Podkomisja smoleńska nie zwróciła prokuraturze 19 dowodów, pozostałe były zniszczone

Źródło:
tvn24.pl, TVN24
Wiceszef MON: podkomisja smoleńska zgubiła 18 części samolotu Tupolew, pięć zostało zniszczonych
Wiceszef MON: podkomisja smoleńska zgubiła 18 części samolotu Tupolew, pięć zostało zniszczonychTVN24
wideo 2/9
Wiceszef MON: podkomisja smoleńska zgubiła 18 części samolotu Tupolew, pięć zostało zniszczonychTVN24

"Prokuratura przekazała podkomisji smoleńskiej 23 elementy Tupolewa, do chwili obecnej, pomimo wielokrotnych żądań, nie zwrócono 19 dowodów rzeczowych" - przekazała TVN24 w piątek Prokuratura Krajowa. Poinformowano też, że pozostałe elementy zostały oddane przez podkomisję "w stanie utrudniającym ich identyfikację".

Rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prokurator Przemysław Nowak przekazał w piątek redakcji TVN24, że "pismem z dnia 13 czerwca 2016 roku ówczesny Przewodniczący Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego zwrócił się o wypożyczenie przedmiotów pochodzących z miejsca katastrofy samolotu Tu-154M nr 101 zabezpieczonych do sprawy PK III 1 Ds 1.2016 Prokuratury Krajowej".

Jak napisał rzecznik, "udostępniono Podkomisji łącznie 25 przedmiotów - niewielkich fragmentów wraku dostarczonych do prokuratury przez osoby odwiedzające miejsce katastrofy wiele dni po jej zaistnieniu - stanowiących dowody rzeczowe zabezpieczone w śledztwie, na co wyraźnie wskazano w treści zarządzenia".

"Wskazano również, że badanie udostępnionych (wypożyczonych) dowodów nie może naruszać celów postępowania karnego, a zatem nie może prowadzić do utraty oraz umniejszenia wartości dowodowej wskazanych przedmiotów, które po badaniach powinny zostać zwrócone" - poinformowała Prokuratura Krajowa.

Prokuratura: podkomisja nie zwróciła 19 dowodów rzeczowych

Jak przekazano, "24 czerwca 2016 roku przedstawiciel Podkomisji odebrał 23 dowody rzeczowe". "Od grudnia 2020 roku, systematycznie ponawianymi pismami, zwracano się do Podkomisji między innymi o ich zwrot.

Dopiero - jak wskazuje prokuratura - 6 grudnia 2023 roku Podkomisja zwróciła część dowodów rzeczowych w stanie utrudniającym ich identyfikację. "Przedmioty te zostały poddane badaniom niszczącym, tj. zostały pocięte bez wiedzy i zgody prokuratury" - zwrócono uwagę.

Wrak samolotu Tu-154MKomisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwoego

"Do chwili obecnej, pomimo wielokrotnych żądań, Podkomisja nie zwróciła 19 dowodów rzeczowych zabezpieczonych do śledztwa" - informuje prokuratura. Jak przekazano, przewodniczący Podkomisji 6 grudnia 2023 roku, poinformował Prokuraturę Krajową, że "de facto nie posiada informacji o miejscu przechowywania wyżej wymienionych dowodów rzeczowych wypożyczonych Podkomisji w 2016 roku".

Prokuratura informuje, że "Podkomisji podejmowane były działania zmierzające do odszukania przedmiotowych dowodów rzeczowych, lecz w zakresie dotyczącym co najmniej 18 dowodów rzeczowych stanowiących fragmenty pochodzące z wraku samolotu Tu-154M nr 101 oraz nieustalonej liczby części lub fragmentów pochodzących z samolotu Tu-154M nr 102, uznanego jako całość za dowód rzeczowy, działania te nie przyniosły pozytywnych rezultatów" - zaznaczono.

"Podejrzenie popełnienia przestępstwa"

Prokuratura przekazała również, że "zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków przez członków Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego (...)".

Poprzez - jak wskazano - "zniszczenie, utratę lub ukrycie udostępnionych im 23 dowodów rzeczowych zabezpieczonych do sprawy oraz nieustalonej liczby części lub fragmentów pochodzących z samolotu Tu-154M nr 102 i tym samym utrudnianiu wyżej wymienionego śledztwa, na szkodę interesu publicznego (...)".

"W związku z powyższym postanowieniem z dnia 13 grudnia 2023 roku wyłączono z akt śledztwa, do odrębnego postępowania, materiał dowodowy dotyczący wyżej opisanego czynu. Całość materiałów - zgodnie z decyzją Z-cy Prokuratora Generalnego - przekazano do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w celu dalszego procedowania" - dodano.

Wiceszef MON o zgubionych częściach samolotu Tupolew

Jako pierwszy o sprawie poinformował w czwartek w Sejmie wiceszef MON Cezary Tomczyk przedstawił w Sejmie.

- Kilkanaście dni temu dotarliśmy do korespondencji prokuratora generalnego oraz prokuratora krajowego z panem Antonim Macierewiczem oraz z panem ministrem Mariuszem Błaszczakiem - powiedział.

Katastrofa w Smoleńsku Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych

- W roku 2016, bo od tego momentu zaczyna się ta sprawa, zespół śledczy numer 1 Prokuratury Krajowej zarządzeniem z dnia 23 czerwca 2016 roku udostępnił elementy i części samolotu 154M, numer boczny 101, które stanowiły dowody rzeczowe w śledztwie. Przekazał je podkomisji smoleńskiej za czasów rządów pana Antoniego Macierewicza - poinformował Tomczyk. Doprecyzował, że wówczas Macierewicz był szefem MON. 

Dodał, że prokuratura przekazała podkomisji "23 elementy Tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskim".

- Z materiału wewnętrznego i poczynionych ustaleń wynika, że dowody rzeczowe zostały przyjęte bez żadnego protokołu oraz sprawozdania. To jest zresztą informacja od samej prokuratury. Części Tupolewa zostały zdeponowane w willi na ulicy Klonowej, czyli tam, gdzie mieściła się wówczas podkomisja smoleńska w zamkniętych kopertach, które były opatrzone pieczęcią prokuratury - powiedział wiceszef MON.

Jak mówił, "pięć z tych 23 elementów zostało wysłane do badań, do Wojskowej Akademii Technicznej". Dodał, że "one w toku tych badań zostały zniszczone".

- Komisja Antoniego Macierewicza w toku prac pozostałe dowody, czyli 18 części samolotu Tupolew, oryginalnego samolotu, który roztrzaskał się pod Smoleńskiem, zgubiła. Te dowody zniknęły. I pan Antoni Macierewicz doskonale o tym wiedział - dodał.

Tomczyk: prokuratura zwracała się o zwrot dowodów, Macierewicz nie odpowiadał

Tomczyk mówił, że prokuratura kilkukrotnie pytała o zwrot elementów samolotu, ale Macierewicz nie udzielał odpowiedzi. Cytował fragmenty tych pism.

Przekazał, że "pierwsze pismo z prokuratury zostało skierowane 1 grudnia 2020 roku, po 4 latach od momentu przekazania dowodów rzeczowych podkomisji smoleńskiej".

Natomiast ostatnie pismo w tej sprawie, jak mówił, zostało "skierowane już po wyborach parlamentarnych, 16 listopada 2023 roku, przez pana prokuratora Dariusza Barskiego".

- To jest pismo skierowane do pana Mariusza Błaszczaka, bezpośrednio do ministra obrony narodowej, do wiadomości ówczesnego przewodniczącego podkomisji, czyli pana posła Macierewicza - dodał. Powiedział, że pisma będą dowodem w sprawie.

Tomczyk podkreślał, że "prokuratura przez siedem lat nie potrafiła wyegzekwować, pomimo posiadanych uprawnień, chociażby informacji, co się z tymi dowodami rzeczowymi stało".

- Prokuratura, i to też jest myślę element bardzo istotny za rządów PiS, za rządów pana Zbigniewa Ziobry, rozważała przeszukanie komisji Antoniego Macierewicza przy użyciu Żandarmerii Wojskowej. I powiem szczerze, szkoda, że do tego nie doszło, bo bylibyśmy w zupełnie innej sytuacji i wiedzielibyśmy więcej na ten temat - mówił.

Tomczyk: szef MON będzie wnioskował o podjęcie działań o charakterze prawno-karnym

Poinformował, że "minister obrony narodowej pilnie zwróci się za pośrednictwem prokuratora generalnego do prokuratora prowadzącego sprawę, celem podjęcia niezwłocznych działań zmierzających do wyegzekwowania żądań prokuratury zawartych w treści wyżej wymienionych pism". Dodał, że oznacza to, że szef MON zażąda działań przewidzianych w Kodeksie postępowania karnego "mających na celu przeprowadzenie wszystkich dostępnych i możliwych czynności procesowych zmierzających do ustalenia przyczyn utraty przedmiotowych dowodów rzeczowych, jak również ustalenia miejsca przechowywania innych materiałów i dokumentów objętych śledztwem".

- Niezależnie od tego Ministerstwo Obrony Narodowej w ramach toczącego się śledztwa będzie wnioskowało o podjęcie działań o charakterze prawno-karnym mających na celu ustalenie osób odpowiedzialnych, zarówno za działania jak również zaniechania w sprawie wymienionego stanu rzeczy, a w konsekwencji do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osób, na których spoczywała w tej sprawie odpowiedzialność - mówił wiceszef MON.

Macierewicz odpowiada

Po wystąpieniu Tomczyka, głos zabrał poseł PiS Antoni Macierewicz. Zwracając się do wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka o przedłużenie możliwości wypowiedzi, ocenił, że zostało przedstawione "kłamstwo i oszustwo".

Mówił, że to, co opisywał wiceszef MON, "zdarzyło się wtedy, kiedy byłem ministrem obrony narodowej i nie byłem członkiem podkomisji". - Informacja, o której pan mówi, nie ma nic z prawdy. Nie zostały zniszczone żadne dokumenty. Nie zostały zniszczone żadne materiały dowodowe. One zostały przekazane do firmy amerykańskiej NIAR w tym celu, żeby mogła ona dokonać analizy struktury samolotu. Chodzi oczywiście o malutkie kawałki. To wszystko dotyczy fragmencików samolotu, mniej więcej wielkości 5 do 6 centymetrów i zostało przekazane przez ówczesnych przewodniczących podkomisji, gdy ja tej sprawy nie znałem - mówił.

Podkomisję do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej zlikwidował w grudniu ubiegłego roku wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. 19 stycznia w MON powołano zespół do spraw oceny funkcjonowania podkomisji.

Praca podkomisji smoleńskiej a działania prokuratury

Tak zwaną podkomisję smoleńską powołał w lutym 2016 roku ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Dwa lata później został jej przewodniczącym.

Równolegle wyjaśnieniem przyczyn katastrofy smoleńskiej od marca 2016 roku zajmował się też specjalny zespół prokuratorów w Prokuraturze Krajowej powołany przez ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniew Ziobrę.

Na szefa "zespołu śledczego nr 1" prokurator generalny wyznaczył swojego zastępcę Marka Pasionka, który - jak podkreślił - był bliskim współpracownikiem Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie z 10 kwietnia 2010 roku.

"To on [Pasionek - red.], można powiedzieć, był jego prawą ręką w czasach poprzednich rządów 2005-2007. I też ma taki osobisty motyw, żeby tę sprawę do końca bezwzględnie wyjaśnić na tyle, na ile będzie to możliwe" - mówił Ziobro.

W teorii zespół prokuratorów Ziobry miał współpracować z podkomisją Macierewicza. Jak to wyglądało w praktyce - opisał w 2021 roku na łamach tygodnika "Sieci" były członek podkomisji smoleńskiej Glenn Jorgensen, prywatnie mąż reżyserki Ewy Stankiewicz-Jorgensen.

Duński reżyser oskarżył Macierewicza o dezorganizowanie prac komisji i dążenie "do zakazu kontaktów z prokuraturą".

"Współpraca powinna być oparta na szacunku i zaufaniu, umożliwiając sprawne udostępnianie wszystkich dowodów uzyskanych przez każdą grupę dochodzeniową. Wygłaszając szkodzące relacjom oświadczenia w prasie i pozwalając na przecieki wstępnych wyników, Antoni Macierewicz mocno skomplikował stosunki podkomisji z polską prokuraturą" - ocenił Jorgensen.

Według niego Macierewicz "nie poczynił żadnych skutecznych starań, aby systematycznie rejestrować zebrane dowody", a członkowie podkomisji nie mieli "pełnej wiedzy, jaki materiał dowodowy jest w ich dyspozycji". 

Podkomisja odniosła się do publikacji jej byłego członka w oświadczeniu, w którym podkreślono, że jego tekst "jest zbiorem nieprawdziwych informacji, insynuacji i kłamstw niemających nic wspólnego z prawdą i z merytorycznymi pracami Podkomisji" i "bezprecedensowym atakiem" na jej szefa.

W lipcu 2023 roku na zjeździe klubów "Gazety Polskiej" w Spale Macierewicz skrytykował też prokuraturę kierowaną przez Zbigniewa Ziobrę, mówiąc, że milczenie nad zamachem na prezydenta Lecha Kaczyńskiego "może skończyć się dla nas źle".

- Od ponad roku dostępny jest raport, który nie pozostawia wątpliwości, że samolot został wysadzony. Wniosek do prokuratury w sprawie zabójstwa prezydenta RP i całej elity narodu polskiego został złożony cztery miesiące temu - mówił szef podkomisji.

Podkomisja smoleńska i "Siła kłamstwa" Piotra Świerczka

Kłam tym tezom zadał w reportażu "Siła kłamstwa" dziennikarz TVN24 Piotr Świerczek ujawniając nagrania, zdjęcia i ekspertyzy zlecone przez podkomisję, które nigdy nie znalazły się w jej raportach, a także w tym ostatnim z sierpnia 2021 roku.

Materiały te albo wprost wykluczają zamach, albo wskazują na katastrofę jako przyczynę tragedii. Świerczek rozmawiał także z ludźmi, którzy pracowali dla podkomisji, ale nie zgadzają się z jej wnioskami, że w Smoleńsku miało dojść do zamachu. Co więcej, rozmówcy dziennikarza wprost mówili, że ich badania zostały zmanipulowane lub wybiórczo wykorzystane pod tezy z góry założone przez podkomisję.

Katastrofa pod Smoleńskiem

Badanie katastrofy smoleńskiej w Polsce przeprowadziła Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. Jej raport został opublikowany w lipcu 2011 roku.

We wnioskach końcowych raportu eksperci wskazali, że przyczyną wypadku było "zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg. Doprowadziło to do zderzenia z przeszkodą terenową, oderwania fragmentu lewego skrzydła wraz z lotką, a w konsekwencji do utraty sterowności samolotu i zderzenia z ziemią".

Raport tvn24.pl: Katastrofa smoleńska

Autorka/Autor:js, pp/kab

Źródło: tvn24.pl, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Komisja Badania Wypadków Lotniczych

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Wiem od wielu konsulów, że sprawa była znacznie szersza, to była jakaś tragiczna operacja na bezpieczeństwie narodowym - tak o aferze wizowej mówił w "Kropce nad i" w TVN24 Paweł Kowal, poseł Koalicji Obywatelskiej. - Mam swoje informacje. Uważam, że to jest początek, bo to nie jest kwestia tylko jednego Edgara Kobosa. To nie jest kwestia tylko jednego wiceministra Piotra Wawrzyka - dodał.

Kowal o aferze wizowej: Mam swoje informacje. To nie jest kwestia jednego wiceministra

Kowal o aferze wizowej: Mam swoje informacje. To nie jest kwestia jednego wiceministra

Źródło:
TVN24

Rodzice uczniów, którzy w ubiegłym roku otrzymali laptopy, mogą odetchnąć z ulgą. W Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenie Ministra Finansów, które zwalnia z obowiązku zapłaty PIT od tego sprzętu. To istotny dokument, bo czas rozliczeń z fiskusem za 2023 mija wraz z końcem kwietnia.

Ważne rozporządzenie w sprawie PIT. Dotyczy setek tysięcy osób

Ważne rozporządzenie w sprawie PIT. Dotyczy setek tysięcy osób

Źródło:
tvn24.pl

Departament Stanu USA przedstawił coroczny raport dotyczący praw człowieka, w którym przeanalizowano sytuację w 2023 roku. W części dotyczącej Polski mowa jest o tym, że prawa człowieka, w tym prawa kobiet, były jednym z czołowych tematów ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych. Stwierdza jednocześnie, że wciąż istnieją "poważne problemy z niezależnością sądownictwa", wskazuje też na "odizolowane" antysemickie incydenty, wymieniając wśród nich gaszenie świec chanukowych w Sejmie przez posła Grzegorza Brauna.

Departament Stanu USA przedstawił raport o przestrzeganiu praw człowieka. Jest mowa o Polsce

Departament Stanu USA przedstawił raport o przestrzeganiu praw człowieka. Jest mowa o Polsce

Źródło:
PAP

Na koniec kadencji Parlamentu Europejskiego Politico przyznało szesnaście antynagród, którymi wyróżniono eurodeputowanych mających "szczególne" zasługi dla europejskiej legislacji.

Samotna wilczyca, największy buntownik, najdziksze wyjście. Antynagrody dla europosłów

Samotna wilczyca, największy buntownik, najdziksze wyjście. Antynagrody dla europosłów

Źródło:
PAP, Politico

Rzadka choroba jelit spowodowała, że obywatel Belgii został oczyszczony z zarzutu prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Jak się okazało, na zespół fermentacji jelitowej zwany autobrowarem (ABS) cierpi... pracownik browaru.

Pracownik browaru cierpi na zespół autobrowaru. Dzięki temu uniknie kary

Pracownik browaru cierpi na zespół autobrowaru. Dzięki temu uniknie kary

Źródło:
PAP

Główny Inspektor Farmaceutyczny podjął decyzję o wstrzymaniu w obrocie leku Ibuprofen Dr. Max. Powodem jest stwierdzenie nieprawidłowości w zakresie jednego z parametrów.

Popularny lek przeciwbólowy wstrzymany w obrocie

Popularny lek przeciwbólowy wstrzymany w obrocie

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że spotka się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie możliwości dołączenia przez Polskę do programu Nuclear Sharing. Dodał, że "oczywistą sprawą jest to, że współpracujemy ze sobą w sprawach dotyczących polityki zagranicznej i w każdej innej sprawie, w której będzie potrzeba".

Sprawa broni jądrowej w Polsce. Prezydent: spotkam się z premierem Donaldem Tuskiem

Sprawa broni jądrowej w Polsce. Prezydent: spotkam się z premierem Donaldem Tuskiem

Źródło:
PAP, TVN24

Publiczna dyskusja w sprawie broni jądrowej w Polsce prowadzona przez prezydenta, delikatnie mówiąc, nie służy naszemu bezpieczeństwu - ocenił w "Faktach po Faktach" szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec. Jak dodał, "może lepiej byłoby spotykać się przed takimi deklaracjami niż po".

Szef KPRM o słowach prezydenta: lepiej byłoby spotykać się przed takimi deklaracjami niż po nich

Szef KPRM o słowach prezydenta: lepiej byłoby spotykać się przed takimi deklaracjami niż po nich

Źródło:
TVN24

Zakład produkcyjny Levi Strauss w Płocku ma zostać zlikwidowany do końca listopada. Pracę straci 650 osób. W poniedziałek podpisano porozumienie dotyczące odpraw dla zwalnianych pracowników. Szczegóły wypracowanych rozwiązań nie zostały ujawnione.

Gigant likwiduje fabrykę w Polsce. Jest porozumienie w sprawie odpraw

Gigant likwiduje fabrykę w Polsce. Jest porozumienie w sprawie odpraw

Źródło:
PAP

Po pogrzebie Damiana Sobola, wolontariusza, który zginął w izraelskim ostrzale w Strefie Gazy, internauci zaczęli dopytywać, co wokół jego trumny robiły swastyki i czy były prawdziwe. Sprawdziliśmy.

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow ma martwicę trzustki, która nie pozostawia szans na jego pełny powrót do zdrowia - podała Nowaja Gazieta.Jewropa. Według informacji niezależnej gazety jego prawdopodobnym następcą jest bliski współpracownik i dowódca czeczeńskiego specnazu Apti Ałaudinow.

Media: Ramzan Kadyrow usłyszał diagnozę. Bez szans na pełny powrót do zdrowia

Media: Ramzan Kadyrow usłyszał diagnozę. Bez szans na pełny powrót do zdrowia

Źródło:
PAP

Rosjanie znów zaatakowali Charków. Uderzyli między innymi w wieżę telewizyjną. Media społecznościowe obiegło nagranie, na którym widać dym z masztu oraz moment, w którym duża część instalacji wali się na ziemię. W mieście są problemy z sygnałem telewizyjnym - informują lokalne władze.

Atak na Charków. Wieża telewizyjna zniszczona, duża część runęła. Nagranie

Atak na Charków. Wieża telewizyjna zniszczona, duża część runęła. Nagranie

Źródło:
Reuters, PAP

Lekarze w mieście Rafah na południu Strefy Gazy wykonali cesarskie cięcie u kobiety, która zginęła w izraelskim ataku - informują przedstawiciele służby zdrowia w palestyńskiej enklawie. Ważąca niespełna półtora kilograma dziewczynka trafiła do szpitala, jej stan określa się jako stabilny.

Noworodek uratowany z łona zmarłej matki. Kobieta zginęła w izraelskim ataku 

Noworodek uratowany z łona zmarłej matki. Kobieta zginęła w izraelskim ataku 

Źródło:
Reuters, PAP, tvn24.pl

Dziewięć złotych i pięć srebrnych nagród trafiło do dziennikarzy oraz tytułów TVN Warner Bros. Discovery na World Media Festivals w Hamburgu. Wśród laureatów znalazły się między innymi reportaże dziennikarzy "Czarno na białym" i "Superwizjera" TVN.

TVN Warner Bros. Discovery z 14 nagrodami na World Media Festivals 2024

TVN Warner Bros. Discovery z 14 nagrodami na World Media Festivals 2024

Źródło:
tvn24.pl

Oregano jest najbardziej fałszowaną przyprawą w Unii Europejskiej - wskazują autorki publikacji w biuletynie Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Jakie przyprawy możemy znaleźć w opakowaniach, w których powinno znajdować się oregano?

Wskazano "najbardziej fałszowaną" przyprawę w UE. Co naprawdę jemy?

Wskazano "najbardziej fałszowaną" przyprawę w UE. Co naprawdę jemy?

Źródło:
tvn24.pl

Grupa Ciech poinformowała, że w czerwcu zmieni nazwę na Qemetica. Spółka przekazała także, że jej nowa strategia, na kolejne sześć lat, zakłada między innymi systematyczny wzrost wyników finansowych.

Spółka Sebastiana Kulczyka zmienia nazwę

Spółka Sebastiana Kulczyka zmienia nazwę

Źródło:
PAP Biznes

Kataplazmy są zawieszone w osoczu krwi, przykłada się na skórę, mają szeroki kąt widzenia czy to płacz z łkaniem? Na to pytanie za 10 tysięcy złotych w programie "Milionerzy" odpowiadał pan Rafał Biliński z Wrocławia.

Czym są kataplazmy? Pytanie w "Milionerach" za 10 tysięcy złotych

Czym są kataplazmy? Pytanie w "Milionerach" za 10 tysięcy złotych

Źródło:
Milionerzy TVN

Wielka Brytania to kolejny kraj, w którym obserwuje się gwałtowny wzrost liczby zachorowań na odrę. W rozmowie ze stacją Sky News matka pięciomiesięcznej dziewczynki, która trafiła do szpitala po tym, jak zapadła na tę wysoce zakaźną chorobę, mówiła o "przerażających" objawach. Coraz więcej przypadków notuje się również w Polsce.

Rośnie liczba zachorowań na odrę. Rodzice o "przerażających" objawach

Rośnie liczba zachorowań na odrę. Rodzice o "przerażających" objawach

Źródło:
Sky News, PAP, tvn24.pl

Ulewy nawiedziły Ekwador. Wezbrane rzeki i błotne lawiny spowodowały szereg szkód w całym kraju. Najtrudniejsza sytuacja panuje w centralnych regionach, gdzie powodzie zniszczyły drogi, wioski i mosty - jeden w momencie, gdy jechały nim auta. W jednym z kantonów żywioł dotknął ponad 100 rodzin.

Rzeka podmyła most, gdy jechały nim samochody

Rzeka podmyła most, gdy jechały nim samochody

Źródło:
ecuavisa.com, machalamovil.com

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar powołał w Prokuraturze Krajowej zespół śledczy do zbadania wykorzystania Pegasusa przez służby. Jest on złożony z pięciu prokuratorów. Rozszerzono też zakres prowadzonego postępowania w sprawie.

Sprawa Pegasusa. Jeden zespół rozwiązany, drugi powołany

Sprawa Pegasusa. Jeden zespół rozwiązany, drugi powołany

Źródło:
PAP

Kierowca w Ustce wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle i przed szkołą potrącił troje nastolatków. Trafili oni do szpitala, nie wiadomo, w jakim są stanie.

Nastolatkowie potrąceni przed szkołą na pasach

Nastolatkowie potrąceni przed szkołą na pasach

Źródło:
TVN24

Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) opublikował ostrzeżenie dotyczące 13 partii mąki migdałowej marki Fivio. Powodem jest przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu aflatoksyn w surowcu wykorzystanym do produkcji - czytamy w komunikacie.

Kilkanaście partii mąki wycofanych z rynku. Ostrzeżenie

Kilkanaście partii mąki wycofanych z rynku. Ostrzeżenie

Źródło:
tvn24.pl

Hiszpański żołnierz zginął w poniedziałek podczas ćwiczeń na poligonie w Bemowie Piskim na północnym wschodzie Polski. Wojskowy uczestniczył w manewrach NATO. "Cześć jego pamięci!" - pożegnało go polskie MON w mediach społecznościowych.

Hiszpański żołnierz zginął na poligonie w Polsce

Hiszpański żołnierz zginął na poligonie w Polsce

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Sąd Okręgowy w Białymstoku utrzymał wyrok pierwszej instancji w sprawie mężczyzny oskarżonego o zakłócanie mszy w jednym z kościołów w mieście oraz obrazę uczuć religijnych kilku osób. Jak wynika z ustaleń, mężczyzna zachowywał się w trakcie mszy głośno i agresywnie.

Pół roku więzienia za zakłócenie nabożeństwa. Skazany tłumaczył się "głupotą"

Pół roku więzienia za zakłócenie nabożeństwa. Skazany tłumaczył się "głupotą"

Źródło:
PAP

Małżeństwo z dzieckiem przechodziło obok zabytkowego budynku "szkoły tramwajarzy" przy Kawęczyńskiej. Nagle na ulicę poleciały odłamki szkła. W oknach zabytku rodzina zauważyła młodocianych chuliganów. Chłopcy w wieku 10, 12 i 13 lat trafili w ręce policji.

Szli z niemowlakiem, z budynku poleciało szkło. Zatrzymano chłopców w wieku 10, 12 i 13 lat

Szli z niemowlakiem, z budynku poleciało szkło. Zatrzymano chłopców w wieku 10, 12 i 13 lat

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma fotografia dwóch mężczyzn jedzących coś na ulicy przed barem. Jeden to prezydencki doradca Marcin Mastalerek, drugi stoi bokiem, twarzy nie widać. Internauci informują, że to prezydent Duda, który podczas pobytu w Nowym Jorku poszedł ze swoim doradcą na pizzę do baru. Czy na pewno?

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Źródło:
Konkret24

Były szef MSWiA Mariusz Kamiński zeznawał przed komisją śledczą do spraw afery wizowej. Powiedział, że był pierwszą osobą, która otrzymała informację o nadużyciach w MSZ. - Osobiście zleciłem CBA wyjaśnienie tej sprawy - oświadczył. Dodał, że dotarły do niego informacje o tym, że były wiceminister Piotr Wawrzyk "miał świadomość" działań prowadzonych przez Edgara Kobosa w sprawach związanych z wydawaniem wiz. Wawrzyk skomentowałem te słowa. "Nie miałem 'świadomości' przestępczej działalności Kobosa" - napisał.

Mariusz Kamiński przed komisją śledczą o aferze, gotówce w domu Kobosa i "świadomości" Wawrzyka. Były wiceminister mu odpowiada

Mariusz Kamiński przed komisją śledczą o aferze, gotówce w domu Kobosa i "świadomości" Wawrzyka. Były wiceminister mu odpowiada

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Jaka pogoda będzie w majówkę 2024? To pytanie, które wielu z nas zadaje sobie coraz częściej, tym bardziej że długi majowy weekend w tym roku dla niektórych może potrwać nawet ponad tydzień. Czy będzie ciepło? Sprawdź wstępną prognozę, przygotowaną przez synoptyk tvnmeteo.pl Arletę Unton-Pyziołek.

Pogoda na majówkę. Czy ciepło zdąży wrócić?

Pogoda na majówkę. Czy ciepło zdąży wrócić?

Źródło:
tvnmeteo.pl

Wieloletni wójt gminy Korycin (woj. podlaskie) Mirosław Lech wygrał wybory przewagą jednego głosu. Jego kontrkandydatka Beata Matyskiel twierdzi, że ma dowody na to, iż wójt meldował przed drugą turą osoby, które nie są związane z gminą i zwraca też uwagę na dowożenie do lokali wyborczych osób, w przypadku których nie było takich podstaw. 

Wygrał jednym głosem. Jego kontrkandydatka zapowiada złożenie protestu wyborczego

Wygrał jednym głosem. Jego kontrkandydatka zapowiada złożenie protestu wyborczego

Źródło:
PAP

Jastrzębie-Zdrój to największe polskie miasto, w którym po wyborach samorządowych 2024 kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość będzie prezydentem. PKW poinformowało, że tym liczącym prawie 83 tysiące mieszkańców miastem będzie rządził Michał Urgoł. Pokonał tym samym urzędującą prezydentkę Annę Hetman.

Największe miasto w Polsce z prezydentem popieranym przez PiS. Leży na Śląsku

Największe miasto w Polsce z prezydentem popieranym przez PiS. Leży na Śląsku

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli, zawiadomił prokuraturę. Chodzi o - jak czytamy w komunikacie NIK - "celowe dążenie do usunięcia go przemocą z funkcji". Osoby, o których mowa, w okresie "od 2015 roku, działając wspólnie i w porozumieniu, poprzez nadużycie udzielonych im uprawnień lub niedopełnienie ciążących na nich obowiązków, mogły doprowadzić między innymi do naruszenia porządku publicznego, bezpieczeństwa państwa i obywateli".

Banaś zawiadamia prokuraturę. Chce "bezwzględnego ukarania"

Banaś zawiadamia prokuraturę. Chce "bezwzględnego ukarania"

Źródło:
tvn24.pl

Przede mną ostatnie głosowania i sesja Parlamentu Europejskiego. Dalszego ciągu nie będzie - oświadczył w poniedziałek europoseł PiS Tomasz Poręba. Dodał, że odchodzi z bieżącej polityki.

Tomasz Poręba: Odchodzę z polityki. Na własnych warunkach

Tomasz Poręba: Odchodzę z polityki. Na własnych warunkach

Źródło:
tvn24.pl

Egzekwowanie kar nałożonych na TVN24 i TOK FM przed decyzją sądu drugiej instancji to wyraz ewidentnie złej woli - ocenił były członek KRRiT Krzysztof Luft. Jak dodał, obecny szef Rady Maciej Świrski to "fundamentalista ideologiczny". Zdaniem Juliusza Brauna, byłego szefa KRRiT, "przewodniczący Świrski wykracza w obu przypadkach poza swoje kompetencje".

"Fundamentalista ideologiczny", "wykracza poza kompetencje". Byli członkowie KRRiT o decyzjach Świrskiego

"Fundamentalista ideologiczny", "wykracza poza kompetencje". Byli członkowie KRRiT o decyzjach Świrskiego

Źródło:
Wirtualne Media, tvn24.pl

Już w tym tygodniu będziemy mogli obserwować na niebie pełnię Różowego Księżyca. Zjawisko zbiegnie się w czasie ze szczytem dwóch rojów meteorów. Niebo będą przecinać Lirydy i mniej znane pi Puppidy.

Różowa Pełnia i spadające gwiazdy. Kiedy spojrzeć w niebo?

Różowa Pełnia i spadające gwiazdy. Kiedy spojrzeć w niebo?

Źródło:
tvnmeteo.pl, PAP

Głosowanie na rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zaplanowane na wtorek nie odbędzie się - napisał rektor uczelni. Prof. Zbigniew Gaciong poinformował, że powodem jest brak kandydatów. Stan prawny dotyczący wyborów postanowiło zweryfikować Ministerstwo Zdrowia.

Wybory rektora WUM nie odbędą się. Ministerstwo interweniuje

Wybory rektora WUM nie odbędą się. Ministerstwo interweniuje

Źródło:
PAP