"Ja mam 185 centymetrów i ta góra śniegu jest mojego wzrostu"

14 1257 AVI GDANSK201_02-14_12-55-141301-0003
Ogromna ilość śniegu w miejscowości Czeczewo
Źródło: TVN24
Pomorze zmaga się ze skutkami zimy od dłuższego czasu. Śniegu jest już tak dużo, że miejscami na Kaszubach powstały ogromne formacje, sięgające blisko dwóch metrów. W związku z ostatnimi zimowymi opadami część odbiorców wciąż nie ma prądu.

Zima towarzyszy mieszkańcom Pomorza od wielu tygodni. To, z czym muszą się mierzyć, pokazywał w sobotę na antenie TVN24 reporter Adam Krajewski. Wraz ze swoim operatorem udał się do niewielkiej kaszubskiej wsi Czeczewo w powiecie kartuskim. Tam można było zobaczyć pokaźny wał ze śniegu.

Przekrój wielu tygodni opadów śniegu na Pomorzu

- Ja mam 185 centymetrów i ta góra śniegu, która została tutaj rozkopana przez ciężki sprzęt, jest mniej więcej mojego wzrostu - relacjonował Krajewski. Wskazywał na dolną warstwę, mówiąc, że może być to jeszcze porcja śniegu, która spadła na Kaszubach w grudniu. Później marznący deszcz, padający w kolejnych dniach, sprawił, że utworzyła się kolejna warstwa.

Reporter pokazywał też ciężki śnieg, który oblepił w piątek konary drzew, co w ciągu ostatniej doby doprowadziło do zerwania linii energetycznych. Jak przekazał Krajewski, liczba odbiorców bez prądu zmniejszyła się z około 3,5 tysiąca do niecałego tysiąca.

Wcześniej firma Energa Operator informowała, że utrudnienia związane z brakiem prądu występują na terenie powiatów: bytowskiego, chojnickiego, gdańskiego, kartuskiego, kościerskiego, lęborskiego, puckiego, starogardzkiego, tczewskiego wejherowskiego oraz Gdańska.

Na Pomorzu w piątek intensywnie sypał śnieg. Atak zimowej aury spowodował paraliż komunikacyjny w Gdańsku.

Opracował Damian Dziugieł

Czytaj także: