|

Kaczyński "już nie wskazałby Czarnka". "Pierwszym faworytem" był kto inny

Przemysław Czarnek i Zbigniew Bogucki
Przemysław Czarnek i Zbigniew Bogucki
Źródło zdj. gł.: Cezary Aszkielowicz/Agencja Wyborcza.pl
Usłyszałem zdanie, że gdyby Jarosław Kaczyński mógł cofnąć czas, to nie wskazałby już Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera - powiedział w "Podcaście politycznym" w TVN24+ Konrad Piasecki. Arleta Zalewska mówiła zaś, kto był pierwszym wyborem prezesa na ewentualnego przyszłego szefa rządu.Artykuł dostępny w subskrypcji

"Podcast polityczny" Arlety Zalewskiej i Konrada Piaseckiego można oglądać na żywo co środę o godzinie 9 w TVN24+ oraz jako wideo na żądanie.

Dziennikarze rozmawiali o sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości, w tym o trwającej prekampanii Przemysława Czarnka, który został wskazany jako kandydat tej partii na premiera.

Konrad Piasecki mówił, że z kręgów PiS-u usłyszał, że to, co się sprawdzało w wykonaniu Czarnka w bastionach tej partii, między innymi na Lubelszczyźnie, "nie trafia" do innych wyborców niż ci najbardziej zdeklarowani zwolennicy PiS-u.

- Z moich rozmów wynika, że rozczarowanie misją Czarnka i wskazaniem go jako kandydata na premiera rodzi w PiS-ie coraz większy sceptycyzm czy to naprawdę była ta ścieżka, którą powinno pójść Prawo i Sprawiedliwość - mówił.

To on był "pierwszym faworytem prezesa"

Pozostało 60% artykułu
Źródło: TVN24+
Czytaj także: