektomowanych. Dwanaście i pół roku temu przeszedł operację z powodu złośliwego raka krtani. Zaczęło się od przewlekłej chrypki. - Badać się, badać, badać i jeszcze raz badać. Wykrycie raka daje tę nadzieję, że można go zwalczyć - apeluje.

Profilaktyka nowotworów głowy i szyi: badania i szczepienia

Profilaktyka nowotworów głowy i szyi nie kończy się na szczepieniu przeciw HPV. Znaczenie ma niepalenie, unikanie innych produktów nikotynowych, ograniczenie alkoholu oraz reagowanie na objawy, które nie ustępują. GIS przypomina również o higienie i bezpiecznych kontaktach seksualnych jako elementach profilaktyki zakażeń HPV.

Do akcji prowadzonej w ramach Europejskiego Tygodnia Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi włączył się m.in. klub KS Iskra Kielce. Jego prezes Karol Bielecki, znany szczypiornista, zachęcał do regularnego ruchu, zdrowego stylu życia i przede wszystkim do badań. Jak mówił, o samochody czy rzeczy w domu potrafimy dbać systematycznie, a własne zdrowie zbyt często odkładamy na później.

Od 21 do 25 września w wybranych placówkach w Polsce prowadzone są badania profilaktyczne. Zapisy organizuje m.in. Klinika Otolaryngologii CMKP. W Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach obowiązuje wcześniejsza rejestracja pod numerem 725 551 155; liczba miejsc jest ograniczona.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: