- Jacyś ludzie powinni się podać do dymisji, podziękować i powiedzieć: "przepraszamy, jesteśmy złymi śledczymi, odchodzimy" - ocenił w "Faktach po Faktach" były minister spraw zagranicznych Andrzej Olechowski. Gość programu odniósł się tak do śledztwa ws. afery taśmowej i publikacji nagranej rozmowy Ryszarda Kalisza z Aleksandrem Kwaśniewskim.