Szef JPMorgan ostrzega przed krachem. "Nie wiem, jak długo będzie świetnie dla wszystkich"

shutterstock_2682945959
Piotr Kuczyński o sztucznej inteligencji i bańce AI
Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: FotoField/Shutterstock
Szef największego banku w Stanach Zjednoczonych ostrzega przed nadmiernym optymizmem na rynkach. Jamie Dimon wskazuje, że euforia wokół sztucznej inteligencji, rekordowe poziomy aktywów i ryzykowne decyzje części instytucji finansowych mogą zakończyć się powtórką kryzysu z 2008 roku.

Prezes JPMorgan Chase Jamie Dimon powiedział w poniedziałek, że obecne warunki finansowe oraz działania banków robiących "głupie rzeczy", takie jak udzielanie ryzykownych kredytów, mogą doprowadzić do załamania rynku podobnego do tego sprzed globalnego kryzysu finansowego w 2008 roku.

- Pewnego dnia pojawi się cykl - stwierdził. - Nie wiem, jaki zbieg wydarzeń ten cykl wywoła. Mój niepokój jest duży. Nie uspokaja mnie fakt, że ceny aktywów są wysokie. W rzeczywistości uważam, że to zwiększa ryzyko - powiedział Dimon.

W rozmowie z inwestorami Dimon ocenił, że obecne warunki rynkowe, w tym rekordowe poziomy notowań, mogą być powodem do obaw.

"Rosnąca fala unosiła wszystkie łodzie"

- Niestety, widzieliśmy to w 2005, 2006 i 2007 roku - niemal to samo. Rosnąca fala unosiła wszystkie łodzie. Wszyscy zarabiali dużo pieniędzy. Ludzie zadłużali się do granic możliwości. Niebo było granicą - mówił.

- I myślę, że dziś rosnąca fala unosi wszystkie łodzie. Moim zdaniem ludzie zaczynają czuć się zbyt komfortowo, wierząc, że to jest trwałe - te wysokie ceny aktywów i duże wolumeny - i że nie będziemy mieli żadnych problemów - dodał.

- Nie wiem, jak długo będzie świetnie dla wszystkich. Widzę kilka osób robiących głupie rzeczy.

Dimon nie wskazał, o które instytucje chodzi. Zapewnił jednocześnie inwestorów, że jego bank, największy w kraju, jest "dość ostrożny", podkreślając: "trzymamy się naszych zasad".

AI jak wcześniejsze wstrząsy

Szef JPMorgan Chase odniósł się także do obaw inwestorów związanych ze sztuczną inteligencją i jej wpływem na sektor oprogramowania. Jego zdaniem takie zjawiska są typowe dla wcześniejszych zakłóceń na rynkach finansowych.

- W cyklu kredytowym zawsze pojawia się jakieś zaskoczenie - powiedział, wskazując na branże, które przez lata uchodziły za stabilne, zanim zaczęły mieć problemy, jak gazety, przedsiębiorstwa użyteczności publicznej czy firmy telekomunikacyjne.

- Tym razem może to być oprogramowanie, z powodu AI. Pod spodem przesuwają się płyty tektoniczne, co sprawia, że branża staje przed wyzwaniami.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Jan Sowa/ams

Źródło: CNN
Zobacz także: