Zima towarzyszy mieszkańcom Pomorza od wielu tygodni. To, z czym muszą się mierzyć, pokazywał w sobotę na antenie TVN24 reporter Adam Krajewski. Wraz ze swoim operatorem udał się do niewielkiej kaszubskiej wsi Czeczewo w powiecie kartuskim. Tam można było zobaczyć pokaźny wał ze śniegu.
Przekrój wielu tygodni opadów śniegu na Pomorzu
- Ja mam 185 centymetrów i ta góra śniegu, która została tutaj rozkopana przez ciężki sprzęt, jest mniej więcej mojego wzrostu - relacjonował Krajewski. Wskazywał na dolną warstwę, mówiąc, że może być to jeszcze porcja śniegu, która spadła na Kaszubach w grudniu. Później marznący deszcz, padający w kolejnych dniach, sprawił, że utworzyła się kolejna warstwa.
Reporter pokazywał też ciężki śnieg, który oblepił w piątek konary drzew, co w ciągu ostatniej doby doprowadziło do zerwania linii energetycznych. Jak przekazał Krajewski, liczba odbiorców bez prądu zmniejszyła się z około 3,5 tysiąca do niecałego tysiąca.
Wcześniej firma Energa Operator informowała, że utrudnienia związane z brakiem prądu występują na terenie powiatów: bytowskiego, chojnickiego, gdańskiego, kartuskiego, kościerskiego, lęborskiego, puckiego, starogardzkiego, tczewskiego wejherowskiego oraz Gdańska.
Na Pomorzu w piątek intensywnie sypał śnieg. Atak zimowej aury spowodował paraliż komunikacyjny w Gdańsku.
Opracował Damian Dziugieł
Źródło: PAP, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24