Opublikowanie w środę przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira nagranie, na którym szydzi z zatrzymanych aktywistów flotylli płynącej do Strefy Gazy, spotkało się z krytyką wielu państw. Jego zachowanie potępiło polskie MSZ, a także amerykański ambasador w Izraelu oraz resorty między innymi Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.
Na opublikowanym filmie widać między innymi kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy rozbawiony Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: "Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy".
Sikorski: poleciłem wezwać chargé d'affaires Izraela
Radosław Sikorski napisał w czwartek w serwisie X, że Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele.
"Poleciłem wezwać niezwłocznie chargé d'affaires Izraela w Warszawie celem przekazania mu wyrazów naszego oburzenia oraz żądania przeprosin za skrajnie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu. Domagamy się natychmiastowego uwolnienia polskich obywateli i traktowania ich w sposób zgodny z międzynarodowymi standardami" - przekazał.
"To, że MSZ odradzało polskim obywatelom wyjazd do Izraela i Palestyny, nie oznacza, że akceptujemy naruszanie ich praw i ich godności. Bezpieczeństwo naszych obywateli pozostaje najwyższym priorytetem. Nasi konsulowie, działając wspólnie ze służbami konsularnymi państw, których przedstawiciele również byli na pokładach przechwyconych przez siły izraelskie łodzi, są na miejscu. Oczekujemy jak najszybszego wydania zgody na spotkania z zatrzymanymi" - czytamy w oświadczeniu.
Już w środę minister Sikorski komentował w serwisie X, że zachowanie ministra Itamara Ben Gwira jest niedopuszczalne.
"Nie można traktować w ten sposób polskich obywateli, którzy nie popełnili żadnego przestępstwa. W demokratycznym świecie nie znęcamy się i nie szydzimy z zatrzymanych. Żądamy sprawiedliwości dla naszych obywateli i konsekwencji dla ciebie" - komentował nagranie Ben-Gwira minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Oburzenie w kraju i za granicą
Nagrania z udziałem Ben Gwira zostały potępione przez przedstawicieli wielu krajów, w tym także USA, najważniejszego sojusznika Izraela.
"Powszechne oburzenie i potępienie ze strony każdego wysoko postawionego izraelskiego urzędnika za nikczemne działania Ben Gwira. Flotylla była głupim wybrykiem, ale Ben Gwir zdradził godność swojego narodu" - ocenił ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee we wpisie w serwisie X.
Izraelscy ambasadorzy zostali lub zostaną w najbliższym czasie wezwani w tej sprawie również przez Belgię, Holandię, Włochy, Francję, Kanadę i Hiszpanię. Zachowanie Ben Gwira potępili również przedstawiciele rządów Niemiec, Wielkiej Brytanii i Turcji.
Głosy krytyki popłynęły też z izraelskiego rządu. Premier Benjamin Netanjahu ocenił, że "sposób, w jaki minister Ben Gwir potraktował aktywistów flotylli, nie jest zgodny z wartościami i normami Izraela".
Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar wyraził się dobitniej. "Świadomie zaszkodziłeś naszemu państwu tym haniebnym przedstawieniem - i to nie po raz pierwszy. Zniweczyłeś ogromne, profesjonalne i skuteczne wysiłki tak wielu osób, od żołnierzy Sił Zbrojnych Izraela, po pracowników ministerstwa spraw zagranicznych i wielu innych. Nie, nie jesteś twarzą Izraela" - napisał w serwisie X.
Prawicowy polityk i lewicowi aktywiści
Itamar Ben-Gwir jest jednym z najbardziej wpływowych polityków skrajnej prawicy w rządzie Netanjahu. Stoi na czele nacjonalistycznej partii Żydowska Siła, która domaga się twardszej polityki wobec Palestyńczyków, rozbudowy żydowskich osiedli oraz większej żydowskiej kontroli nad Wzgórzem Świątynnym w Jerozolimie.
Kolejna już Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z Turcji w stronę wybrzeża Strefy Gazy. Jak deklarowali organizatorzy, jej celem było przełamanie blokady Strefy Gazy ustanowionej przez wojsko Izraela i stworzenie korytarza humanitarnego. Poprzednia podobna akcja - z tym samym zakończeniem - odbyła się jesienią ubiegłego roku.
Według danych Globalnej Flotylli w ostatnich dniach izraelskie siły przechwyciły wszystkie 50 jednostek wchodzących w skład konwoju, na których pokładach znajdowało się 428 osób. Cała polska delegacja, składająca się z trzech osób, została zatrzymana przez izraelskie służby, jak przekazał we wtorek Rafał Piotrowski, rzecznik Global Sumud Polska.