Świat zachodni nazwałby to handlem ludźmi, ale wojna rządzi się innymi prawami. Syryjskie kobiety uciekające przed koszmarem wojny są werbowane na żony dla arabskich bogaczy. Tak się dzieje na przykład w obozach dla uchodźców. Ci, którzy w tym pośredniczą i przy okazji zarabiają, tłumaczą, że wydanie za mąż nastoletniej córki to często ratunek dla całej jej rodziny.