Żurek: jest śledztwo w sprawie Zondacrypto

Waldemar Żurek
Żurek: wszczynamy postępowanie karne w sprawie Zondacrypto
Źródło: TVN24
Mamy coraz więcej zgłoszeń polskich obywateli, którzy czują się poszkodowani przez Zondacrypto - powiedział w piątek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Przekazał, że wszczęte zostało w tej sprawie śledztwo. Głos po tym, jak Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta w sprawie rynku kryptoaktywów, zabrał też minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła postępowanie karne w sprawie Zondacrypto. - Śledztwo prowadzone jest w sprawie oszustwa i prania brudnych pieniędzy - wyjaśnił.

Waldemar Żurek
Waldemar Żurek
Źródło: PAP/Albert Zawada

- Mamy coraz więcej zgłoszeń polskich obywateli, którzy nie mogą odzyskać swoich środków, którzy czują się poszkodowani konkretnie przez tę firmę i dzisiaj to postępowanie uruchamiamy - mówił Żurek.

Zapowiedział, że "prokuratura będzie działać intensywnie". - Ale musimy mieć narzędzia - zastrzegł i wyjaśnił, że narzędzia dawała zawetowana przez Karola Nawrockiego ustawa. 

Żurek o zaginięciu Suszka: zadziwiające okoliczności

Minister sprawiedliwości skomentował też toczące się postępowanie w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka. - Moim zdaniem trzeba nadać odpowiednie tempo temu postępowaniu - ocenił. - Okoliczności są tak zadziwiające, że ktoś znika, a następnie jego wspólnik, nie jego rodzina, ale jego wspólnik przejmuje całą firmę z wszystkimi aktywami - dodał Żurek.

Siemoniak: to czarny dzień dla bezpieczeństwa narodowego

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak ocenił, że "dwukrotne weto [prezydenta Karola Nawrockiego - red.] działa przeciw temu, żeby ten sektor [kryptoaktywów - red.] kontrolować dla bezpieczeństwa Polaków". 

Siemoniak wymieniał, że "mnóstwo działań przestępczych, działań dywersyjnych, działań szpiegowskich jest finansowane za pośrednictwem kryptowalut". - Takie regulacje, jakie proponowaliśmy w ustawach, dawały polskim władzom, polskim instytucjom, też polskim służbom narzędzia do działania - mówił. 

Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak
Źródło: PAP/Albert Zawada

- Kolejne przyjęcie tego weta jest czarnym dniem z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego - ocenił. 

Minister powiedział, że firma Zondacrypto "według wszelkiego prawdopodobieństwa powstała w środowisku środków pochodzących od ludzi zajmujących się nielegalnym obrotem paliwami płynnymi i papierosami". - Potem, gdy została giełda tej firmy wpisana na listę ostrzeżeń KNF-u w roku 2018, według naszych służb pojawili się wokół tej firmy rosyjscy inwestorzy i rosyjskie ślady działania rosyjskich służb - mówił. 

- Tu pojawiły się pieniądze z zewnątrz, pieniądze, które uratowały działanie tej firmy i utorowały jej drogę do dalszych wielu lat działalności - wyjaśnił. - To są pieniądze związane z wielkimi piramidami finansowymi, związanymi z rosyjskimi mafiami i rosyjskimi służbami - dodał. 

Sejm nie zdołał w piątek odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Jarosław Kaczyński i szef klubu PiS Mariusz Błaszczak nie zagłosowali. Było to już drugie podejście do odrzucenia weta Karola Nawrockiego w tej sprawie. 

OGLĄDAJ: Premier o głosowaniu w Sejmie: korzenie Zondacrypto są wyjątkowo złowrogie
pc

Premier o głosowaniu w Sejmie: korzenie Zondacrypto są wyjątkowo złowrogie

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: