Co zrobi Putin po zamachu pod Moskwą? Wiceszef MSZ: tu powstają obawy, ale my na nie odpowiemy

23 1925 fpf cl-0002
Szejna: Putin może wykorzystać tę sytuację nie dla poprawy wizerunku, tylko do stworzenia frontu jedności wokół siebie
Źródło: TVN24

Władimir Putin może wykorzystać tę sytuację do stworzenia frontu jedności wokół siebie. I ten front jedności może spowodować, że zarządzi on mobilizację i będzie eskalował konflikt w Ukrainie - ocenił w "Faktach po Faktach" wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna, odnosząc się do piątkowego ataku pod Moskwą i potencjalnej reakcji rosyjskiego dyktatora. Wiceszef MON Paweł Zalewski podkreślił, że sprawa jest "bardzo wnikliwie analizowana" przez resort obrony narodowej i polskie wojsko.

Uzbrojeni napastnicy zaatakowali w piątek halę koncertową Crocus City Hall w Krasnogorsku pod Moskwą. Otworzyli ogień do zebranych, były też doniesienia o eksplozjach. Wybuchł pożar, w wyniku którego zawalił się dach budynku. Dotychczas potwierdzono śmierć co najmniej 133 osób. Odpowiedzialność za atak wzięła na siebie organizacja terrorystyczna Państwo Islamskie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Strzelanina i eksplozje w sali koncertowej pod Moskwą. Zabici i ranni

Wydarzenie to komentowali goście sobotniego wydania "Faktów po Faktach" - wiceszef MON Paweł Zalewski (Trzecia Droga) i wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna (Lewica).

Zalewski: bardzo wnikliwie analizujemy sytuację

Paweł Zalewski, mówiąc o działaniach resortu obrony po tym wydarzeniu, ocenił, że "to jest naturalne, że w sytuacji, gdy w państwie, które prowadzi wojnę z naszym sąsiadem, ma miejsce atak terrorystyczny o takiej skali, to analizujemy, jaki będzie wpływ tego ataku na politykę Rosji i na sytuację na froncie".

- Wiemy, że przecież Rosja oskarża już Ukrainę o to, że to do niej zmierzali terroryści, a więc w jakimś sensie sugeruje, iż tam mogliby uzyskać jakąś pomoc. Sprawdzamy więc, na ile ta sytuacja będzie miała wpływ na działania wojenne, na sytuację w Ukrainie, ale także, czy w związku z tym będą miały miejsce jakieś poważniejsze konsekwencje, które mogłyby się odbić na Polsce - przekazał gość "Faktów po Faktach".

Dopytywany o potencjalne zagrożenie dla Polski, Zalewski odparł, że "ostatnio takie istniało, bo Ukraina była atakowana nalotami rakietowymi". - I kilka razy przecież podnosiliśmy nasze pary F-16 po to, żeby kontrolować naszą przestrzeń powietrzną, aby żadna rakieta nie zagroziła Polsce, i z takimi sytuacjami mieliśmy do czynienia - przekazał.

- Dzisiaj nie chciałbym jeszcze przedstawiać wniosków, ale jak mówię, bardzo wnikliwie analizujemy sytuację i jesteśmy w stałym kontakcie, mówię tutaj o kierownictwie Ministerstwa Obrony Narodowej z dowództwem operacyjnym, ze sztabem generalnym - zadeklarował.

Zalewski: bardzo wnikliwie analizujemy sytuację
Źródło: TVN24

Szejna: Putin może wykorzystać tę sytuację do stworzenia frontu jedności wokół siebie

Andrzej Szejna podkreślał, że "te kondolencje, które spływają do Rosji, są uzasadnione, bo jesteśmy światem cywilizowanym". - Ale nie mam wątpliwości, że nie mogę liczyć na jakąkolwiek refleksję rządu Federacji Rosyjskiej, czy Władimira Putina, bo w tym samym czasie dziesiątki, czy setki młodych Ukraińców ginie podczas wojny, ataku terrorystycznego Rosji na Ukrainę - zaznaczył.

- Ten atak, który został wymierzony, z którym się nie zgadzamy, który potępiamy i wyrażamy współczucie dla rodzin ofiar, które zginęły pod Moskwą, niczym się nie różni od tego, co robi Putin w Ukrainie. Chcę, żeby to było mocno zaakcentowane - mówił.

Dopytywany, jak ta sytuacja może wpłynąć na postrzeganie Rosji, Szejna odparł, że rosyjski dyktator "może wykorzystać tę sytuację nie dla poprawy wizerunku, tylko dla stworzenia frontu jedności wokół Władimira Putina w Rosji". - I ten front jedności może spowodować, że Putin zarządzi mobilizację 2.0 i wzmocni, i będzie eskalował konflikt w Ukrainie. To jest według mnie bardzo poważne zagrożenie cynicznego wykorzystania tej strasznej tragedii, co do której my wystosowaliśmy jako MSZ jasne stanowisko, współczując, ubolewając i wysyłając kondolencje do rodzin ofiar - podkreślił wiceszef MSZ.

szejna
Szejna: Putin może wykorzystać tę sytuację nie dla poprawy wizerunku, tylko do stworzenia frontu jedności wokół siebie
Źródło: TVN24

Jak kontynuował, "to nie zmienia tego, że rząd Władimira Putina, wybranego oczywiście przez siebie samego, może to wykorzystać". - I tu powstają obawy, ale my na te obawy odpowiemy odpowiednimi działaniami - dodał gość "Faktów po Faktach".

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: