Nie żyje Bożena Dykiel, postać wyjątkowa dla naszej kultury, ale też dla nas, widzów. Wielu z dziesiątek ról, w których mieliśmy przyjemność ją podziwiać, nie da się zapomnieć. Które zapadają w pamięć najbardziej?
Bożena Dykiel na małym i dużym ekranie
W filmie zadebiutowała u Janusza Zaorskiego w jego pełnometrażowym debiucie reżyserskim "Uciec jak najbliżej". W czarnobiałym obrazie z 1971 roku zagrała autostopowiczkę. Ale już dwa lata później, mając niespełna 25 lat, przeszła do historii polskiego kina występując w klasycznej ekranizacji dramatu Stanisława Wyspiańskiego "Wesele". Andrzej Wajda obsadził ją w roli Kasi.
Rok później była komedia "Awans" Zaorskiego i główna rola żeńska - Malwiny, ale też kolejne monumentalne dzieło Wajdy - "Ziemia obiecana", gdzie zagrała córkę niemieckiego przemysłowca - Madę. Współpracę z wielkim reżyserem wspominała w serwisie Plejada. "Mówił: 'Bożenka, ja z tobą bardzo lubię pracować, bo ja często sam nie wiem, co ja mam wybrać'. A ja wtedy mówię: 'to ja ci wybiorę!' I wychodziło tak, że nie ma się czego wstydzić, a raczej jest się czym pochwalić" - wspominała.
Wielka gwiazda polskiego kina
Ciągle bardzo młoda aktorka jest zasypywana rolami. Występuje m.in. u Stanisława Barei w filmie "Brunet wieczorową porą", gdzie wciela się w Annę, żonę głównego bohatera. W popularnym serialu "Dom" gra Halinę. Znów pojawia się u Wajdy - tym razem w "Człowieku z żelaza" z 1981 roku. Ten sam rok przynosi jej jedną z najważniejszych ról - Soni w kultowym "Znachorze" w reżyserii Jerzego Hoffmana. Artur Barciś, który towarzyszył aktorce na planie, wspomina że było to wielkie przeżycie. - Ponieważ byłem młodym aktorem, a ona już była wielką gwiazdą po genialnej roli w "Ziemi obiecanej" - wspominał aktor w TVN24.
Dykiel ma szczęście do produkcji, które na stałe wpisują się do historii kina i telewizji, ale też podbijają serca widzów. W kolejnych latach oglądamy ją m.in. w roli chłopki Honoraty w "Przesłuchaniu" Ryszarda Bugajskiego, ale też w głównej roli naczelnik gminy w "Wyjściu awaryjnym", komedii Romana Załuskiego. W tym czasie powstaje też jeden z polskich komediowych hitów wszech czasów - "Alternatywy 4". Stanisław Bareja, który pokazując nowe ursynowskie osiedle bezlitośnie obnaża absurdy PRL, obsadza ją w roli Miećki - żony osiedlowego gospodarza Stanisława Anioła. "(…) początkowo miałam grać inną rolę, lokatorkę w bloku. I dopiero po pierwszych próbach podchodzi do mnie Bareja: 'Wiesz co, Bożenko, zrobiliśmy błąd, Anioł musi mieć żonę. Może zagrasz żonę?'" - wspominała w książce "Aktorki. Portrety" Łukasza Maciejewskiego, których fragmenty publikowała gazeta.pl. Jak wyznała, sama wymyśliła imię "Wiesz, Stasiu, mój małżonek, jak chce mnie wkurzyć, to mówi do mnie Miecia" - miała powiedzieć Barei i tak została Mieczysławą.
U Barei wystąpiła potem w "Rozmowach kontrolowanych", czyli kontynuacji "Misia". W 'międzyczasie' był m.in. sensacyjny "Mokry szmal", fantastycznonaukowy "Ga, ga. Chwała bohaterom", obyczajowy "Czas dojrzewania", psychologiczny "Kobieta z prowincji". Bożenę Dykiel oglądamy w "Biesach" Wajdy i "Dekalogu" Kieślowskiego. Pojawia się u Koterskiego - w "Nic śmiesznego", "Dniu świra" i "Wszyscy jesteśmy Chrystusami".
Dwie dekady Marii Zięby
Ostatnie dwie dekady to również, a może przede wszystkim rola Marii Zięby, jednej z najważniejszych postaci serialu "Na Wspólnej". - Jak zaczęliśmy serial "Na Wspólnej", pomyślałem sobie: będę miał troszkę mniej tekstu do uczenia się, bo Bożenka mówi dużo, lubi mówić, i ma taką energię, żeby mówić - wspomina początek wspólnej pracy przy produkcji serialowy mąż - Mieczysław Hryniewicz. Jak mówił, tu też na planie dużo wnosiła od siebie. - Bożena zawsze miała ogromną inwencję - wspominał.
Opracował Adam Michejda
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN/x-news