Gościnią najnowszego odcinka programu "Monika Olejnik. Otwarcie" była aktorka Marta Nieradkiewicz, znana między innymi z takich filmów jak "Lęk" (2023) czy "Płynące wieżowce" (2013). Mówiła o swojej walce z rakiem piersi i wyznała, że jest w trakcie leczenia onkologicznego. - Sama sobie tego guza wymacałam. Sama go odkryłam i początkowo nie mogłam w to uwierzyć. To był dla mnie szok - wspominała aktorka.
- Myślałam, że to nie są moje badania - mówiła z kolei Monika Olejnik, która również zmagała się z nowotworem.
Onkolog: ważny jest tutaj czas
Do tej rozmowy nawiązał w TVN24 dr hab. n. med. Wojciech Rogowski, onkolog z Uniwersytetu Pomorskiego. - Doskonale rozumiem, że chorzy często wypierają tę chorobę i rzadko, ale zdarza się, że przyjdzie do mnie pacjentka czy pacjent i mówi, że to nie jego wyniki - opisał.
Zaapelował, żeby "nie wpadać w panikę i nie poddawać się strachowi". - 80 procent guzków piersi to są guzki łagodne. Jeżeli pojawi się taki guzek, którego przedtem nie było, to trzeba mieć tę świadomość, że na pewno trzeba udać się niezwłocznie do lekarza, żeby go zdiagnozować - radził Rogowski.
Gość TVN24 zwrócił uwagę, że w takiej sytuacji istotną rolę odgrywa zarówno psychika, jak i działania zmierzające do możliwie najszybszego wyjaśnienia problemu.
- Zdiagnozowanie raka we wczesnej fazie daje niemal stuprocentową szansę wyleczenia, dlatego ważny jest tutaj czas, w ciągu którego nastąpi ta diagnostyka - przekazał ekspert.
Autorka/Autor: Kamila Grenczyn
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock