Niż demograficzny uderza w polskie przedszkola. Mniejsza liczba dzieci z danego rocznika powoduje, że placówki się wygasza lub likwiduje.
W Zielonej Górze - pięć.
W Koninie - cztery.
W Warszawie - cztery.
W Poznaniu? Miały też być cztery.
Zlikwidowane miały zostać przedszkola nr 69 przy ul. Chopina, nr 25 przy ul. Głogowskiej, nr 161 na os. Rusa i nr 180 na os. Polan.
Ale postawili się rodzice i nauczyciele pierwszego z nich.
Były jasełka, a potem szok
Informację o likwidacji placówki rodzice otrzymali 19 grudnia, w ostatni piątek przed Bożym Narodzeniem. Dla wszystkich to był szok.
- Byliśmy świeżo po występach świątecznych dzieci, więc byliśmy bardzo wzruszeni tym, jak dzieci się przygotowały, jak mocno panie się zaangażowały do tego przedsięwzięcia, a następnego dnia dowiedzieliśmy się, że przedszkole będzie prawdopodobnie zlikwidowane - mówi Agata Pakieła, której córka chodzi do "zerówki".
A Krzysztof Muszyński, którego spotykam przed przedszkolem z dwójką synów, dodaje: - Byliśmy tym zaskoczeni. W przedszkolu wcześniej był pełen nabór i maksymalna liczba uczniów w grupach.