Mówił, że śni mu się śmierć w katastrofie lotniczej. Tak zginął

Kolumbijski muzyk Yeison Jimenez zginął w katastrofie awionetki
Fani zebrali się w niedzielę w Bogocie, aby oddać hołd Yeisonowi Jimenezowi
Kolumbijski muzyk Yeison Jimenez w jednym z ostatnich wywiadów przed swoją śmiercią opisał, że śniło mu się, że ginie w katastrofie lotniczej. Awionetka z Jimenezem na pokładzie rozbiła się w środkowej Kolumbii w sobotę. Zginęły wszystkie osoby na pokładzie.

- Śniło mi się, że lecieliśmy samolotem, w którym wystąpiła awaria. (...) Zginęliśmy w wypadku, o którym następnie mówiono w mediach - powiedział Jimenez 20 grudnia w rozmowie z telewizją Caracol.

Dodał, że w przeszłości miał już dwa podobne sny o swojej śmierci. W każdym z nich, jak zaznaczył, widział siebie jako ofiarę wypadku lotniczego.

Do katastrofy samolotu z Jimenezem na pokładzie doszło w sobotę 10 stycznia w pobliżu miasta Paipa, w departamencie Boyaca w środkowej Kolumbii. Krótko po starcie awionetki maszyna uderzyła w ziemię, po czym stanęła w płomieniach. Nikt z przebywających na jej pokładzie osób nie przeżył wypadku. Przyczyny katastrofy nie są jeszcze znane. Kolumbijskie władze poinformowały o wszczęciu śledztwa w tej sprawie.

Yeison Jimenez
Yeison Jimenez
Źródło: Johnny Louis/Getty Images

W sobotnim komunikacie władze departamentu Boyaca przekazały, że wśród ofiar katastrofy lotniczej było dwóch pilotów oraz czterech członków załogi. Muzyk i towarzyszące mu osoby miały wziąć udział w zaplanowanym na sobotni wieczór koncercie.

34-letni Yeison Jiménez był jednym z najsłynniejszych artystów tworzących kolumbijską muzykę folkową, tzw. musica popular. Mimo młodego wieku wydał on już osiem albumów. W jednym ze swoich ostatnich postów w mediach społecznościowych muzyk napisał, "że zawsze jest pokorny, wiedząc, że to, co otrzymał od Boga, może mu zostać zabrane".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: