Aborcja będzie zakazana?

Aborcja będzie zakazana?

Projektem "Zatrzymaj aborcję", zakładającym zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na prawdopodobieństwo ciężkiej i nieodwracalnej wady płodu, zajmie się specjalna podkomisja - zdecydowali w poniedziałek posłowie sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. - To, co mieliśmy na tej komisji, to była po prostu ustawka i sposób na utopienie tego tematu do wyborów albo na zawsze - oceniła pełnomocniczka komitetu "Zatrzymaj aborcję" Kaja Godek.

Biskupi apelują do każdego z parlamentarzystów o ochronę życia wszystkich dzieci przed urodzeniem i przypominają swoje poparcie dla projektu obywatelskiego "Zatrzymaj aborcję" - napisał w komunikacie rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, ksiądz Paweł Rytel-Andrianik. Sprawę skomentował w "Faktach po Faktach" były premier Leszek Miller. - Jeżeli biskupi przycisną, to władza PiS-owska się ugnie - ocenił polityk lewicy.

Sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny w poniedziałek ma się zająć zaopiniowaniem obywatelskiego projektu "Zatrzymaj aborcję". Propozycja zakłada zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu.

Po otrzymaniu wszystkich opinii obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję", który znosi możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie wady płodu, trafi pod obrady komisji - zapowiedziała w środę przewodnicząca sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny Bożena Borys-Szopa z PiS. Posłowie zdecydowali w głosowaniu, że komisja nie zajmie się w środę projektem. Wniosek odrzucono głosami 29 do 3.

Mamy prawo oczekiwać podjęcia szybko wszystkich niezbędnych procedur w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej, aby chroniono życie dzieci - tak arcybiskup Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, skomentował sprawę projektu ustawy zaostrzającej prawo aborcyjne. Zdaniem hierarchy politycy rządu PiS po decyzji o zwrocie ministerialnych nagród powinni poprzeć projekt.

Nie godzimy się na zaostrzenie prawa aborcyjnego i będziemy się takim pomysłom zdecydowanie i konsekwentnie przeciwstawiać – napisała w liście do Konferencji Episkopatu Polski szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Wezwała w nim biskupów do „przemyślenia stanowiska” ws. aborcji.

Prawo i Sprawiedliwość wraca do sprawy aborcji, bo ma olbrzymie długi w stosunku do Kościoła katolickiego. Nie można dopuścić do tego, żeby Polska udawała, że jest państwem świeckim - podkreślała we "Wstajesz i wiesz" Barbara Nowacka (Inicjatywa Polska). - Ostrzegamy PiS, dlatego że mamy świadomość, jak wielkie będą konsekwencje wprowadzenia tak drastycznej ustawy, w szczególności dla osób najuboższych - dodała, odnosząc się do piątkowych protestów przeciwko zaostrzaniu przepisów aborcyjnych.

Kobiety, u których stwierdzono powikłania w ciąży lub nieprawidłowości w funkcjonowaniu płodu, mogą liczyć na pomoc i wsparcie - zapewniła w czwartek w Sejmie wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Odpowiadając na pytania posłów, dodała, że zaostrzający przepisy dotyczące przerywania ciąży projekt "Zatrzymaj aborcję" to inicjatywa obywatelska i nie ma obecnie do niego stanowiska rządu.

Nikt nie ma prawa narzucać swojego światopoglądu drugiej osobie. Żaden polityk w naszym kraju nie będzie tego robił - stwierdziła w "Kropce nad i" posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus. Zdaniem inicjatorki projektu ustawy "Zatrzymaj aborcję" Kai Godek z fundacji "Życie i Rodzina" projekt "ma przyznać prawa człowieka określonej grupie ludzi, która tych praw nie ma".

Obawiam się, że prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński nie chce uchwalenia ustawy całkowicie zakazującej aborcji - powiedział w "Faktach po Faktach" Marian Piłka z Prawicy Rzeczpospolitej. Posłanka Platformy Obywatelskiej Joanna Mucha życzyła Kaczyńskiemu, by "naraził się polskim kobietom".

Jestem zdecydowanie przeciwna wykorzystywaniu sytuacji kobiet do dzielenia opozycji oraz licytacji na to, kto lepiej reprezentuje prawa kobiet - napisała w liście otwartym szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Pismo dotyczy złożonego przez tę partię projektu liberalizacji prawa aborcyjnego.

To nie przypadek, że temat aborcji pojawił się w Sejmie akurat w tym czasie - stwierdził w "Faktach po Faktach" były szef Polskiego Stronnictwa Ludowego Janusz Piechociński. Z kolei przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że po głosowaniu, w wyniku którego do dalszych prac trafił tylko projekt zaostrzający prawo aborcyjne, "opozycja parlamentarna może tylko przeprosić i zamilknąć".

To ustawodawca przyznaje możliwość przerywania ciąży zgodnego z prawem - ocenia rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Dodaje jednocześnie, że obowiązujące przepisy stanowią "tradycję instytucjonalną" i pozostaje pytanie, czy należy je zmieniać. W środę Sejm ma się zająć dwoma obywatelskimi projektami zmieniającymi prawo dotyczące aborcji.

W środę Sejm zajmie się dwoma projektami zmian w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Dzień wcześniej zarówno zwolennicy zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji jak i osoby popierające ich liberalizację pikietowały w okolicach Sejmu. Obie manifestacje zgromadziły w sumie około 100 osób.