Podopieczni Waldemara Fornalika prowadzili już od piątej minuty, gdy rzut karny wykorzystał Jakub Lewandowski. Do szatni, na przerwę, prowadząc zeszli jednak gospodarze (2:1).
"Mogliśmy przegrać"
- Bardzo szybko straciliśmy bramkę, ale potrafiliśmy dobrze zareagować i po pierwszej połowie byłem bardzo zadowolony. W drugiej części mieliśmy problemy, zawodnicy narzekali na trudny spotkania, a duży wpływ na rozwój sytuacji miała też czerwona kartka dla Savo Pavicevica - powiedział Brnović.
Obrońca wyleciał z boiska za brutalny faul na Robercie Lewandowskim. Potem ten sam los spotkał pomocnika polskiej kadry - Ludovica Obraniaka.
- Jestem rozczarowany wynikiem, ale na koniec eliminacji mistrzostw świata ten punkt może się przydać. Bo tak naprawdę mogliśmy to spotkanie nawet przegrać - dodał selekcjoner Czarnogórców.
"Lewy" na żywo
Najbardziej chwalił "Lewego". - Wszyscy na żywo zobaczyli jakim napastnikiem jest Lewandowski. Myślę, że Polacy są silniejsi od Ukrainy i z tym przeciwnikiem jesteśmy w stanie sięgnąć po trzy punkty - ocenił.
Kolejny mecz eliminacji do mundialu 2014 Polacy rozegrają w środę - we Wrocławiu podejmą Mołdawię.
Autor: kcz / Źródło: PAP