"Wracajcie do Rosji!", "Putin ch**". Separatyści cudem uniknęli samosądu

TVN24

Aktualizacja:

Kilka tysięcy mieszkańców Zaporoża na południowym wschodzie Ukrainy dało odpór kilkudziesięciu zwolennikom Rosji, którzy zebrali się na demonstrację w tym mieście. - Ukraina znajduje się na krawędzi wojny domowej, a część winy za tę sytuację ponoszą USA - oświadczył z Rostowa nad Donem obalony prezydent Wiktor Janukowycz. Wcześniej p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow podjął decyzję o rozpoczęciu akcji antyterrorystycznej na szeroką skalę. Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow nazwał ją "przestępczym rozkazem".

04:36

Stała przedstawicielka USA w ONZ Samantha Power zarzuciła Rosji "rozpowszechnianie fikcji" na temat sytuacji na Ukrainie, która - jak powiedziała - bliźniaczo przypomina wydarzenia, które poprzedziły aneksję Krymu. - Wiemy, kto za tym stoi - powiedziała Power. Zapowiedziała, że USA wciąż zamierzają wziąć udział w planowanym na czwartek spotkaniu w Genewie na temat kryzysu ukraińskiego. Podkreśliła jednak, że jeśli rozmowy w Genewie mają przynieść rezultat to Rosja powinna wyjaśnić po co skoncentrowała 40 tys. żołnierzy u wschodniej granicy Ukrainy.

03:00

Ambasador Rosji w ONZ Witalij Czurkin skrytykował decyzję rządu Ukrainy zastosowania wojska do "stłumienia przybierających na sile" prorosyjskich wystąpień.

02:52

Trwa zwołane na wniosek Rosji posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. Ukrainy

02:41

Brytyjski ambasador przy ONZ twierdzi, że zdjęcia satelitarne pokazują, że przy rosyjskich granicach z Ukrainą stacjonuje 35 - 40 tys. dobrze wyposażonych żołnierzy rosyjskich. Dyplomata podkreślił, że na Krymie stacjonuje dodatkowo 25 tys. żołnierzy.

02:41

Departament Stanu USA oświadczył w niedzielę, że prorosyjscy bojownicy zajęli w ub. sobotę budynki rządowe w 6 miastach wschodniej Ukrainy podczas skoordynowanej akcji przypominającej wcześniejsze wydarzenia na Krymie.

- Wielu z tych bojowników było ubranych w kuloodporne kamizelki i polowe mundury bez dystynkcji oraz uzbrojonych w rosyjską broń - głosi oświadczenie Departamentu Stanu. Oświadczenie podkreśla, że "działania te mają wiele cech wspólnych z tymi, których dokonano na Krymie w końcu lutego i których kulminacją była bezprawna interwencja wojskowa Rosji i aneksja Krymu". Departament Stanu ocenił, że "wydarzenia z 12 kwietnia silnie sugerują, że Rosja stosuje na wschodniej Ukrainie tę samą taktykę, jaką stosowała na Krymie, w celu podsycania separatyzmu, podkopywania suwerenności Ukrainy i kontrolowania swojego sąsiada wbrew zobowiązaniom, jakie zaciągnęła zgodnie z prawem międzynarodowym". Było to już drugie oświadczenie Departamentu Stanu USA w niedzielę poświęcone sytuacji na Ukrainie. Wcześniej w niedzielę Departament Stanu opublikował listę - jak podkreślił fałszywych - twierdzeń, które Rosja wykorzystuje aby usprawiedliwić swoje działania na Ukrainie.

02:30

- Europa musi być twarda; katastrofą byłoby zaakceptowanie przekraczania kolejnej granicy przez Rosję – mówi o kryzysie ukraińskim "Dziennikowi Gazecie Prawnej" b. szef Parlamentu Europejskiego Pat Cox. Jak przypomina, w późnych latach 30. XX w. działano dokładnie w ten sposób, ale zamiast lepiej, było tylko gorzej. - Polityka appeasementu musi mieć swoje granice – podkreśla.

02:00

Departament Stanu USA opublikował w niedzielę listę - jak podkreślił fałszywych - twierdzeń, które Rosja wykorzystuje aby usprawiedliwić swoje działania na Ukrainie. "Rosja kontynuuje posługiwanie się fałszywą i niebezpieczną retoryką aby usprawiedliwić swoje bezprawne działania na Ukrainie" - głosi oświadczenie, które - jak zwrócił uwagę Reuter - posługuje się bardzo ostrym, jak na dyplomację, językiem.

01:26

CIA stanowczo zaprzeczyła oskarżeniom, jakoby dyrektor John Brennan był zaangażowany w tłumienie protestów separatystów we wschodniej Ukrainie. Rzecznik CIA, Dean Boyd, powiedział, że "twierdzenie, że dyrektor Brennan zachęca władze Ukrainy do prowadzenia operacji taktycznych wewnątrz Ukrainy jest całkowicie fałszywe."

00:31

- Wkroczenie Rosji do wschodniej Ukrainy miałoby poważne skutki makroekonomiczne - przyznał szef Narodowego Banku Ukrainy Stephan Kubiw, który przebywa w Waszyngtonie na szczycie pomiędzy Międzynarodowym Funduszem Walutowym a Bankiem Światowym.

00:05

Dziennikarz, którego dokumenty znaleziono w ostrzelanym samochodzie w Słowiańsku żyje i przebywa w Moskwie - podała agencja Ria Novosti.

Andrij Mieszczieriakow wyjaśnił w rozmowie z agencją, przyznał, że w marcu tego roku został zatrzymany na lotnisku w Doniecku przez ukraińskie służby graniczne. Podczas przesłuchania zostały zabrane mu dokumenty - w tym paszport, prawo jazdy i legitymacja prasowa. Po zwolnieniu wszystkie dokumenty trafiły z powrotem do Mieszczieriakowa. Dziennikarz nie wie, jak to się stało, że znalazły się one w ostrzelanym samochodzie.

23:49

Decyzji władz w Kijowie broni minister spraw zagranicznych Szwecji, Carl Bildt - Gdyby nielegalne, uzbrojone grupy zajęły posterunek policji i siedzibę lokalnych władz w Szwecji, użylibyśmy wszystkich instrumentów, żeby przywrócić porządek - napisał na Twitterze.

23:05

- Nastroje na kijowskim Majdanie coraz bardziej radykalne. Dzisiaj, przez cały dzień odbywały się tu wiece. Padały ze sceny okrzyki "śmierć separatystom" - relacjonuje z Kijowa wysłannik TVN24 Aleksander Przybylski. Prawy Sektor zapowiedział, że zamierza wysłać na Wschód kraju swoich uzbrojonych aktywistów, żeby pomóc "Ukraińcom i siłom ukraińskim w zaprowadzeniu tam porządku"

Reporter TVN24: Nastroje na Majdanie radykalizują siętvn24
22:30
22:20

Rada Bezpieczeństwa ONZ zbierze się w niedzielę o 20 czasu nowojorskiego (godz. 2 czasu polskiego). Na nadzwyczajnym posiedzeniu zostanie przedyskutowana kwestia narastającego kryzysu na wschodniej Ukrainie.

21:44

W Zaporożu na południowym wschodzie Ukrainy doszło do ataku na kilkudziesięciu zwolenników Rosji, którzy zebrali się na demonstrację w tym mieście. Separatystów przed samosądem uchronili milicjanci. Mieszkańcy Zaporoża trzymali działaczy prorosyjskich w otoczeniu przez siedem godzin. Obie grupy rozdzielał kordon milicji, jednak nie powstrzymało to tłumu przed rzucaniem jajkami, torebkami z mąką i woreczkami z mlekiem. Separatyści, którzy chowali się pod parasolami, słyszeli pod swoim adresem wyzwiska, okrzyki „Wracajcie do Rosji!” i śpiewy „Putin ch…”. Milicjanci zdecydowali w końcu, że utworzą korytarz, którym wyprowadzą zwolenników Rosji z okrążenia. Gdy zmierzali oni do samochodów milicyjnych tzw. korytarzem hańby, ludzie bili ich pałkami i krzyczeli „Hańba!” oraz „Sława Ukrainie!”

21:22

- Dzisiaj polała się krew - powiedział dziennikarzom Janukowycz, odnosząc się do wydarzeń, do których doszło w niedzielę w Słowiańsku. - Nasz kraj stoi w obliczu nowej sytuacji - na krawędzi wojny domowej. Junta z Kijowa wydała przestępczy rozkaz użycia sił zbrojnych przeciwko protestujących - ocenił. - W czasie, gdy ja byłem prezydentem, nigdy nie stosowaliśmy takich metod przeciwko Ukraińcom - dodał.

21:18
20:57

Rada Bezpieczeństwa ONZ spotka się na nadzwyczajnym posiedzeniu poświęconym kryzysowi na Ukrainie - podaje RIA Novosti. Wcześniej apelował o to Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji.

20:52

Obalony ukraiński prezydent Wiktor Janukowycz oświadczył w niedzielę, że Ukraina znajduje się na krawędzi wojny domowej - podaje Russia Today. Były prezydent miał również oświadczyć, że cześć odpowiedzialności za wciągnięcie kraju w konflikt ponoszą Stany Zjednoczone, które brutalnie ingerują w sytuację na Ukrainie.

20:42

Administracja prezydenta Ukrainy opublikowała dekrety pełniącego obowiązki szefa państwa Ołeksandra Turczynowa, które m.in. wprowadzają w życie decyzję o rozpoczęciu operacji antyterrorystycznej przeciwko siłom prorosyjskim na wschodzie kraju.

20:17
20:08

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun zaapelował o spokój i dialog w obliczu "pogarszania się sytuacji na wschodzie Ukrainy".

- Sekretarz generalny podkreśla, że zatargi nie służą interesom żadnej ze stron. Dlatego wzywa wszystkie strony do podjęcia wysiłków w celu uspokojenia sytuacji, przestrzegania zasad państwa prawa i wykazania maksymalnego umiarkowania - oświadczył rzecznik ONZ, przedstawiając apel Ban Ki Muna.

Ban wezwał do "pilnego podjęcia konstruktywnego dialogu" w celu zmniejszenia napięcia i "rozważenia wszystkich różnic". Rzecznik mówił też o "głębokim zaniepokojeniu Ban Ki Muna pogarszaniem się sytuacji na wschodniej Ukrainie i wzrastającym prawdopodobieństwem, że dojdzie do gwałtownych starć"

19:37

Rada Europy - bez Rosji i Ukrainy - zadeklarowała w niedzielę "głębokie zaniepokojenie" z powodu eskalacji napięcia na Ukrainie i wezwała "wszystkie strony" do powstrzymania się od wszelkiej przemocy. - Jesteśmy głęboko zaniepokojeni informacjami o dzisiejszych gwałtownych starciach na Ukrainie - oświadczył w komunikacie sekretarz generalny organizacji Thorbjoern Jagland. - Zwracamy się do wszystkich stron na Ukrainie, aby powstrzymały się od stosowania wszelkiej przemocy i wkroczyły na drogę zasadniczych rozmów pokojowych dotyczących przyszłości kraju - dodaje komunikat. - Międzynarodowi partnerzy Ukrainy powinni wesprzeć ten kraj w poszukiwaniu rozwiązań prowadzących do pokoju i stabilizacji - brzmi konkluzja komunikatu Jaglanda.

19:29

Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wałentyn Naływajczenko oświadczył, że prorosyjscy separatyści na wschodzie kraju w przypadku użycia broni "zostaną zlikwidowani".

19:06

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow nazwał decyzję Ołeksandra Turczynowa o rozpoczęciu operacji antyterrorystycznej na szeroką skalę "przestępczym rozkazem" - podaje Reuters, powołując się na agencję Interfax.

Ławrow powiedział również, że zachodni sojusznicy powinni doprowadzić sytuację na Ukrainie do porządku. Jak dodał, uniknięcie wojny domowej na Ukrainie zależy od działań Zachodu. Siergiej Ławrow powiedział również, że Rosja będzie dążyć do tego, by sprawą sytuacji na wschodniej Ukrainie zajęła się Rada Bezpieczeństwa ONZ.

18:57

Jak podaje Russia Today, obalony ukraiński prezydent Wiktor Janukowycz ma "wkrótce" wygłosić oświadczenie z Rostowa nad Donem

18:53

W Kijowie zaatakowano biuro najbogatszego ukraińskiego oligarchy Rinata Achmetowa. Manifestanci oskarżają go o wspieranie prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy.

Atak na kijowskie biuro Rinata Achmetowa Reuters
18:51

W czasie niedzielnego przemówienia p.o. prezydenta Ołeksandr Turczynow zaapelował do Ukraińców o zjednoczenie w związku z agresją sąsiedniego państwa i ocenił, że Rosja nie chce dopuścić do zaplanowanych na maj wcześniejszych wyborów prezydenckich. - Zwracam się do każdego Ukraińca: w obliczu agresji zewnętrznej powinniśmy się zjednoczyć. Każdy powinien robić co tylko może, by powstrzymać panikę oraz wciąganie społeczeństwa w konflikt obywatelski. Tylko razem, wspierając się nawzajem, możemy pokonać obecne problemy – podkreślił Turczynow.

18:40
18:13

- Nie pozwolimy, aby Rosja powtórzyła krymski scenariusz na wschodzie Ukrainy - podkreślił p.o. prezydenta. Dodał, że "agresor się nie zatrzymał" i kontynuuje działania mające na celu destabilizację sytuacji w kraju.

18:12

- Krew ukraińskich bohaterów została przelana w wojnie, którą Federacja Rosyjska prowadzi przeciwko Ukrainie - powiedział Turczynow, odnosząc się do śmierci oficera SBU, który zginął w niedzielę w czasie akcji w Słowiańsku.

17:55

Turczynow dodał, że separatyści, którzy złożą broń do poniedziałku, unikną kary.

- Ludzie, którzy nie strzelali do naszych milicjantów i którzy złożą broń oraz opuszczą okupowane budynki administracyjne do poniedziałku rano, zgodnie z podpisanym przeze mnie dekretem otrzymują gwarancje, że unikną kary - ogłosił.

Ołeksandr Turczynow o operacji antyterrorystycznej na wschodzie Ukrainy Reuters
17:39

P.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow poinformował, że podjął decyzję o "operacji antyterrorystycznej na pełną skalę" na wschodzie Ukrainy. W operacji udział wziąć ma wojsko - podaje Reuters. Turczynow dodał, że Rosja prowadzi wojnę przeciwko Ukrainie i nie przestaje siać zamętu na wschodzie Ukrainy.

17:37

Prorosyjscy separatyści i wspierający ich mieszkańcy w pobliżu okupowanego posterunku milicji w Słowiańsku:

W Słowiańsku separatyści przejęli posterunek milicji ENEX
17:35

50 osób odniosło obrażenia w Charkowie na północnym wschodzie Ukrainy w wyniku starć prorosyjskich separatystów ze zwolennikami jedności państwa – podał obwodowy zarząd MSW. Według mediów podczas walk padły strzały z broni palnej. MSW w Charkowie przyznało, że zamieszki wszczęli ludzie popierający rosyjskie idee federalizacji Ukrainy, którzy napadli na uczestników akcji na rzecz jedności. „Napastnicy wykorzystywali kije bejsbolowe, pałki i granaty hukowo-błyskowe” – głosi komunikat.

17:25

Catherine Ashton jest głęboko zaniepokojona z powodu działań uzbrojonych aktywistów i grup separatystycznych na wschodzie Ukrainy" - przekazała na Twitterze rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji. "Ashton por raz kolejny podkreśla wsparcie UE dla jedności, suwerenności i terytorialnej integralności Ukrainy. Apeluje do Rosji, by zrobiła to samo".

17:20
16:55

W Charkowie ludzie z separatystycznymi oznaczeniami, uzbrojeni w kije bejsbolowe, wdarli się na teren rady miejskiej i zablokowali budynek. Napastnicy w oczekiwaniu na przyjazd nowych sił milicji organizują obronę. – Jest tutaj ok. 500 ludzi, co drugi z kijem i w masce – donosi przebywający na miejscu dziennikarz Sława Mawriczew.

16:51

Najbardziej napięta sytuacja panuje w Słowiańsku, gdzie podczas operacji antyterrorystycznej raniono 9 osób, jedna osoba zginęła. W Kramatorsku w sobotę po strzelaninie zajęto budynek miejskiego oddziału MSW, a także budynek miejskiego komitetu wykonawczego. Do prób zajęcia miejskich siedzib milicji doszło w Drużkowce, Dobropolju i Gorłowce. W Jenakijewie separatyści zajęli budynek rady miejskiej. W Żdanowce i Kirowskim przedstawiciele „Donieckiej Republiki Ludowej” prowadzą z lokalnymi władzami rozmowy ws. uznania samozwańczej republiki.

16:50

Władze obwodu donieckiego szacują liczbę prorosyjskich demonstrantów i separatystów zajmujących państwowe budynki na ok. 10 tys. ludzi. W samym Doniecku aktywiści „Donieckiej Republiki” kontrolują budynek rady obwodowej i obwodowej administracji państwowej. Najbardziej napięta sytuacja panuje w Słowiańsku, gdzie podczas operacji antyterrorystycznej raniono 9 osób, jedna osoba zginęła.

16:30

MSZ Ukrainy ma wszystkie konieczne dowody udziału służb specjalnych Rosji w separatystycznych akcjach i zajmowaniu państwowych instytucji na wschodzie Ukrainy – informuje w wydanym komunikacie resort spraw zagranicznych.




"W Słowiańsku rozpoczęła się akcja antyterrorystyczna, którą dowodzi SBU (Służba Bezpieczeństwa Ukrainy - red.). Sprowadzono żołnierzy ze wszystkich siłowych pododdziałów kraju" - napisał na portalu społecznościowym minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow tuż po godz. 8.00 polskiego czasu.

MSW: Zostać w domach, z dala od okien

Awakow poprosił w związku z tym mieszkańców ponad 100-tysięcznego miasta o pozostanie w domach.

- Proszę o przekazanie tej informacji do wszystkich cywilów. Powinni oni opuścić centrum miasta, nie wychodzić z mieszkań i nie zbliżać się do okien - powiedział, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Szef MSW dodał, że w centrum miasta padają strzały, a tymi, którzy otworzyli ogień "do oficerów specnazu byli separatyści"."Separatyści bez żadnych rozmów otworzyli ogień do podchodzących do nich oddziałów sił specjalnych" - napisał szef resortu na Facebooku.

Oficer specnazu nie żyje. "Kilka" ofiar po stronie separatystów

Po godz.10.00 ukraińska agencja UNIAN poinformowała, że po kilku godzinach walki po stronie specnazu jest jedna ofiara śmiertelna oraz dwóch rannych oficerów. Informację o śmierci jednego z oficerów potwierdziło następnie MSW, dodając jednocześnie, że rannych zostało pięciu innych funkcjonariuszy.

"Słowiańsk. Zabici i ranni po obu stronach. Z naszej strony - oficer SBU. Ranny szef centrum antyterrorystycznego SBU i cztery inne osoby. Ze strony separatystów nieustalona liczba" - oświadczył Awakow na Facebooku, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Tymczasem wczesnym popołudniem władze obwodowe w Doniecku poinformowały, że w akcji przeciwko separatystom zginęła jedna osoba, a dziewięć zostało rannych. Według ich służby prasowej, w samym Słowiańsku rannych zostało pięć osób. Cztery kolejne ucierpiały od strzałów z broni palnej na drodze dojazdowej do tego miasta. To właśnie tam zginęła jedna osoba – poinformowano.

Ofiary wśród separatystów?

Lokalny portal informacyjny ostro.org cytowany przez agencję pisze z kolei, że zabici są wśród separatystów, ale ci zapowiedzieli, że nie złożą broni. Z kolei rosyjska agencja Ria Novosti potwierdziła, że zabity został "jeden prorosyjski aktywista".

Awakow dodał, że separatyści wykorzystują do obrony przed antyterrorystami żywe tarcze utworzone z popierających ich ludzi, stojących w różnych częściach miasta. - W Słowiańsku popiera ich około tysiąca osób – poinformował. Według portalu "Nowosti Donbassa" ukraińskie służby specjalne opanowały już większą część Słowiańska. Portal publikuje na swoim Twitterze zdjęcie tego, co pozostało z jednego z "posterunków" separatystów, który zniszczył oddział specnazu.

Ekspert wojskowy z ruchu "Informacyjny Opór" Dmytro Tymczuk poinformował z kolei, że po stronie separatystów prorosyjskich w Słowiańsku zauważono rosyjskich żołnierzy.

"Dane operacyjne grupy "Informacyjny Opór" wskazują, że wśród ludzi, którzy zajęli miejski komisariat milicji w Słowiańsku są żołnierze oddziałów specjalnych rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU" – przekazał.

Agencja UNIAN informowała po godz. 9 rano czasu polskiego o tym, że "nad centrum miasta unosił się czarny dym".

Krasny Łyman wolny dzięki mieszkańcom?

Równocześnie "Nowosti Donbassa" informują, że w Krasnym Limanie, kolejnym mieście, które według mediów miało być opanowane przez siły prorosyjskie, mieszkańcy "przegonili separatystów-terrorystów".

"Nowosti" piszą też, że od niedzieli separatyści okupują radę miejską w Jenakijewo koło Doniecka, nad którą wywieszono rosyjską flagę.

Wojskowe helikoptery nad okolicą

Wcześniej informował na Facebooku, że w Słowiańsku zniszczono wieże telefonii komórkowej oraz zajęto powiatowy oddział milicji i siedzibę Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.

Do zajęcia budynków doszło w sobotę. Budynek przejęli uzbrojeni w karabiny automatyczne ludzie, których nie udało się zidentyfikować. MSW Ukrainy informuje jednak od wielu dni, że na wschodzie kraju działają rosyjscy agenci i separatyści, którzy przedarli się przez wschodnią granicę Ukrainy.

Przed budynkami milicji i SBU w Słowiańsku zostały wzniesione barykady. W niedzielny poranek, gdy minister Awakow poinformował o decyzji o rozpoczęciu akcji antyterrorystycznej, z budynku milicji separatyści wypuścili 12 kobiet przetrzymywanych tam przez ostatnią dobę.

Nad okolicą - według reportera agencji Reutera - krążą dwa wojskowe helikoptery.

W Kramatorsku strzelanina

W sobotę prorosyjscy bojownicy uzbrojeni w broń automatyczną zajęli także posterunek milicji w Kramatorsku, mieście w obwodzie donieckim we wschodniej Ukrainie.

Agencja Reutera podała, że zorganizowany oddział wojska liczył około 20 ludzi i był ubrany w jednakowe mundury polowe oraz wyposażony w broń automatyczną. Agencja Interfax-Ukraina poinformowała, że w trakcie akcji co najmniej jedna osoba została ranna.

- Władze Ukrainy oceniają te wydarzenia jako agresję zewnętrzną ze strony Federacji Rosyjskiej - oświadczył jeszcze w sobotę Arsen Awakow.

Miasta, w których separatyści zajęli siedziby milicjitvn24.pl
Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: mac, adso//kdj / Źródło: Reuters, UNIAN, "Nowosti Donbasa"

Tagi:
Raporty: