Wołodymyr Zełenski spotkał się z Rezą Pahlawim. "Ukraina jest gotowa udzielić pomocy"

Reza Pahlawi i Wołodymyr Zełenski spotkali się w Monachium
Zełenski spotkał się z Pahlawim w Monachium
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: X/ZelenskyyUa
Wołodymyr Zełenski poinformował, że w piątek, na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, spotkał się z Rezą Pahlawim, wygnanym synem ostatniego szacha Iranu i ważnym głosem opozycji. Prezydent Ukrainy przekazał, że tematem rozmowy było "znaczenie zaostrzenia sankcji wobec reżimu irańskiego i wszelkich innych reżimów".

"Spotkałem się w Monachium z przebywającym na emigracji następcą tronu Iranu Rezą Pahlawim. Ukraina wspiera naród irański w jego walce o swoją przyszłość i współczuje wszystkim ofiarom irańskiego reżimu" - napisał Zełenski.

Prezydent przekazał, że omówiono sytuację w Iranie oraz dziedziny, w których Irańczycy potrzebują wsparcia. Tematem było również znaczenie wzmocnienia sankcji wobec reżimu ajatollahów oraz wszelkich innych reżimów dyktatorskich.

Zełenski i Reza Pahlawi potępili współpracę władz Rosji i Iranu, w szczególności dostawy irańskich dronów do Rosji oraz przekazanie przez Teheran licencji na produkcję Shahedów. "Takie partnerstwo stanowi realne zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, lecz także dla całego regionu" - podkreślił szef państwa ukraińskiego.

Reza Pahlawi i Wołodymyr Zełenski spotkali się w Monachium
Reza Pahlawi i Wołodymyr Zełenski spotkali się w Monachium
Źródło zdjęcia: X/ZelenskyyUa

"Dziękuję księciu (...) za wsparcie integralności terytorialnej Ukrainy. Ważne jest podejmowanie maksymalnych wysiłków w celu ochrony ludzkiego życia. Ukraina jest gotowa udzielić pomocy ze swojej strony" - podsumował Zełenski.

Pahlawi wzywa do międzynarodowej interwencji w Iranie

Syn obalonego szacha Iranu Reza Pahlawi wezwał do międzynarodowej interwencji w celu obalenia reżimu ajatollahów. - Myślę, że prezydent Trump zdaje sobie sprawę, iż musi przekonać cały świat, że rozwiązaniu dyplomatycznemu dano maksymalną szansę - powiedział Pahlawi podczas panelu zorganizowanego w kuluarach MSC.

Jednocześnie Pahlawi zasugerował, że władze w Teheranie prawdopodobnie nie zgodzą się na amerykańskie żądania dotyczące między innymi rozbrojenia i kiedy tak się stanie, będzie można stwierdzić, że rozwiązanie dyplomatyczne zawiodło, co może otworzyć drogę do podjęcia ostrzejszych działań.

Wypowiadający się po Pahlawim republikański senator i sojusznik Trumpa Lindsey Graham przypomniał, że amerykański prezydent podczas niedawnych protestów w Iranie wezwał ich uczestników do kontynuowania demonstracji i zapewnił o nadchodzącej pomocy, a kilka dni później stwierdził, że jest "czas na nowe przywództwo".

- Jestem przekonany, że prezydent Trump osiągnie rezultat zgodny ze swoimi słowami, czy to drogą dyplomacji, czy siły militarnej - powiedział Graham.

Reza Pahlawi jest synem ostatniego szacha Iranu, obalonego w 1979 roku w wyniku rewolucji islamskiej. Jest postacią popularną w zachodnich mediach, promowaną przez środowiska polityczne w Stanach Zjednoczonych i Izraelu.

W samym Iranie jego rzeczywiste poparcie społeczne oceniane jest jako ograniczone i trudne do wiarygodnego oszacowania z uwagi na brak niezależnych badań opinii publicznej. Chociaż cieszy się poparciem części irańskiej diaspory, to nie dysponuje własną strukturą polityczną ani udokumentowanymi powiązaniami z działającymi w Iranie środowiskami opozycyjnymi.

Opracował Adam Styczek

Źródło: PAP
Czytaj także: