Katastrofa pod Smoleńskiem

Katastrofa pod Smoleńskiem

10 kwietnia 2010 roku to dzień osobistego dramatu rodzin 96 ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu. Przez długi czas stali z boku, nie występowali przed kamerami, nie brali udziału w publicznej dyskusji. To właśnie im został poświęcony film dokumentalny Ewy Ewart pt. "W milczeniu", który okazuje oblicze katastrofy smoleńskiej ich oczami. Cały film dostępny jest w TVN24 GO.

W piątek mija dziesięć lat od katastrofy w Smoleńsku. W katastrofie samolotu zginął prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką Marią oraz 94 inne osoby - wśród nich wielu wysokich urzędników państwowych i dowódców wojskowych. Jak będą wyglądały obchody rocznicy w cieniu epidemii?

Przedstawiciele polskiej Prokuratury Krajowej rozpoczęli wizytę w Smoleńsku. W poniedziałek rano udali się na teren lotniska wojskowego Smoleńsk Północny, gdzie znajduje się wrak polskiego samolotu Tu-154M.

Wicepremier Jacek Sasin twierdzi, że kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie wiedziała, iż lotnisko w Smoleńsku jest oficjalnie zamknięte. Przeczą temu złożone w 2016 roku zeznania Macieja J., pracownika tej kancelarii. - To, że lotnisko jest nieczynne (...) istniało w świadomości w momencie przygotowywania wizyty - mówił przed sądem. Warszawski sąd okręgowy, który w ubiegłym tygodniu wydał wyrok w sprawie organizacji lotu do Smoleńska potwierdził, że kancelaria prezydenta wiedziała "o wcześniejszym zamknięciu lotniska smoleńskiego".

Tomasz Arabski powinien podnieść karę - ocenił we wtorek senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski, odnosząc się do wniosku prokuratury, która chce dla byłego szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego między innymi półtora roku więzienia. Proces dotyczący organizacji lotu do Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku dobiegł końca. - Oczywistym jest, że prokuratura działa politycznie - ocenił poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej podał w środę, że zaakceptował wniosek strony polskiej w sprawie kolejnego badania wraku samolotu Tu-154M znajdującego się w Smoleńsku. Dodał także, że pod koniec maja odbędą się "szczegółowe" oględziny "w obecności przedstawicieli polskich".

Oddać, to jest mieć coś, oddać i już tego nie mieć. A co Polska oddała? Rosjanie przeprowadzili swoje śledztwo, a Polacy swoje - powiedział w środę Radosław Sikorski. Były minister spraw zagranicznych komentował w "Kropce nad i" między innymi wciąż trwające prace podkomisji smoleńskiej i zarzuty, że rząd PO-PSL "oddał" śledztwo w sprawie katastrofy Rosjanom.

Przedstawiciele polskiej prokuratury, dokonujący w poniedziałek w Smoleńsku dodatkowych oględzin elementów wraku Tu-154M, który rozbił się w 2010 roku, przybyli na teren lotniska wojskowego Smoleńsk Północny, gdzie znajduje się wrak polskiego samolotu.

Pięciu prokuratorów oraz technicy kryminalistyczni wezmą udział w wyjeździe do Smoleńska. Czynności związane z oględzinami wraku Tu-154M w Smoleńsku zaplanowano w przyszłym tygodniu od poniedziałku do piątku - poinformowała w piątek rzeczniczka prasowa Prokuratury Krajowej, prokurator Ewa Bialik.

Efektów pracy podkomisji smoleńskiej, której przewodzi Antoni Macierewicz, wciąż nie widać. Były minister obrony narodowej nie traci jednak wiary w swoich ekspertów. Chwilami można odnieść wrażenie, że nie stracił także stanowiska w rządzie. Reportaż Piotra Świerczka, reportera "Czarno na białym".

Bez udziału polityków PiS grupa kilkudziesięciu osób przemaszerowała w czwartek przed Pałac Prezydencki i na plac Piłsudskiego w Warszawie w 97. tak zwaną miesięcznicę smoleńską. Ewa Stankiewicz ze Stowarzyszenia Solidarni 2010 zapowiedziała, że marsze będą się odbywać. - Niestety, nie jest tak, że możemy spokojnie odetchnąć, usiąść - argumentowała. - Najlepszym świadectwem było ocenzurowanie relacji z posiedzenia podkomisji badającej przyczyny rozpadu samolotu przedstawiającej raport techniczny. To zostało ocenzurowane w Telewizji Polskiej - podkreślała.

Co najmniej dziewięć razy w ciągu ostatnich dwóch lat polska prokuratura zwracała się do rosyjskiej o pomoc w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej. Za każdym razem spotykała się albo z odmową pomocy, albo z milczeniem - wynika z informacji przedstawionych przez zastępcę prokuratora generalnego Marka Pasionka. Rosyjscy śledczy twierdzą, że spełnienie żądań polskich prokuratorów byłoby sprzeczne z rosyjskim prawem lub międzynarodowymi konwencjami.

10 kwietnia Polska straciła bardzo wiele i każdego dnia tracimy coraz więcej na tych podziałach - tak Barbara Nowacka, córka zmarłej w katastrofie smoleńskiej byłej wicepremier Izabeli Jarugi-Nowackiej, skomentowała ósmą rocznicę tragedii z 2010 roku. Gość "Kropki nad i" oceniła, że pomnik poświęcony ofiarom katastrofy na placu Piłsudskiego w Warszawie jest wymuszony i został postawiony w tajemnicy. Gościem programu był również Maciej Komorowski, syn zmarłego w katastrofie smoleńskiej wiceministra spraw zagranicznych Stanisława Jerzego Komorowskiego.