Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu produkcji o 4,1 proc. rdr i spadku w ujęciu miesiąc do miesiąca o 8,0 proc. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w kwietniu produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 2,5 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu ub.r. i o 2,6 proc. niższym niż w marcu br.
Produkcja budowlano-montażowa w kwietniu wzrosła z kolei o 4,5 proc. rdr, a miesiąc do miesiąca wzrosła o 9,7 proc. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu wskaźnika o 1,2 proc. rok do roku i wzrostu w ujęciu miesiąc do miesiąca o 5,7 proc.
Ceny produkcji przemysłowej w kwietniu 2026 r. wzrosły rdr o 1,9 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,5 proc. Ekonomiści w przeprowadzonej przez PAP Biznes ankiecie prognozowali, że ceny producentów w ujęciu rocznym spadły w marcu o 0,1 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,6 proc.
Produkcja przemysłowa w kwietniu rosła w 18 spośród 34 działów - podał Główny Urząd Statystyczny. Według wstępnych danych wzrost produkcji sprzedanej (w cenach stałych), w stosunku do kwietnia 2025 roku, odnotowano m.in. :
- w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) - o 27,1 proc.,
- w produkcji pozostałego sprzętu transportowego - o 15,5 proc.,
- w gospodarce odpadami; odzysku surowców - o 15,3 proc.,
- w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę - o 11,6 proc.,
- w produkcji metali - o 9,8 proc.,
- w produkcji maszyn i urządzeń - o 9,6 proc.,
- w produkcji wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych - o 9,3 proc.,
- w produkcji wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych - o 8,6 proc.,
- w produkcji wyrobów z metali - o 7,0 proc.
Komentarze analityków
Analitycy banku Pekao skomentowali na platformie X, że polska gospodarka "wraca do normalności po wybujałym marcu".
"Produkcja przemysłowa wzrosła o 3,1 proc. r/r, mniej więcej 1 pkt. proc. wolniej od konsensusu (to nie jest duża pomyłka)" - oceniono.
Jak wyjaśniono, w kolejnych miesiącach wyniki przemysłu będą "nieco słabsze z uwagi na konsekwencje wojny w Zatoce i hamowanie krajowego popytu konsumpcyjnego".
"Po rewizji marcowy odczyt dużo łatwiej dopasować do innych danych. Tak duża rewizja marca oznacza, że kwiecień jest w istocie rzeczy… pozytywną niespodzianką" - podkreślono.
Z kolei ekonomiści banku PKO zwrócili uwagę, że wyraźne hamowanie produkcji wobec miesiąca wcześniej "wynika głównie z korekty po silnym marcu a nie z silnego wpływu szoku podażowego".
"Widać tu nadrabianie zaległości ze słabego początku roku" - dodano na platformie X.
Analitycy ING Banku Śląskiego skomentowali na platformie X, że słabsze ożywienie produkcji w kwietniu, "niż sugerował marzec" to "głównie odbicie po zimie i budowanie zapasów".
"W drugim kwartale 2026 powrót do umiarkowanej dynamiki. Ryzykiem rosnąca konkurencja z Chinami" - napisano.