Depresja nie czeka. Fundacja TVN uruchamia bezprecedensowy projekt pomocy dzieciom

Dziecko, smutne, depresja, psychiatria dziecięca
Beata Ryszewska-Pokraśniewicz: nie wystarczy jedna wizyta u psychologa czy psychiatry
Źródło: TVN24
Fundacja TVN uruchomiła ogólnopolski program dofinansowania psychoterapii dla dzieci i młodzieży z mniej zamożnych rodzin. Projekt, na który przeznaczono 5 milionów złotych, ma skrócić czas oczekiwania na pomoc i zapewnić dostęp do kompleksowego wsparcia. Potrzeby są duże, bo obecnie na wizytę u specjalisty często trzeba czekać kilka miesięcy.
Kluczowe fakty:
  • Program Fundacji TVN pokryje koszty pełnego procesu psychoterapii dla dzieci z rodzin o dochodzie do trzech i pół tysiąca złotych brutto na osobę.
  • Potrzeby są duże, bo mimo rosnących nakładów publicznych, czas oczekiwania na przykład na wizytę u psychiatry dziecięcego sięga nawet półtora roku.
  • Tymczasem w 2025 roku liczba samobójstw wśród dzieci i młodzieży wzrosła o blisko 27 procent.
  • Więcej artykułów na tematy dotyczące zdrowia psychicznego można znaleźć w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl. Warto posłuchać także "Wywiadu Medycznego" Joanny Kryńskiej w TVN24+.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

W programie "Wstajesz i Wiesz" na antenie TVN24 o programie opowiadały Zuzanna Lewandowska, prezeska Fundacji TVN i dr Beata Ryszewska-Pokraśniewicz, szefowa Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży w Centrum Zdrowia Dziecka.

Coraz więcej psychiatrów, ale kolejki nadal długie

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, iż w latach 2019-2023 fundusze na świadczenia psychiatryczne dla dzieci i młodzieży wzrosły o blisko 290 proc. - z prawie 260 mln zł w 2019 roku do ponad miliarda złotych w roku 2023. Jednocześnie, mimo rosnących nakładów, na wizytę u psychiatry dziecięcego wciąż trzeba czekać często kilka miesięcy, a w niektórych przypadkach - nawet 1,5 roku. Podczas wczorajszej debaty towarzyszącej Ogólnopolskiemu Dniu Walki z Depresją ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przyznała, że mimo coraz większych nakładów na tę dziedzinę medycyny, wyzwaniem wciąż pozostaje utrudniony dostęp do opieki psychologicznej i psychiatrycznej, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. U źródeł problemu leży w jej ocenie niewystarczająca dystrybucja kadr w publicznej ochronie zdrowia.

- Mamy coraz więcej psychiatrów dziecięcych i psychoterapeutów, ale wyzwaniem jest to, żeby ci eksperci pracowali w systemie publicznym, a nie wybierali system prywatny - mówiła ministra zdrowia.

Tymczasem z danych, jakie w styczniu opublikowała Komenda Główna Policji wynika, że choć liczba samobójstw w Polsce w 2025 roku spadła o 1,4 proc. rok do roku, to wśród dzieci i młodzieży odnotowano jednak wzrost aż o 26,8 proc. Między innymi dlatego kilkumiesięczne oczekiwanie na wizytę w wielu przypadkach nie wchodzi w grę. Jednocześnie, jak ukazuje raport z przeprowadzonego w sierpniu badania "Kondycja psychiczna dzieci i młodzieży", zrealizowanego przez Smartscope na zlecenie Nationale-Nederlanden, koszty prywatnych konsultacji są dla mniej zamożnych rodziców zaporowe. Pojedyncza sesja terapeutyczna to wydatek rzędu średnio 150-250 zł, a wizyta u specjalisty może kosztować nawet 500 zł.

"Skrajnie niebezpieczna sytuacja"

Program psychoterapii Fundacji TVN jest przeznaczony właśnie dla takich osób - mogą z niego skorzystać dzieci z rodzin, w których dochód brutto na osobę nie przekracza trzy i pół tysiąca złotych.

- To jest ogromna duma Fundacji, że możemy wystartować z bezprecedensowym na polską skalę projektem dofinansowywania psychoterapii dla dzieci i młodzieży z rodzin, które mają szczególne potrzeby materialne. Jest to program, na który już teraz przeznaczamy pięć milionów złotych. Jeśli na terapię w systemie państwowym czeka się około 200 dni, a rodzic dziecka słyszy, że dziecko potrzebuje terapii na wczoraj, ale ma czekać te kilka miesięcy, pół roku, to jest to w wielu przypadkach skrajnie niebezpieczna sytuacja dla takiego dziecka - mówiła Zuzanna Lewandowska.

- W sytuacji, gdy rodziny nie mogą sobie pozwolić na taki wydatek [jak prywatna wizyta - red.], Fundacja TVN będzie ich wspierać w tym, aby finansować terapię u wybranych, oczywiście certyfikowanych terapeutów - dodała.

"Aby żadna złotówka nie poszła na marne"

- Jesteśmy od tego, żeby pomagać i każdy z nas mierzy z innymi kłopotami i problemami. My - z brakiem personelu i dużą liczbą pacjentów, a dzieci - z brakiem odpowiedniego dostępu do leczenia. To leczenie jest leczeniem skojarzonym i długoterminowym. Tutaj nie wystarczy jedna wizyta u psychologa czy jedna wizyta u lekarza w psychiatry. To cały proces terapeutyczny, który jest rozciągnięty w czasie - podkreślała dr Beata Ryszewska-Pokraśniewicz. 

Jak podkreśliła Zuzanna Lewandowska, program uruchomiony przez Fundację TVN jest skonstruowany tak, by nie zapewniać finansowania pojedynczych wizyt, ale umożliwić dostęp do całej terapii. Prezeska Fundacji TVN powiedziała, że program jest kolejną i nie ostatnią cegiełką, którą organizacja dokłada do działań na rzecz poprawy dostępu do psychiatrii dziecięcej.

- Centrum Psychiatrii i Onkologii w Centrum Zdrowia Dziecka, któremu to miejsce, które Fundacja TVN zbudowała właśnie za darowizny od naszych wspaniałych darczyńców, naszych widzów. To wszystko to pieniądze zebrane tak, aby żadna złotówka, jaką Fundacja wydaje, nie poszła na marne i tworzyła takie miejsca jak szpitale psychiatryczne dla dzieci czy gabinety psychologiczne na terenie całej Polski. Do końca 2027 roku zbudujemy sto takich gabinetów przy szpitalach w każdym województwie w Polsce - zapowiedziała.

Wszelkie zmiany w zachowaniu dziecka są istotne

Z raportu UNICEF wynika, że a całym świecie jedna na siedem (14 proc.) osób w wieku 10-19 lat doświadcza zaburzeń psychicznych, a WHO przewiduje, że do 2030 roku depresja stanie się najbardziej rozpowszechnionym problemem zdrowotnym. Problemem, który, jak przypominała w poniedziałek podczas konferencji prasowej w Warszawie Monika Horna-Cieślak, Rzecznik Praw Dziecka, dotyczy również dzieci, o czym nie można zapominać.

- Bardzo ważne, żebyśmy my, dorośli, uznali, że dzieci mogą zachorować na depresję i że kiedy zachorują, to potrzebują profesjonalnego wsparcia. Dzieci potrzebują dorosłych, którzy są uważni i każdego dnia rozmawiają ze swoimi dziećmi. W rozmowach, jakie prowadzimy przez Dziecięcy Telefon Zaufania każdego dnia słyszymy, że dorośli z nimi nie rozmawiają, że minimalizują ich potrzeby - podkreślała Monika Horna-Cieślak.

O potrzebie uważności ze strony dorosłych - zwłaszcza rodziców i opiekunów mówiła też w studiu TVN24 dr Beata Ryszewska-Pokraśniewicz. - Rodzice najlepiej znają swoje dzieci i mają ogromny wpływ na to rozpoznanie. Wszelkie zmiany w zachowaniu dziecka są istotne i ważne, żeby wyjaśnić, z czego wynikają. Depresja to nie tylko obniżenie nastroju, patrzenie w jeden punkt. To też zmiany zachowania, drażliwość, niepokój, inna reakcja dziecka, izolacja, izolacja od rówieśników, od tego, co do tej pory lubiło robić. Kolejne objawy to zaburzenie rytmu dnia, niechęć do jedzenia, niechęć do spania - mówiła lekarka.

Więcej informacji o programie dofinansowania psychoterapii można znaleźć na stronie Fundacji TVN.

Czytaj także: