- Nigdy wcześniej w historii USA nie było bardziej niszczycielskiego prezydenta od obecnego mieszkańca Białego Domu w Waszyngtonie. Próbuje odbudować XIX wiek. Jest w pełni zależny od wielkich koncernów naftowych, gazowych i węglowych - krytykował Donalda Trumpa gubernator Kalifornii Gavin Newsom.
Demokrata mówił, że Trump "ponownie otwiera elektrownie węglowe w Stanach Zjednoczonych i otrzymał wpłaty na kampanię wyborczą w zamian za zniesienie regulacji".
- W zasadzie właśnie wczoraj to zrobił - dodał Newsom, odnosząc się do ogłoszenia w czwartek przez Trumpa zniesienia formalnego uznania emisji gazów cieplarnianych za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Trump nazwał to "największym aktem deregulacji w historii kraju".
Newsom: Trump jest tymczasowy
Dzień wcześniej amerykański prezydent podpisał rozporządzenie nakazujące Pentagonowi zakup energii elektrycznej z elektrowni węglowych. Powiadomił też, że polecił ministerstwu energii wydzielenie środków na usprawnienie sześciu elektrowni węglowych w kilku stanach. Inwestycje mają wynieść 175 milionów dolarów.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Gubernator Kalifornii niewpuszczony do pawilonu USA w Davos
Gubernator ocenił, że "Donald Trump jest tymczasowy i za trzy lata go nie będzie". - Kalifornia jest stabilnym i niezawodnym partnerem w tej dziedzinie. Ważne, by ludzie zrozumieli tymczasowy charakter obecnej administracji w kontekście kwestii zmian klimatu i polityki klimatycznej - dodał, przypominając, że Kalifornia jest czwartą największą gospodarką świata.
Demokrata ocenił, że administracja Trumpa "całkowicie zrzekła się swojej roli dotyczącej zielonego wzrostu gospodarczego opartego o niską emisję", z czego - według Newsoma - cieszą się Chiny. Polityk wezwał też światowych liderów biznesu do tego, by przeciwstawili się Trumpowi. - Skończmy z tą bojaźliwością - zaapelował Newsom.
Politico: światowi przywódcy czekają na zmianę władz w USA
"W piątek światowi przywódcy zasugerowali, że oni również rozumieją nadchodzącą zmianę przywództwa, choć nie jest jasne, czy kolejna administracja będzie bardziej wyrozumiała dla obaw związanych ze zmianami klimatu" - pisze portal Politico.
Minister ds. adaptacji do zmian klimatu Vanuatu Ralph Regenvanu zapytany o to, jak poradzić sobie z wycofaniem polityki klimatycznej przez administrację Trumpa, zauważył, że inne kraje przyzwyczaiły się już do tego, że wybory prezydenckie zmieniają ich relacje ze Stanami Zjednoczonymi.
- Czekamy, aż Stany Zjednoczone ponownie się do tego przyłączą - powiedział minister Ralph Regenvanu. - Stało się to raz. Myślę, że stanie się ponownie - dodał.
Opracował Adam Styczek
Źródło: PAP, Politico
Źródło zdjęcia głównego: WILL OLIVER/PAP/EPA