|

Trzy strategiczne kraje, a Putin milczy. Co się stało?

Władimir Putin i Masud Pezeszkian. Spotkanie na Kremlu (17.01.2025)
Władimir Putin i Masud Pezeszkian. Spotkanie na Kremlu (17.01.2025)
Źródło zdj. gł.: VYACHESLAV PROKOFYEV/EPA/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wenezuela, Kuba, Iran. Wszyscy to sojusznicy Rosji. Władimir Putin milczy na temat gróźb stosowanych przez prezydenta USA Donalda Trumpa pod adresem tamtejszych reżimów. Przemilczał także fakt uprowadzenia przez amerykańskich komandosów wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro, choć zaledwie dwa miesiące wcześniej podpisał ratyfikację umowy o strategicznym partnerstwie i współpracy z Caracas. Artykuł dostępny w subskrypcji

- Władimir Putin nie chce być kojarzony z nieprzyjemnymi wiadomościami, dlatego ich nie komentuje. On zazwyczaj tak się zachowuje - odpowiada mi Boris Bondariew, były pracownik Przedstawicielstwa Rosji przy Biurze Narodów Zjednoczonych w Genewie, który zrezygnował z tej funkcji po agresji zbrojnej Rosji na Ukrainę.

Pytam Bondariewa, dlaczego rosyjski przywódca jak dotąd nie wypowiedział się na temat losu wenezuelskiego dyktatora Nicolasa Maduro, pojmanego na początku stycznia przez amerykańskich komandosów, na którym ciążą w USA zarzuty za "zmowę narkoterrorystyczną" i przemyt kokainy do Stanów Zjednoczonych.

Dopytuję także, dlaczego gospodarz Kremla milczy na temat gróźb prezydenta Donalda Trumpa pod adresem reżimu w Iranie, gdzie trwają masowe antyrządowe protesty.

Pozostało 90% artykułu
Czytaj także: