Ziobro w USA. "To była decyzja polityczna, żeby go przyjąć"
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych, dokąd uciekł z Węgier po zmianie władzy w tym kraju. Prokuratura sformułowała wobec niego 26 zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Polskie MSZ zwróciło się do ambasady amerykańskiej w Warszawie z pytaniem, na jakiej podstawie Ziobro wjechał do USA.
Wyjazd Ziobry i relacje Polski z USA komentowali w "Kawie na ławę" w TVN24 prowadzonej przez Konrada Piaseckiego politycy: wiceministra Aleksandra Gajewska z Koalicji Obywatelskiej, Jarosław Sellin z Prawa i Sprawiedliwości, wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat z Lewicy, senator Maciej Żywno z Polski 2050, europosłanka Anna Bryłka z Konfederacji oraz prezydent Chełma Jakub Banaszek, doradca prezydenta Nawrockiego.
Biejat: USA prowadzą politykę osłabienia Europy
Według Biejat, Ziobro w Stanach Zjednoczonych "to jest przede wszystkim policzek wymierzony polskim obywatelom". - Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa podjęli decyzję o daniu azylu człowiekowi, który jest ścigany za bardzo poważne przestępstwa - powiedziała. - W Ameryce jest bardzo restrykcyjna w tej chwili procedura dopuszczania azylantów na ich teren. To była decyzja polityczna, żeby Zbigniewa Ziobrę przyjąć - oceniła.
Jak dodała, "to jest problem w relacjach polsko-amerykańskich". - Nasz bliski sojusznik stawia pod znakiem zapytania proces stawiania przed wymiarem sprawiedliwości człowieka oskarżonego o defraudację - powiedziała, zaznaczając jednocześnie, że sprawa Ziobry nie powinna być priorytetem w relacjach z USA, bo "najważniejszym elementem naszych relacji jest kwestia obronności i stosunki gospodarcze".
Wicemarszałkini Senatu komentowała w tym kontekście doniesienia medialne o redukcji obecności wojsk amerykańskich w Europie, w tym o planach anulowania rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. - Stany Zjednoczone od dawna już planują zmniejszenie obecności wojskowej w Europie. Donald Trump tak naprawdę przyspieszył pewne strategiczne decyzje, o których słyszymy już od czasów Obamy - powiedziała.
Zaznaczyła jednak, że "nie powinien być oręż polityczny wykorzystywany do tego, żeby budować poczucie braku pewności wśród Polaków". - To jest element wojny hybrydowej. Przekonywanie Polaków, że nie jesteśmy bezpieczni, to jest działanie na szkodę Polski, na szkodę Europy i na korzyść Rosji - powiedziała. A, jak dodała, "Stany Zjednoczone dzisiaj prowadzą politykę mającą na celu osłabienie Europy i wpływanie na to, jak się układają rządy".
Sellin: polska lewica podsyca antyamerykanizm
Na słowa Biejat o USA zareagował Jarosław Sellin. - Polska lewica dzisiaj uznała, że na antytrumpizmie można budować nastroje antyamerykańskie, które obiektywnie rzeczywiście wzrastają w Europie, i że w Polsce też je można zbudować - powiedział. Jak mówił, " to jest bardzo szkodliwe dla Polski, budowanie nastrojów antyamerykańskich pod pretekstem antytrumpizmu".
Odnosząc się do obecności Ziobry w USA, Sellin zaznaczył, że "jest to zrozumiała decyzja". - To jest człowiek razem z Marcinem Romanowskim właściwie prześladowany politycznie i nie ma żadnych szans na sprawiedliwe potraktowanie przez polski wymiar sprawiedliwości - powiedział.
Komentując doniesienia mediów o planach redukcji amerykańskich żołnierzy, Sellin przyznał, że "Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych, ta ogłoszona w końcówce zeszłego roku, mówi wyraźnie, że będą zmniejszać obecność wojsk amerykańskich w Europie". - Ale jednocześnie podpunkt był taki i zapewnienia były takie w rozmowach również bezpośrednich obu prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych, że nie w Polsce - mówił.
- Na pewno politycznie sytuację mamy następującą, wojska amerykańskie chcą być tam, gdzie ich chcą. A my ich chcemy - podkreślił.
Banaszek: pojawił się chaos informacyjny
Według Jakub Banaszka z kancelarii prezydenta, w kwestii wojsk amerykańskich w Europie "pojawił się rzeczywiście chaos informacyjny, który powinien być wyjaśniony". - Tak, aby społeczeństwo i my również, bo jest to fundamentalna sprawa dla bezpieczeństwa Polski, żebyśmy mogli do tej kwestii podejść w sposób odpowiedzialny - podkreślił, dodając, że "na dzień dzisiejszy takiej informacji bezpośrednio nie ma" - Oczywiście BBN ma szerszą wiedzę w zakresie różnych spraw w linii Polska-Stany Zjednoczone - zaznaczył.
Komentując wyjazd Zbigniewa Ziobry Banaszek zwrócił uwagę, że "Stany Zjednoczone nie dały prawa do azylu panu ministrowi Ziobrze, tylko Węgry i na tej podstawie został między innymi wydany paszport genewski". - Rzecznik prokuratury krajowej pan prokurator Nowak powiedział, że pan minister Ziobro mógł formalnie wyjechać z Węgier do Stanów Zjednoczonych, ponieważ nie ma Europejskiego Nakazu Aresztowania, nie ma prawomocnego postanowienia o tymczasowości aresztu - przypomniał Banaszek.
Jak dodał, "pan prezydent wielokrotnie o tym mówił, że pan minister Ziobro od samego początku nie mógł liczyć na uczciwość w tym całym postępowaniu".
Gajewska: uważają, że mogą uciekać przed prawem
Jednak według Aleksandry Gajewskiej "oni się czują, że są równi i równiejsi". - W głowie mi się nie mieści, że obywatele, którzy dzisiaj nas tutaj oglądają, mogą sobie wyobrazić, że jakiś polityk jest świętą krową i może uciekać z państwa do państwa przed sprawiedliwością i odpowiedzeniem za swoje czyny - powiedziała.
- To jest ten problem, o którym rozmawiamy. Dlaczego oni się czują, że są równi i równiejsi? Dlaczego uważają, że mogą uciekać przed prawem? - pytała Gajewska.
Żywno: ośmiesza nie tylko siebie, ale cały kraj
Jak mówił Maciej Żywno z Polski 2050, "niegdysiejszy pseudoszeryf został prawdziwym zbiegiem". Ocenił, że wyjazd Ziobry do USA wynika z "przerażenia polskim wymiarem sprawiedliwości". - A jego poziom przerażenia powinien nam wszystkim dać naprawdę prawdziwy ogląd, co z tym wymiarem sprawiedliwości próbował zrobić - powiedział.
Dodał, że Ziobro "ma najzwyklejszy w świecie obowiązek stanąć przed wymiarem sprawiedliwości". - Jako były minister sprawiedliwości ośmiesza nie tylko siebie, nie tylko formację, z której się wywodzi, ale cały kraj - mówił Żywno.
- Natomiast w relacjach z Amerykanami mamy zdecydowanie ważniejsze tematy, a to oznacza, że temat Ziobry powinien być tematem zabiegów dyplomatycznych i prawnych na linii sądownej, bo trochę nas nie stać na to, żeby kłaść przez to na szali relacje ze Stanami Zjednoczonymi - ocenił. - Właśnie przed chwilą rozmawialiśmy o kwestii liczby wojsk i wydaje się, że to jest ważniejsze - podkreślił.
Bryłka: Ziobro powinien zmierzyć się z wymiarem sprawiedliwości
Według europosłanki Konfederacji Anny Bryłki, "minister Ziobro po prostu powinien stanąć i zmierzyć się z polskim wymiarem sprawiedliwości". - Natomiast z drugiej strony zdaję sobie sprawę, jaka silna była rozkręcona nagonka, jak właśnie po prostu zawyrokowano w sprawie ministra Ziobry - dodała.
Odnosząc się zaś do sprawy wojsk amerykańskich w Polsce, Bryłka oceniła, że najwięcej "chaosu informacyjnego to wprowadza polski rząd". - Tutaj po raz kolejny mamy do czynienia z takim szumem informacyjnym, który rząd powinien po prostu jasno przeciąć - powiedziała.