Steward wyszedł z samolotu i ślad po nim zaginął

medelin kolumbia shutterstock_1820422349
Medellín, Kolumbia. 30 lat po śmierci Pablo Escobara
Źródło: Reuters Archive
Amerykański steward zaginął po wyjściu ze znajomymi podczas postoju w kolumbijskim Medellin - informują miejscowe służby. Przewoźnik American Airlines, dla którego pracuje zaginiony, zapowiedział współpracę z organami ścigania.

Eric Fernando Gutierrez Molina pracował na pokładzie samolotu, który zakończył lot na trasie Miami-Medellin 21 marca i miał wracać do USA następnego dnia. 22 marca nad ranem steward był widziany po raz ostatni - w towarzystwie kobiety i mężczyzny w klubie w dzielnicy El Poblado w Medellin - poinformował miejski sekretarz bezpieczeństwa Manuel Villa Mejia. - Od tego czasu jego miejsce pobytu pozostaje nieznane - powiedział Mejia, cytowany przez media w USA - W związku z tym natychmiast uruchomiono protokół poszukiwania osób zaginionych - dodał. Miejscowe władze przypuszczają, że 32-latek mógł zostać odurzony - przekazał portal ABC News.

Zaginięcie pracownika linii lotniczych. Wybierał się na spotkanie

Linie American Airlines poinformowały, że współpracują z organami ścigania w dochodzeniu i "dołożą wszelkich starań", aby wesprzeć rodzinę swojego pracownika. Rzecznik Departamentu Stanu USA powiedział, że władze są świadome doniesień o zaginięciu stewarda i uważnie śledzą sytuację.

Partner Moliny Ernesto Carranza w wywiadzie dla CBS News powiedział, że jest "zdruzgotany" jego zaginięciem. Mężczyzna dodał, że ostatni raz kontaktował się z 32-latkiem 21 marca wieczorem, podobnie jak najlepsza przyjaciółka stewarda Sharom Gil. - Rozmawiałam z nim w sobotę wieczorem. Powiedział mi tylko, że ma postój w Kolumbii i wybiera się na spotkanie ze znajomymi - powiedziała Gil w CBS News.

Redagował AM

Czytaj także: