Zimne ognie, płomienie i ewakuacja lokalu. "Nie wiedzieliśmy, co się dzieje"

Fanático-de-La-Castellana
Prokuratura zawnioskowała o areszt dla właściciela szwajcarskiego baru, w którym w sylwestrową noc wybuchł pożar
Źródło: Reuters
W jednej z restauracji w Madrycie doszło do pożaru, którego przyczyną było zapalenie zimnych ogni. Media zauważają, że niedawno do podobnego, tragicznego w skutkach pożaru doszło w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana.

W trakcie imprezy w modnej restauracji Fanatico przy Paseo de la Castellana, jednej z najbardziej prestiżowych ulic w centrum Madrytu, doszło do pożaru. Zdarzenie miało miejsce w nocy z soboty na niedzielę, ale hiszpańskie media poinformowały o nim dopiero w środę. Przyczyną było zapalenie przez gości zimnych ogni. Konieczna była ewakuacja, ale nikt nie ucierpiał. Ogień został szybko ugaszony przez obsługę.

Pożar w restauracji w Madrycie

Hiszpańskie media zwróciły uwagę, że do zdarzenia doszło niecałe dwa tygodnie po tragicznym w skutkach pożarze w klubie w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana. "El Pais" przypomina, że w pożarze w barze "Le Constellation" zginęło 40 osób, a ponad 100 zostało rannych. Gazeta zauważa, że mimo tej tragedii, w weekend obsługa madryckiego lokalu wręczyła swoim gościom zimne ognie, a ci poruszali nimi w rytm muzyki, aż w końcu ogniem zajęły się znajdujące się w środku rośliny.

"Jeden z pracowników chwycił gaśnicę i ugasił ogień w ciągu kilku sekund. Jeden z klientów trzymał zasłonę, aby nie spłonęła, co widać na nagraniach (...). Niektórzy śmieją się. Muzyka nadal gra. Filmy przypominają pierwsze chwile pożaru w Szwajcarii" - relacjonuje dziennik.

- W restauracji było sporo dymu i przez kilka minut nie wiedzieliśmy, co się dzieje. Zobaczyliśmy ogień w pobliżu wyjścia i ludzie zaczęli się denerwować - relacjonuje w "El Mundo" jedna z gościń lokalu. Źródła w miejskich służbach ratunkowych cytowane przez gazetę przekazały, że straż pożarna nie otrzymała żadnego zgłoszenia o pożarze.

Ogień w restauracji. Reakcja miasta

Kierownictwo restauracji przekazało w komunikacie przesłanym "El Pais", że po tym zdarzeniu zaprzestanie używania materiałów pirotechnicznych podczas organizowanych imprez. Gazeta dodaje, że władze Madrytu ogłosiły, iż w następstwie pożaru przygotowują przepisy regulujące korzystanie z materiałów pirotechnicznych w lokalach rozrywkowych.

Cytowana przez "El Mundo" Inma Sanz, zastępczyni burmistrza i pełnomocniczka ds. bezpieczeństwa i sytuacji kryzysowych poinformowała, że ratusz zwrócił się do kierownictwa lokalu o "wszystkie informacje" dotyczące tego zdarzenia.

Czytaj także: