Tusk: nie będę ryzykował przyszłości Polski, jak chce Kaczyński

Donald Tusk odpowiedział na apel Jarosława Kaczyńskiego
Donald Tusk odpowiedział na apel Jarosława Kaczyńskiego
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: europa.eu
- Nie wyrazimy zgody na nic niekorzystnego dla Polski, ale nie będę unosił się romantycznie, ryzykując przyszłość Polski, tylko dlatego, że tego chce prezes Kaczyński - tak premier Donald Tusk odpowiedział na apel Jarosława Kaczyńskiego, by w razie, gdy Polska nie otrzyma w budżecie UE na lata 2014-2020 zapowiadanych 300 mld zł, rząd go zawetował.

- Opozycji - z tytułu, że ona nie uczestniczy w negocjacjach i przygotowniaech budżetu UE - łatwo jest formułować takie proste sądy - ocenił Tusk. - Gdybym chciał zdyskredytować tę trochę amatorską opinię prezesa, to zapytałbym, czy wetowałby budżet, w którym miałby dostać ponad 299 mld zł. Albo gdyby się okazało, że mamy do wzięcia sumę mniejszą mniż 300 mld, ale alternatywą jest wzięcie mniejszej sumy albo żadnej - mówił.

"By dostać maksimum, ale, żeby nie przelicytować"

Premier stwierdził, że Polska potrzebuje unijnych pieniędzy.

Przypomniał, że nasz kraj jest największym biorcą pieniędzy z budżetu UE i to powoduje, że "my musimy postępować tu bardzo rozważnie, tzn. w taki sposób, by dostać maksimum, ale, żeby nie przelicytować".

- Polacy by nam nie wybaczyli, gdybyśmy się unieśli szlachetnym takim porywem serca i godnościowo zawetowali budżet Unii Europejskiej, w związku z czym w ogóle nie otrzymalibyśmy żadnych środków - powiedział Tusk.

Jedna z obietnic wyborczych PO

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wezwał w sobotę premiera Donalda Tuska, aby ten "jasno i głośno" zapowiedział, że jeżeli Polska nie otrzyma w budżecie UE na lata 2014-2020 zapowiadanych 300 mld zł, to rząd zawetuje unijny budżet.

Decydujące spotkanie w sprawie nowej perspektywy finansowej na lata 2014-2020 ma się odbyć w przyszłym miesiącu.

Uzyskanie dla Polski 300 mld zł z budżetu unijnego było jedną z obietnic wyborczych Platformy Obywatelskiej.

Autor: MON//mat / Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: