Badanie: w Europie panuje pesymizm, Polska jednym z wyjątków

ludzie tlum ulica shutterstock_1343605229-1
Rutte: nowym celem państw NATO będzie wydawanie 5 procent PKB na obronność
Źródło: Reuters
Europejczycy są przygnębieni sytuacją zarówno w swoich krajach, jak i na świecie - wynika z badania, którego wyniki opublikował portal Politico. Szczególnie złe nastroje panują w Europie Zachodniej i Środkowej. Znacząco lepiej jest w Polsce.

Portal zaprezentował właśnie wyniki przeprowadzonego w listopadzie badania, którym objęto 11 tysięcy Europejczyków z 23 krajów UE. 63 proc. respondentów, a więc niemal dwie trzecie stwierdziło, że "najlepsze lata mamy już za sobą". Jeszcze więcej badanych - bo aż 77 proc. - uważa, że "życie w ich kraju będzie trudniejsze dla następnego pokolenia" - pisze Politico. Jak czytamy "sondaż ujawnia powszechne zaniepokojenie stanem europejskich demokracji i zdolnością rządów do sprostania stojącym przed nimi wyzwaniom". Wśród najważniejszych portal wymienia wojnę na wschodniej flance kontynentu, niepewność gospodarczą i geopolityczną oraz napięcia w relacjach z Waszyngtonem.

Badanie nastrojów. Polacy wyjątkiem na tle Europy

Większość Europejczyków nie jest zadowolona z kierunku, w jakim zmierzają ich kraje. Przekonanie takie wyraziło 65 proc. obywateli UE. Największymi pesymistami są Francuzi (79 proc.), Belgowie (74 proc.), Węgrzy i Słowacy (po 73 proc.) oraz Grecy i Holendrzy (po 72 proc.).

Z badania wynika, że Polska jest jednym z wyjątków. Przekonanie, że nasz kraj zmierza w złym kierunku podziela mniej niż połowa badanych Polaków - 46 proc. To plasuje nas na przedostatnim miejscu zestawienia europejskich pesymistów. Jeszcze bardziej optymistycznie nastawieni są nasi sąsiedzi z Litwy (38 proc.), a tylko nieco mniej (48 proc.) Duńczycy. Jak podkreśla Politico, Polska i Litwa to wyjątki na tle reszty Europy, mimo że "należą do krajów najbardziej narażonych na naciski ze strony Rosji". Podobnie Dania, na którą naciska USA w sprawie Grenlandii.

Zdecydowana większość Europejczyków, bo 76 proc., jest zdania, że demokracja w ich kraju "chyli się ku upadkowi". I, jak zauważa portal, wyniki tego sondażu to zła wiadomość dla rządów, bo ujawnia nieufność obywateli do systemów politycznych.

Ogółem 57 proc. badanych z Europy opowiedziało się za zwiększeniem wydatków na obronę i bezpieczeństwo. W przypadku respondentów z Polski potrzebę taką wyraziło najwięcej, bo aż 82 proc. pytanych. Dla porównania zwiększenia wydatków na ten cel chce tylko 40 proc. Włochów i 36 proc. Słoweńców.

Europejczycy o działaniach Trumpa

Wśród Europejczyków przeważa niezadowolenie z działań Donalda Trumpa. Ogółem badani ocenili, że prezydent USA będzie miał w 2026 roku negatywny wpływ na: globalną gospodarkę (69 proc.) oraz na ich własny kraj (64 proc.).

Donald Trump
Donald Trump
Źródło: ANDREW CABALLERO-REYNOLDS/AFP/East News

Tylko 26 proc. Europejczyków jest optymistami co do wpływu działań prezydenta USA na pokój na świecie i wspólne bezpieczeństwo. Polacy patrzą na Donalda Trumpa z nieco większą nadzieją - optymistami w tym względzie jest 31 proc. badanych rodaków. To różni nas od Belgów (16 proc.) czy Duńczyków (17 proc.). Według zdecydowanej większości respondentów (77 proc.) nie zasłużył na pokojowego Nobla.

Badanie FGS Global przeprowadzono online na grupie 11 714 osób. Badano osoby z 23 krajów Unii Europejskiej w okresie od 10 do 23 listopada 2025 roku.

OGLĄDAJ: Sikorski o Radzie Pokoju: to co wynikło w Davos uważam za, z punktu widzenia polskich interesów, optymalne
konferencja Szłapki i Sikorskiego

Sikorski o Radzie Pokoju: to co wynikło w Davos uważam za, z punktu widzenia polskich interesów, optymalne
NA ŻYWO

konferencja Szłapki i Sikorskiego
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: