J.D. Vance na Węgrzech. Ujawnił powód, dla którego "wysłał go prezydent Stanów Zjednoczonych"

J.D. Vance i Viktor Orban
Viktor Orban o spotkaniu z J.D. Vancem. "To najsilniejszy kraj na świecie"
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Pomogę, jak tylko mogę, panu premierowi Viktorowi Orbanowi, gdy wchodzi teraz w okres wyborczy - powiedział wiceprezydent USA J.D. Vance na wspólnej konferencji z szefem węgierskiego rządu. Zapewniał, że nie złożył wizyty, aby "Węgrzy go słuchali" oraz zwrócił się do "biurokratów w Brukseli".

J.D. Vance wraz z żoną Ushą Vance - zaledwie kilka dni przed zaplanowanymi na 12 kwietnia wyborami parlamentarnymi na Węgrzech - rozpoczęli dwudniową wizytę w Budapeszcie. Na lotnisku powitał ich między innymi szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto.

Następnie wiceprezydent USA spotkał się z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Później zabrał głos na wspólnej konferencji prasowej, w czasie której podziękował węgierskiemu narodowi za jego przyjęcie. Jak zaznaczył, prezydent USA Donald Trump jest wielkim przyjacielem Orbana i mocno go wspiera.

J.D. Vance i Viktor Orban
J.D. Vance i Viktor Orban
Źródło zdjęcia: Akos Kaiser/EPA/PAP

Vance ocenił też, że oba państwa są w stanie "zrobić wspaniałe rzeczy". - Pomogę, jak tylko mogę, panu premierowi, gdy wchodzi teraz w okres wyborczy - dodał.

Przekonywał też, że "oczywiście nie jest tak, że jest tutaj po to, żeby Węgrzy go słuchali". - Ale chcę wysłać sygnał, zwłaszcza do biurokratów w Brukseli, którzy zrobili wszystko, co tylko można, żeby powstrzymać Węgrów, ponieważ nie podoba im się lider, który tych właśnie obywateli wspiera - mówił wiceprezydent USA.

- To, co dzieję się przed wyborami na Węgrzech, jest jedną z najgorszych form zagranicznej ingerencji, jaką widziałem albo o jakiej czytałem. Brukselscy biurokraci próbowali zniszczyć gospodarkę Węgier, sprawić, by kraj był mniej niezależny energetycznie. Robią to wszystko, bo nienawidzą tego gościa - powiedział Vance, wskazując na stojącego obok Orbana.

"Premier Orban jest najbardziej wpływowym przywódcą Europy "

Vance stwierdził, że Orban okazał się być "najmocniejszym liderem w Europie w kontekście bezpieczeństwa energetycznego i niezależności".

- Myślę, że premier Orban jest najbardziej wpływowym przywódcą Europy w kwestiach bezpieczeństwa energetycznego i niezależności. To śmieszne, gdy widzę europejskich liderów mówiących o kryzysie energetycznym, gdy powinni podążyć śladem polityki premiera Orbana i Węgier - powiedział.

- Powód, dla którego jesteśmy tutaj i dla którego wysłał mnie tutaj prezydent Stanów Zjednoczonych jest taki, że uważam, że mieszanie się biurokratów w Brukseli jest absolutnie niegodne. Ja nie powiem Węgrom, jak mają głosować - powiedział. Dodał, że oczekuje, iż "brukselscy biurokraci także się od tego powstrzymają".

Ocenił, że "to, co reprezentują Węgry i USA pod przywództwem Trumpa i Orbana, to ochrona zachodniej cywilizacji". - Ochrona tego, by dzieci chodziły do szkół, by się uczyć, a nie być indoktrynowane. By chronić fundamenty chrześcijańskich wartości, wolności słowa, rządów prawa, szacunku dla mniejszości i ochrony bezbronnych - dodał Vance.

Orban: powstała złota era w naszych stosunkach

W trakcie swojego przemówienia na konferencji prasowej Orban oświadczył, że "wraz z wyborem pana prezydenta Trumpa powstała złota era w naszych stosunkach". - Bardzo dziękujemy panu prezydentowi i wiceprezydentowi, że wspierają Węgry w swoich dążeniach. Przecież to jest najsilniejszy kraj na świecie - powiedział.

Ocenił też, że ze względu na sojusz z USA udało się zagwarantować spokój i bezpieczeństwo na Węgrzech. - Rozmawialiśmy również o tym, że niestety idziemy w kierunku największego kryzysu energetycznego w Europie (...). Jeżeli nie wykonamy teraz żadnych kroków, to może nawet zabraknąć zarówno ropy, jak i gazu - mówił Orban. Jak ocenił, "dlatego tak ważna jest współpraca energetyczna Węgier z USA".

Premier zaznaczył, że z Vance'em omówił też problem "jawnego i poważnego" ingerowania przez zagraniczne służby w proces wyborczy na Węgrzech. Premier nie wyjaśnił, o służby jakiego kraju chodzi.

- Omówiliśmy także wysiłki USA w osiąganiu pokoju, co zawsze jako Węgry wspieraliśmy. Gdyby Europa nie blokowała starań USA, pokój na Ukrainie zostałby przywrócony już dawno temu - ocenił Orban.

- Jestem wdzięczny, że mieliśmy też okazję przedyskutować naglące problemy i wyzwania zachodniej cywilizacji. Nie jest tajemnicą, że stale konsultujemy się (z USA) w różnych kwestiach, głównie w czterech: migracji, ideologii gender, polityki rodzinnej i bezpieczeństwa międzynarodowego - oświadczył.

J.D. Vance na Węgrzech - plan wizyty

O godzinie 17 zaplanowany jest wiec, na którym mają zabrać głos Vance i Orban.

- Ta wizyta wyraźnie pokazuje, że w relacjach amerykańsko-węgierskich nastał nowy złoty wiek - powiedział Szijjarto po wylądowaniu Vance'a. Dodał wówczas, że węgierscy przywódcy będą rozmawiać z wiceprezydentem USA o migracji, bezpieczeństwie globalnym oraz współpracy gospodarczej i energetycznej.

Wcześniej przedwyborczego poparcia Orbanowi przy kilku okazjach udzielił prezydent USA Donald Trump, a w lutym wizytę na Węgrzech złożył sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Wybory parlamentarne na Węgrzech

Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Główna partia opozycyjna, TISZA, wyprzedza Fidesz premiera Orbana w większości niezależnych sondaży. W marcowym badaniu firmy Median uzyskała poparcie na poziomie 58 procent wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 35 procent. Z kolei środowe badanie ośrodka 21 Research Center wykazało, że TISZA cieszy się poparciem 56 procent zdecydowanych wyborów, a Fidesz - 37 procent.

Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wskazują na przewagę ugrupowania Orbana, wynoszącą kilka punktów procentowych.

OGLĄDAJ: Biznes zięcia Orbana. "Przetargi za każdym razem szyte pod jego firmę"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24, Reuters, PAP
Czytaj także: