Rafał Wolski ma 19 lat i być może wkrótce usłyszy o nim Europa. Na razie znany jest jednak najlepiej w trzech miejscach.
Stadion cichł, gdy był przy piłce
Największą gwiazdą jest w rodzinnym Głowaczowie k. Kozienic. Tam o tym, kim jest, wiedzą i najstarsi i najmłodsi, i "nikogo nie trzeba o to pytać" - jak stwierdził jeden z mieszkańców miasteczka.
Wolskiego na pewno dobrze zapamiętali też piłkarze młodzieżówki Kamerunu. W 2011 roku brali oni udział w turnieju w Burkina Faso, na którym pojawiła się też szkółka Legii Warszawa. Stołeczna ekipa wygrała z wicemistrzami Afryki 1:0 właśnie po golu nastolatka. - Gdy dochodził do piłki, na stadionie robiło się cicho, bo robił co chciał z tymi zawodnikami - wspomina z uśmiechem trener Młodej Legii, Dariusz Banasik.
Podobno tuż po zakończonym w maju sezonie ligowym zainteresowała się nim Borussia Dortmund, w której gra już polska trójka Błaszczykowski-Lewandowski-Piszczek. Na razie do transferu nie doszło, ale jeżeli Wolski dostanie szansę na Euro od trenera Franciszka Smudy to trafi na zachód - jeżeli nie do Bundesligi to do Włoch, Hiszpanii lub Anglii.
Z takim talentem wydaje się to być tylko kwestią czasu.
Autor: adso//kdj / Źródło: TVN 24