W czasie sobotniego wystąpienia na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC) sekretarz stanu USA Marco Rubio poruszył kwestię relacji transatlantyckich. Deklarował, że Stany Zjednoczone nie chcą podziału, ale ożywienia sojuszu z Europą, tak jak było w dwudziestym wieku.
- Chcemy, aby Europa była silna. Wierzymy, że Europa musi przetrwać, dlatego że te dwie wielkie wojny poprzedniego stulecia służą nam jako ciągłe przypomnienie, które daje nam historia, że ostatecznie nasza przyszłość jest i zawsze będzie powiązana z waszą - powiedział szef amerykańskiej dyplomacji.
Ocenił też, że Europa i USA "nie mają za co przepraszać" w kwestii swojego dziedzictwa. - Gdy będziemy wspólnie dumni z naszej przyszłości razem będziemy w stanie tworzyć naszą przyszłość polityczną oraz ekonomiczną - przekonywał.
Rubio: nie chcemy, żeby nasi sojusznicy byli słabi
- Dlatego nie chcemy, żeby nasi sojusznicy byli słabi, ponieważ to czyni nas również słabszymi - mówił Rubio. - Chcemy sojuszników, którzy mogą się bronić po to, żeby żadnego przeciwnika nigdy nie kusiło, żeby sprawdzić naszą zbiorową siłę - kontynuował.
Zadeklarował również, że chce, aby Europa razem ze Stanami Zjednoczonymi była chętna bronić zachodniej cywilizacji. - Chcemy ożywić stare przyjaźnie i chcemy odnowić wspaniałą cywilizację, najlepszą w historii człowieka - zaznaczył.
- Podczas gdy nagłówki gazet zapowiadają koniec ery transatlantyckiej, niech będzie jasne dla wszystkich, że nie jest to ani naszym celem, ani pragnieniem – powiedział sekretarz stanu, nazywając Amerykę "dzieckiem Europy", a Europejczyków "przyjaciółmi".
Sekretarz Stanu USA: nie wiemy, czy Rosjanie chcą zakończenia wojny
Odpowiadając na pytania przewodniczącego MSC Wolfganga Ischingera Marco Rubio oświadczył, że USA będą nadal robić wszystko, aby zakończyć wojnę Rosji przeciwko Ukrainie, jednak Waszyngton "nie wie, czy Kreml chce tego na poważnie".
Polityk przyznał, że stanowiska pomiędzy walczącymi stronami uległy zbliżeniu, ale doszły do etapu, kiedy omawiane są najtrudniejsze kwestie. Zapowiedział, że we wtorek odbędą się kolejne spotkania w tej sprawie.
W sobotnim wywiadzie dla Bloomberga amerykański sekretarz stanu stwierdził z kolei, że nie wierzy, aby Rosja - która według jego słów traci każdego tygodnia około 7-8 tysięcy żołnierzy - była w stanie osiągnąć cele wojenne z początku inwazji na Ukrainę.
Autorka/Autor: Mikołaj Stępień
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: RONALD WITTEK/PAP/EPA