W Kolumbii rozbił się samolot. Nikt nie przeżył

Samolot leciał z Cucuty do Ocany
Samolot rozbił się niedługo po starcie z Cucuty
Źródło: Google
W Kolumbii, niedaleko granicy z Wenezuelą, rozbił się samolot z 15 osobami na pokładzie. Maszyna zaginęła niedługo po starcie. Służby odnalazły wrak. Nikt nie przeżył katastrofy.

Na pokładzie samolotu, który wystartował z przygranicznego miasta Cucuta i miał wylądować w oddalonej o około 200 kilometrów miejscowości Ocana, było 13 pasażerów i dwóch członków załogi.

"Lot NSE 8849, obsługujący trasę Cucuta-Ocana, który wystartował około 11:42 i miał wylądować około 12:05, zgłosił ostatni kontakt z kontrolą ruchu lotniczego o godzinie 11:54 dzisiaj" - poinformowały linie lotnicze Satena w oświadczeniu. Według kolumbijskich władz natychmiast uruchomiono procedury bezpieczeństwa i poszukiwawcze.

Agencja prasowa Reuters, powołując się na źródła w siłach powietrznych i lokalnych mediach, przekazała wieczorem, że służby odnalazły wrak samolotu. Nikt nie przeżył.

Obszar, gdzie aktywne są grupy zbrojne

Gazeta "El Tiempo" poinformowała, że ​​na pokładzie samolotu znajdowali się deputowany Diogenes Quintero i Carlos Salcedo, kandydat do Kongresu przed wyborami w marcu.

Przedstawiciele Quintero poinformowali w oświadczeniu, że nie mieli kontaktu z politykiem ani jego asystentką, Natalią Acostą Salcedo, od czasu startu samolotu. "Modlimy się teraz za naszych przyjaciół" - czytamy w oświadczeniu wydanym przed ogłoszeniem informacji o odnalezieniu wraku.

Do katastrofy doszło w górzystym terenie porośniętym liśćmi koki, surowcem do produkcji kokainy, gdzie działają nielegalne grupy zbrojne, takie jak Narodowa Armia Wyzwolenia (ELN) i frakcja dysydencka Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC).

Czytaj także: