Sudan

Sudan

11 osób, w tym sześciu członków służb bezpieczeństwa, zginęło we wtorkowych demonstracjach antyrządowych w stolicy Sudanu Chartumie - podała w środę sudańska agencja państwowa Suna. Przed budynkiem ministerstwa obrony od soboty trwa siedzący protest.

Podczas wtorkowej demonstracji w stolicy Sudanu słychać było strzały - donosi agencja Reutera. Protestujący twierdzą, że służby bezpieczeństwa użyły siły, by zdusić ich manifestacje. W poniedziałek prezydent Omar Baszir odrzucił apele o zrezygnowanie z urzędu. Jego dymisji od miesięcy domagają się tysiące Sudańczyków.

W nocy z czwartku na piątek na ulicach stolicy Sudanu - Chartumu i sześciu innych miast doszło do kolejnej fali trwających już od pięciu tygodni demonstracji przeciwko rządom prezydenta Omara Hasana Ahmeda al-Baszira. Podczas starć z policją zginęły co najmniej 24 osoby, w tym dziecko.

Policja użyła we wtorek w Chartumie gazu łzawiącego i strzelała w powietrze, aby rozpędzić tysiące demonstrantów usiłujących przemaszerować do pałacu prezydenckiego, by zażądać dymisji prezydenta Sudanu Omara Baszira, rządzącego krajem od 29 lat.

Burze piaskowe są intrygującym zjawiskiem. Pojawiają się nagle, niosąc ogromne ilości piasku i pyłu. Niektóre są spektakularne jak ta krwiście czerwona w stolicy Sudanu.

Organizacja obrony praw człowieka Amnesty International oskarżyła w czwartek władze Sudanu o przeprowadzenie ataków z użyciem broni chemicznej w Darfurze, w których zginęło 200-250 osób. AI pisze w raporcie, że takich ataków było w 2016 roku co najmniej 30.

Sudan zerwał w poniedziałek stosunki dyplomatyczne z Iranem, a Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) odwołały swego ambasadora i obniżyły rangę stosunków z Teheranem. Stosunki dyplomatyczne z Iranem zerwały również władze Bahrajnu, a dzień wcześniej taki sam krok podjęła sąsiednia Arabia Saudyjska.

Prezydent Sudanu Omar el-Baszir ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w kilku regionach na granicy z Sudanem Południowym - poinformowała rządowa agencja SUNA. Nie podano, jakie kroki pociąga za sobą dekret o stanie wyjątkowym, ale jest to kolejny etap zaostrzania się zbrojnego konfliktu o bogate w ropę graniczne obszary obu państw sudańskich.