Kto chciał zabić generała? Trzy wersje po zamachu w Moskwie

Policja w miejscu zamachu na generała Aleksiejewa
Policja w miejscu zamachu na generała Aleksiejewa
Źródło: Sergei Karpukhin / Zuma Press / Forum
Władimira Aleksiejewa, zastępcę szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego, kilkukrotnie postrzelono przed własnym mieszkaniem. Kreml od razu oskarżył o to Ukrainę, tymczasem pojawiły się alternatywne teorie na temat tego, kto stał za zamachem. Również takie, że byli to sami Rosjanie.
Artykuł dostępny w subskrypcji

Wieś Hołod'ky w obwodzie winnickim w środkowej Ukrainie. To tutaj, 24 kwietnia 1961 roku, urodził się Władimir Aleksiejew. Dziennikarze rosyjskiej sekcji niezależnego Radia Swoboda odwiedzili to miejsce tuż po doniesieniach o dokonanym na niego zamachu.

- Był spokojnym i cichym chłopcem, dobrze się uczył, nie wchodził w konflikty. Nazywaliśmy go "Timurowiec" (od imienia głównego bohatera powieści "Timur i jego drużyna" - red.) - mówiła o dawnym koledze z klasy mieszkanka Lidia Mazur.

Po ukończeniu szkoły Aleksiejew wyjechał do Rosji i po odbyciu służby zasadniczej w armii radzieckiej dostał się do Riazańskiej Wyższej Szkoły Dowódczej Wojsk Powietrznodesantowych. Nadal przyjeżdżał do domu, odwiedzał rodziców.

Aktualnie czytasz: Kto chciał zabić generała? Trzy wersje po zamachu w Moskwie
Źródło: Radio Swoboda, 20minut.ua

Mazur wspominała, że wtedy we wsi wszyscy się cieszyli, że ich ziomek będzie wojskowym. W czasach ZSRR to było prestiżem.

A teraz mieszkańcy wioski nie mogą uwierzyć, że zdradził ojczyznę, ich, że naprowadza rakiety na cele w swoim kraju. Jedna z nich spadła jakiś czas temu we wsi. Pozostała po niej głęboka wyrwa. Hołod'ky są często bez prądu, bo wrogie drony atakują infrastrukturę energetyczną w pobliskim mieście.

- Kto by pomyślał, kim zostanie Władimir - pytała samą siebie Lidia Mazur. Dopytywana o zamach na niego, przyznała: Ucieszyliśmy się. Rozdzwoniły się telefony, wszyscy o tym rozmawiali, przekazywali informacje w mediach społecznościowych.

Czytaj także: