Centra Zdrowia Psychicznego działają od ośmiu lat. Dorosła osoba może przyjść prosto z ulicy, bez skierowania i uzyskać natychmiastową pomoc. Dzięki poradni można uzyskać skierowanie do oddziału dziennego lub całodobowego, a wszystko na NFZ. Ale to, co wyróżnia program, to odwiedzanie pacjenta w domu i pomoc rodzinie tak, żeby - o ile to możliwe - uniknąć izolacji.
- Nie chcę ciągle lądować w szpitalu. Dzięki nim dwa lata już tam nie jestem. Dla mnie to jest rekord, byłam w szpitalu co roku - powiedziała pani Sylwia ze Słupska, która jest pacjentką Centrum Zdrowia Psychicznego.
Oglądaj najnowsze wydania programu "Polska i Świat" >>>
- Odzyskałam swoją rodzinę, odzyskałam dzieci. Miałam wiele prób samobójczych, dzięki nim ich nie mam, dzięki Bogu nic się nie stało. Gdyby nie oni mogłabym teraz z panią nie rozmawiać - dodała kobieta, która ma chorobę afektywną dwubiegunową.
- To jest wszystko nagła pomoc. Zadzwonię dzisiaj, "Boże ja nie mogę spać, co ja mam teraz zrobić?". Słyszę: "Proszę wziąć tyle i tyle, proszę zmienić dawkę, my pani zwiększymy". Przypomnienia, SMS-y - dużo się dzieje w domu, ja na przykład jestem sama z dwójką dzieci, ciężko mi jest zapanować nad tym wszystkim. Oni nigdy nie mają mnie dosyć - zachwalała Centrum Zdrowia Psychicznego.
NFZ wprowadzania zarządzenie w sprawie Centrów Zdrowia Psychicznego
W Polsce jest 117 takich centrów. Zasięgiem obejmują połowę kraju. - Robią swoją robotę i właśnie w tym rzecz, że my chcemy, żeby cały kraj wszedł w tę projektowaną zmianę - powiedziała wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka. Zapytana, czy oznacza to koniec pilotażu, odpowiedziała: "jest plan, żebyśmy od stycznia weszli już z nową rzeczywistością".
I dlatego właśnie wyszło zarządzenie NFZ, które jak wyjaśnia Katarzyna Kęcka, "jest próbą uporządkowania pracy w terenie". - Nam zależy, żeby poprawić jakość pracy, ale żeby poprawić jakość opieki, musimy wiedzieć, jak ona jest realizowana - podkreśliła.
Finansowanie centrów ma uwzględniać to, jakie usługi są oferowane i jaka jest ich jakość. Oparciem ma być kilka wskaźników: wskaźnik monitorujący formę opieki CZP, leczenie farmakologiczne czy czas realizacji pierwszego świadczenia.
Obawy medyków i ekspertów, wiceministra uspokaja
Zdaniem dr Tomasza Rowińskiego zarządzenie NFZ "wprowadza w Centrach Zdrowia Psychicznego dużą biurokrację". - Prawie sześć razy więcej produktów statystycznych. Prowadzi to do katastrofy. Nie da się pracować w modelu opieki środowiskowej na miarę XXI wieku i przykładać do tego produkty z wieku XX - ocenił.
Środowisko cieszy się z końca ośmioletniego pilotażu i początku prawdziwej pracy, ale boi się powrotu do tego, co było przed reformą - braku elastyczności. - Nie rozumiemy idei, bo mimo, że nam się tłumaczy, że chce się zebrać dodatkową informację, to my zadajemy sobie pytanie w środowisku: najdłuższy pilotaż nowoczesnej Europy i NFZ prosi nas o jakąś informacje? - zastanawia się Krzysztof Sikorski, dyrektor Centrum Zdrowia Psychicznego w Słupsku.
- Dla nas to będzie ogrom pracy. Tym samym będziemy mieli mniej czasu dla pacjentów - zauważyła lekarz psychiatra z Centrum Zdrowia Psychicznego w Poznaniu Anna Jaskóła.
Do tego rozporządzenie opublikowano 10 kwietnia, a obowiązuje od 1 kwietnia, czyli wstecz. Wiceministra Katarzyna Kęcka uspokaja, że "to nie jest zwiększenie biurokracji". - Jest wskazaniem jednego bądź dwóch wskaźników w przypadku pacjenta pierwszorazowego. Natomiast myślę, że każda zmiana rodzi pewne obawy - stwierdziła.
Dziennikarka i aktywistka na rzecz ochrony zdrowia psychicznego Katarzyna Szczerbowska, która choruje na schizofrenię paranoidalną, z niepokojem obserwuje to, co się dzieje. - Leczyłam się w starym systemie. Jestem osobą z doświadczeniem kryzysu i spędziłam łącznie w szpitalu półtora roku. Chciałabym, żeby system działał lepiej i żeby ludzie nie cierpieli, tak jak ja wtedy - powiedziała.
"Nie uwzględniono wszystkich rekomendacji"
Zarządzenie NFZ poruszyło też członków Zespołu do spraw zmian systemowych w centrach zdrowia psychicznego, który analizował pilotaż CZP, proponował nowe modele organizacji i finansowania oraz strategię wdrożeń. W przesłanym dziś do naszej redakcji komunikacie oświadczają, że wspomniane zarządzenie nie realizuje rekomendacji wypracowanych przez Zespół.
"Raport końcowy naszych prac był jedynie całościową rekomendacją dla Ministra Zdrowia, które nie może być podzielna, bo przestaje być logicznie powiązana wewnętrznie (finanse - struktura-funkcja-jakość opieki)" - zaznaczają. Wskazują też, że nie rozpoczęto realizacji zaproponowanego harmonogramu zadań, ani nie przeprowadzono niezbędnych zmian legislacyjnych.
Zespół zaproponował spójny model organizacyjny, finansowy i jakościowy, odpowiadający na problemy zidentyfikowane w toku pilotażu. Jednym z jego kluczowych elementów była struktura centrum zdrowia psychicznego zorganizowana wokół dwóch komórek organizacyjnych. Opublikowane zarządzenie tej rekomendacji nie uwzględnia, podkreślają podpisani pod kominikatem: Anna Depukat, specjalistka psychiatrii ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, członkini Rady do spraw Zdrowia Psychicznego przy Ministrze Zdrowia, Sebastian Goncerz, Przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, Kamil Pięta, Dyrektor ds. strategii i rozwoju Centrum Zdrowia Psychicznego w Wieliczce, Tomasz Rowiński, członek ThinkTanku SGH dla Ochrony Zdrowia, Członek Rady do spraw Zdrowia Psychicznego i Mikołaj Sinica, Członek Naczelnej Rady Lekarskiej.
"Przede wszystkim nie zmieniono rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie programu pilotażowego w centrach zdrowia psychicznego (Dz.U. 2025 poz. 1883) pod kątem tego modelu. W tej sytuacji powoływanie się na wyniki pracy Zespołu, do których przedstawiciele NFZ zgłosili zdanie odrębne, jest nieuprawnione" - uważają eksperci.
– Nie trzeba tworzyć rozbudowanego, obciążającego systemu sprawozdawczości, żeby je zidentyfikować i korygować model. Więc pojawia się zasadnicze pytanie: czemu tak naprawdę służy ta nowelizacja? Bo na pewno nie jest to rozwiązanie prorozwojowe dla psychiatrii środowiskowej – stwierdziła dr Depukat we wpisie na portalu społecznościowym.
Autorka/Autor: Ewa Wagner, ap
Źródło: TVN24, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock