Wołodymyr Zełenski w porannym wpisie poinformował o "kolejnych sankcjach dalekiego zasięgu wymierzonych w Rosję". Tak Ukraińcy określają ataki na rosyjskie obiekty infrastruktury energetycznej, które generują dochody na prowadzenie wojny przez Władimira Putina.
Celem ataków był terminal naftowy położony nad Zatoką Fińską w Petersburgu. Na nagraniu udostępnionym przez prezydenta Ukrainy widać unoszące się nad portem kłęby dymu oraz słychać eksplozje.
Jak przekazał Zełenski, ukraińskie siły uderzyły też w "ważny cel wojskowy" Moskwy w porcie Kronstadt. Odległość rosyjskich obiektów od granicy z Ukrainą wynosi ponad 850 kilometrów.
Rosja potwierdziła cel ataku
Gubernator Petersburga Aleksandr Biegłow oświadczył we wpisie na Telegramie, że liczące sześć milionów mieszkańców miasto, zostało zaatakowane w nocy na "szeroką skalę" przez drony. Potwierdził, że trafiono w terminal. Jak dodał, zdarzenie zostało opanowane i nie ma osób poszkodowanych.
Z kolei gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdienko przekazał, że minionej nocy nad całym obwodem zestrzelono łącznie 72 drony.
Bezzałogowce miały uderzyć również w port w Wysocku, położonym nad Bałtykiem, około 170 kilometrów na północny zachód od Petersburga. Port ten obsługuje przeładunek ropy naftowej, zboża, węgla oraz skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Ukraińskie ataki na rosyjskie obiekty
Terminal naftowy w Petersburgu jest jednym z największych rosyjskich magazynów i obiektów eksportu paliw, a jego przepustowość wynosi 12,5 miliona ton rocznie - zauważył Kyiv Independent. To nie pierwszy ukraiński atak na ten obiekt. Ostatni miał miejsce na początku czerwca, gdy w rodzinnym mieście Putina rozpoczynało się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, nazywane "rosyjskim Davos".
Ukraińskie drony nie omijają również Moskwy. W czerwcu wśród celów znalazła się rafineria należąca do koncernu Gazpromnieft, położona w odległości 15 kilometrów od Kremla. Ma kluczowe znaczenie dla rosyjskiej machiny wojennej, bo wytwarza paliwo dla armii Putina, ale zaspokaja też zapotrzebowanie rejonu stolicy Rosji na benzynę.
Udane ataki Kijowa na rosyjską infrastrukturę energetyczną doprowadziły do poważnego kryzysu na rynku paliw w Rosji.
Podczas, gdy Ukraina atakuje rafinerie i obiekty wojskowe - Kreml kontynuuje uderzenia na infrastrukturę cywilną w Ukrainie, w tym bloki mieszkalne, domy i szkoły. W tym tygodniu Moskwa przeprowadziła zmasowany atak na Kijów.