Od wtorkowego popołudnia strażacy walczą z rozległym pożarem lasu w powiecie biłgorajskim w nadleśnictwie Józefów. W trakcie akcji rozbił się samolot gaśniczy Dromader, zginął pilot maszyny. "Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę" - poinformowała Regina Klimaszewska z Lasów Państwowych.
Zdjęcia i nagranie z katastrofy samolotu analizował w środę rano na antenie TVN24 ekspert lotniczy Grzegorz Brychczyński ze Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji Rzeczpospolitej Polskiej.
- Na pierwszy rzut oka widać, że samolot podchodzi jak najniżej, nad płomień, który się wydobywa - mówił. Jak zauważył, w tym momencie wystąpił tak zwany pożar wierzchołkowy, przy którym dochodzi do bardzo silnych turbulencji, a pęd ognia potrafi rozpędzić się nawet do 150 kilometrów na godzinę.
Katastrofa samolotu na Lubelszczyźnie. Akcję utrudniały turbulencje
- Biorąc pod uwagę ten układ konwekcyjny powietrza, nagrzane i suche powietrze, do tego olejki eteryczne, które się palą (...), ten samolot musi być mocno trzymany, żeby opanować turbulencje, które na niego działają - wyjaśnił Brychczyński.
Ekspert przekazał, że silne prądy konwekcyjne powietrza mogą uderzać w samolot, powodując jego gwałtowne ruchy w górę lub w dół. - On ostro poszedł w dół i nie wiem, czy chciał zrzucić wodę w tym momencie. To jeszcze nie do końca wiemy. Komisja Badania Wypadków Lotniczych wszystko nam opowie, jak to było, jaka była sekwencja zdarzeń - oznajmił.
"Bardzo wymagający dzień dla pilotów"
Zdaniem Brychczyńskiego, piloci biorący udział w akcji gaśniczej muszą być szczególnie dobrze przygotowani ze względu na trudne warunki pogodowe. Wytłumaczył, że przy dzisiejszym silnym nasłonecznieniu i wyżu atmosferycznym występują różnice ciśnienia, które powodują powstawanie silnego wiatru.
- Do tego wszystkiego [dochodzi - red] konwekcja, nagrzewanie się tego, więc wiatr plus pionowe ruchy konwekcyjne, to jest rzeczywiście duża trudność w opanowaniu samolotu i pilot musi być na to przygotowany - mówił.
- Dzisiaj będzie bardzo wymagający dzień dla pilotów latających samolotami i gaszących pożar - zaznaczył.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Kontakt24 / Robert