Kolejny raz bez decyzji w sprawie aresztu dla Ziobry

Zbigniew Ziobro
Adwokat Gomoła: sąd postanowił odroczyć posiedzenie aresztowe w sprawie Ziobry do 5 lutego
Źródło: TVN24
Posiedzenie sądu w sprawie wniosku Prokuratury Krajowej o aresztowanie Zbigniewa Ziobry zostało odroczone do 5 lutego - poinformowali obrońcy posła PiS. Przekazali, że decyzję taką podjęto z powodu wniosku o wyłączenie sędziego. Śledczy chcą postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Ziobro tymczasem przekazał, że w grudniu uzyskał azyl na Węgrzech.
Kluczowe fakty:
  • Przedstawiciel warszawskiego sądu rejonowego zapewnił, że wniosek obrońców Ziobry zostanie "niezwłocznie" rozpatrzony przez wylosowanego sędziego.
  • Prokurator Piotr Woźniak, który prowadzi śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości, powiedział, że "odnosi wrażenie, że nie zależało obronie" na tym, aby wniosek o wyrażenie zgody na aresztowanie Ziobry dzisiaj "został rozpoznany".
  • Reprezentujący posła PiS adwokaci mówili o powodach złożenia wniosku.

Prokuratura Krajowa, której zespół śledczy nr 2 prowadzi postępowanie dotyczące między innymi ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, wnioskuje, by Zbigniew Ziobro trafił do aresztu na trzy miesiące. Prokuratura chce postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 zarzutów.

W czwartek po godzinie 10 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa kontynuował rozpatrywanie wniosku o tymczasowy areszt dla Ziobry. Przed godziną 15 obrońcy posła Prawa i Sprawiedliwości przekazali, że posiedzenie zostało odroczone do 5 lutego z powodu ich wniosku o wyłączenie sędziego.

Obrońcy Ziobry zawnioskowali o wyłączenie sędzi

- Wniosek opierał się na dość obszernej argumentacji dotyczącej dotychczasowego przebiegu postępowania, ale również dotyczył przynależności pani sędzi do Stowarzyszenia Sędziów (Polskich - red.) "Iustitia" i jednoznacznie deklarowanego przez panią sędzię stanowiska w kwestii kierunków politycznych naszego klienta - powiedział mec. Bartosz Lewandowski.

Obrońca Zbigniewa Ziobry mec. Bartosz Lewandowski przed posiedzeniem aresztowym w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa
Obrońca Zbigniewa Ziobry mec. Bartosz Lewandowski przed posiedzeniem aresztowym w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa
Źródło: PAP/Radek Pietruszka

W ciągu dnia w czwartek posiedzenie było kilkukrotnie przerywane ze względu na kierowane przez obronę Ziobry wnioski.

Mec. Adam Gomoła wskazał, że były one spowodowane "brakiem dowodu zawiadomienia o terminie posiedzenia" Ziobry oraz "związane z faktem, iż prokuratura oddaliła wnioski o udostępnienie akt sprawy zarówno jawnych, jak i niejawnych" obronie.

- Trzecią kwestią, którą podnosiliśmy, była kwestia związana z naszym wnioskiem o to, aby sąd zawarł w protokole posiedzenia wzmiankę o dowodach, które w naszej ocenie są dowodami jednoznacznie korzystnymi dla naszego klienta. Te dowody zostały wymienione - przekazał mec. Gomoła. Poinformował, że "sąd podjął decyzję odmienną" i wskazał, że "nie widzi tego rodzaju podstaw".

Reporterka "Czarno na białym" Marta Gordziewicz przekazała, że wspomnianymi korzystnymi dowodami mają być wyjaśnienia urzędniczek i to właśnie tego materiału dowodowego prokurator miał nie udostępnić obronie. Dziennikarka przypomniała, że są to wyjaśnienia złożone przez urzędniczki, które są oskarżone. Oznacza to - wskazała - że zgodnie z prawem mogą one kłamać i ich wyjaśnienia nie muszą opierać się na prawdzie.

Prokurator o argumentacji obrońców: dostęp ten byłby niezgodny z procedurą

Później w rozmowie z dziennikarzami prok. Piotr Woźniak, który prowadzi śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, odniósł się do twierdzeń obrońców, jakoby prokuratura nie udostępniała materiałów.

- Obrona zapomina, że przepis artykułu 156, paragraf 5a Kodeksu postępowania karnego wprost wskazuje, do jakich dokumentów, materiałów obrońcy w sytuacji posiedzenia o zastosowanie tymczasowego aresztowania mają dostęp - stwierdził prok. Woźniak. Jak relacjonował, obrona wywodziła, że "powinna mieć ten dostęp dużo szerszy". - Dostęp ten byłby wówczas niezgodny z procedurą karną - ocenił prokurator.

W razie złożenia w toku postępowania przygotowawczego wniosku o zastosowanie albo przedłużenie tymczasowego aresztowania podejrzanemu i jego obrońcy udostępnia się niezwłocznie akta sprawy w części zawierającej treść dowodów dołączonych do wniosku, z wyłączeniem dowodów z zeznań świadków, o których mowa w art. 250 § 2b.
Kodeks postępowania karnego, art. 156, par. 5a
§  2a.  We wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania wymienia się dowody wskazujące na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo, okoliczności przemawiające za istnieniem zagrożeń dla prawidłowego toku postępowania lub możliwości popełnienia przez oskarżonego nowego, ciężkiego przestępstwa oraz określonej podstawy stosowania tego środka zapobiegawczego i konieczności jego stosowania. § 2b. Jeżeli zachodzi uzasadniona obawa niebezpieczeństwa dla życia, zdrowia albo wolności świadka lub osoby dla niego najbliższej, prokurator dołącza do wniosku, o którym mowa w § 2a, w wyodrębnionym zbiorze dokumentów, dowody z zeznań świadka, których nie udostępnia się oskarżonemu i jego obrońcy.
Kodeks postępowania karnego, art. 250, par. 2a i 2b.

Już wcześniej w tym tygodniu obrońcy informowali, że prokuratura odmówiła im dostępu do tych materiałów niejawnych, co uniemożliwia powołanie się na nie podczas posiedzenia aresztowego. Wskazali, że te same materiały są wykorzystywane w postępowaniu przeciwko byłemu wiceszefowi MS posłowi PiS Michałowi Wosiowi, którego prokuratura oskarżyła również o nielegalne przekazanie pieniędzy na Pegasusa, mimo że Woś miał wiedzieć, że CBA nie spełniało warunków do uzyskania takiego wsparcia finansowego.

Według adwokatów Ziobry materiały niejawne dotyczą - jak to wówczas ujęli - "kluczowego zarzutu" związanego z umową między Ministerstwem Sprawiedliwości a CBA o powierzenie środków. W ich ocenie materiały te, korzystne dla Ziobry, powinny być znane sądowi, a prokurator pierwotnie pozbawił go możliwości zapoznania się z nimi (we wniosku o areszt prokuratura zarzuca Ziobrze między innymi nielegalne przekazanie CBA z Funduszu Sprawiedliwości 25 milionów złotych na zakup inwigilującego oprogramowania Pegasus).

Reporterka "Czarno na białym" podkreślała w tym kontekście, że według prokuratury wniosek o areszt nie jest oparty o dowody z niejawnego materiału dowodowego. Oznacza to - wskazywała Marta Gordziewicz - że zastosowanie ma właśnie art. 156 par. 5a Kpk.

Wyjaśniała, że w sprawie Michała Wosia obrona mogła zapoznać się z tym samym materiałem niejawnym, lecz to wynika z tego, że jego sprawa jest na innym etapie, niż ta dotycząca Ziobry. 

Prok. Woźniak: z formalnego punktu widzenia decyzja słuszna

Prokurator Woźniak odniósł się też na czwartkowej konferencji w sądzie do decyzji o odroczeniu posiedzenia. Jak mówił, "sąd nie musiałby odraczać (posiedzenia -red.), mógłby wydać orzeczenie, też jest taka możliwość".

Ocenił jednak, że decyzja o odroczeniu "z formalnego punktu widzenia jest słuszna". Podkreślał, że "materiał sprawy jest bardzo obszerny" i z uwagi na fakt, iż sędzia, który podejmowałby decyzję o ewentualnym uwzględnieniu wniosku obrońców Ziobry, musi się z nim zapoznać, to "sąd podjął akurat taką decyzję".

Prok. Woźniak przekazał też, że oponował wnioskowi o wyłączenie sędzi i ocenił, że "w zasadzie sprowadzał się on do stwierdzenia, że jeśli sąd nie uwzględnia" oceny materiału dowodowego i procedury karnej, jaką prezentuje obrona Ziobry, to "jest stronniczy". - W ten sposób to nie działa - podkreślił.

Prok. Woźniak: oponowałem wnioskowi o wyłączenie sędzi w postępowaniu aresztowym w sprawie Ziobry
Źródło: TVN24

Prokurator: argumenty obrony wyczerpane

- Odnoszę wrażenie, że te argumenty, które mogły być podniesione ze strony obrony, a mające wskazywać na to, iż zachodzą przeszkody formalne do rozpoznania meritum wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania w dniu dzisiejszym, zostały już wyczerpane - mówił dalej prok. Woźniak.

Dodał, że jest "dobrej myśli" i wyraził nadzieję, że na kolejnym posiedzeniu sąd już ustosunkuje się bezpośrednio do meritum wniosku prokuratury. - Oczywiście liczę, że uzna ten wniosek za zasadny - oświadczył.

Kolejny raz bez decyzji w sprawie aresztu Ziobry. Co wydarzyło się na posiedzeniu? Relacja reporterki TVN24 Mai Wójcikowskiej
Źródło: TVN24

Pytany o liczne wnioski formalne obrony i kolejne przerwy, prokurator odparł, iż "odnosi wrażenie, że nie zależało obronie na tym, żeby dzisiaj ten wniosek (w sprawie aresztu - przyp. red.) został rozpoznany".

Wniosek zostanie rozpoznany "niezwłocznie"

Sędzia Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa Michał Kusiak powiedział później dziennikarzom, że wniosek o wyłączenie sędzi został złożony w czwartek w godzinach popołudniowych i wobec tego konieczne stało się odroczenie posiedzenia.

Dodał, że kolejne posiedzenie aresztowe jest zaplanowane na 5 lutego, na godzinę 10. Sędzia Kusiak zapewnił, że wniosek obrony o wyłączenie sędzi zostanie rozpoznany "niezwłocznie". Zaznaczył przy tym, jest on "bardzo obszerny, a został sformułowany w przeważającej mierze w treści" protokołu czwartkowego posiedzenia.

- Wobec tego, gdy ten protokół zostanie sporządzony, zostanie on przekazany wylosowanemu sędziemu i wówczas ten sędzia (...) ten wniosek niezwłocznie rozpozna - wyjaśniał. Nie wykluczył, że protokół zostanie dokończony jeszcze w czwartek. Sędzia Kusiak zaznaczył, że informację, kto będzie orzekał w sprawie tego wniosku, sąd będzie mógł podać po losowaniu - możliwe, że w piątek.

Kolejny raz sąd zajmował się sprawą aresztu dla Ziobry

Sprawą zajmowała się w czwartek sędzia Agnieszka Prokopowicz, która wcześniej, 22 grudnia ubiegłego roku, odroczyła posiedzenie do 15 stycznia z powodu - jak podał sąd - omyłkowego niedołączenia przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt byłego ministra.

- Sąd dysponuje wszystkimi dokumentami. Myślę, że dzisiaj będziemy wiosek rozpoznawać merytorycznie i nie będzie żadnych przeszkód formalnych - powiedział dziennikarzom jeszcze przed posiedzeniem prok. Woźniak.

Prokurator Piotr Woźniak przed posiedzeniem aresztowym w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa
Prokurator Piotr Woźniak przed posiedzeniem aresztowym w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa
Źródło: PAP/Radek Pietruszka

Pytany, czy kwestia azylu dla Ziobry może sprawę skomplikować, powiedział, że z "formalnego punktu widzenia nie ma żadnego znaczenia dla rozpatrzenia przez sąd kwestii związanych z przesłankami tymczasowego aresztowania". - Natomiast nie będę ukrywał, że jest to kolejny dowód na to, iż przesłanka obawy ukrycia materializuje się do tego stopnia, że już nie mówimy o obawie ukrycia się, tylko o ukryciu podejrzanego przed organami ścigania - dodał.

Uzasadnienie wniosku prokuratury o areszt dla Ziobry

Prokuratura, uzasadniając wniosek o tymczasowe aresztowanie Ziobry, wskazała na realne ryzyko jego niestawiennictwa, ucieczki, ukrywania się oraz matactwa procesowego. Wskazała też, że z natury i specyfiki zarzucanej mu działalności – obejmującej między innymi możliwość niszczenia dokumentów, uzgadniania treści zeznań czy uprzedzania współsprawców o czynnościach organów – wynika jego zdolność do podejmowania działań w celu utrudniania postępowania i unikania odpowiedzialności.

W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt byłego ministra sprawiedliwości – jak zapowiadał prowadzący śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prokurator Piotr Woźniak – zostanie za nim wydany list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze jego poszukiwania na terenie kraju. Jeżeli w toku tych działań służby ustalą, że Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

Od postanowienia sądu o areszcie Ziobry jego obrona będzie mogła wnieść zażalenie do sądu wyższej instancji, jednak do czasu rozpoznania zażalenia nie będzie wstrzymana procedura poszukiwawcza. Dodatkowo obrona będzie mogła wnieść o wstrzymanie wykonania decyzji sądu do czasu rozpoznania tego zażalenia.

Ponadto Ziobro może być poszukiwany – na wniosek Komendy Głównej Policji – czerwoną notą Interpolu, która stanowi informację, że dana osoba jest poszukiwana przez władze jednego z krajów członkowskich Interpolu i zawiera prośbę o jej lokalizację oraz zatrzymanie.

Ziobro z azylem na Węgrzech

W poniedziałek mecenas Bartosz Lewandowski potwierdził, że poseł PiS i były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech. Z kolei polityk przekazał w mediach społecznościowych, że wystąpił o objęcie ochroną międzynarodową również jego żony Patrycji Koteckiej-Ziobro. W rozmowie z TVN24 były minister przekazał, że oficjalnie azyl został mu przyznany 22 grudnia ubiegłego roku.

Ziobro mówił w wywiadzie dla TVN24, że przyznano mu azyl, bo "jest ofiarą polowania i nagonki ze strony rządu Donalda Tuska", który ma się "mścić" za prowadzone przez Ziobrę śledztwa w czasie, gdy był prokuratorem generalnym.

Pytany, czy ma zamiar wrócić do kraju, odparł: - Wrócę nawet dzisiaj, jeśli w Polsce wróci prawo.

W związku z objęciem Ziobry ochroną międzynarodową i azylem politycznym minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział w środę, że nie wyklucza skierowania skargi na Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jak jednak zastrzegł, najpierw chce zobaczyć dokument, który poświadczałby, że Ziobro taki azyl rzeczywiście dostał. Według MSZ Polska jednak nie otrzymała informacji ze strony węgierskiej w tej sprawie, w związku z czym resort dyplomacji wystąpił o nie do władz Węgier.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
TVN24 HD

TVN24 HD
NA ŻYWO

TVN24 HD
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: