Podejrzani o pobicie operatora Polsatu wypuszczeni z aresztu

Atak na operatora Polsatu w Puszczy Białowieskiej miał miejsce w lipcu
Podejrzani o pobicie operatora Polsatu wypuszczeni z aresztu
Źródło: TVN 24

Nie grozi już obawa matactwa - wobec takiej opinii prokuratury sąd przychylił się do wniosku adwokata i uchylił dwumiesięczny areszt dwóm podejrzanym o pobicie operatora Polsatu w Puszczy Białowieskiej.

Wniosek o uchylenie aresztu złożył w poniedziałek adwokat podejrzanych. Dwumiesięczny areszt sąd orzekł wobec nich 1 sierpnia, przesłanką była obawa przed matactwem.

"Wszystkie sprawy dowodowe zakończone"

We wtorek prokurator tłumaczył w rozmowie z TVN24, że wszystkie sprawy dowodowe i sprawy związane z przygotowaniem do procesu zostały zakończone, przesłuchano wszystkich świadków. Jak relacjonuje reporterka TVN24 Marta Abramczyk, przedstawiciel prokuratury przyznał, że w tej sytuacji śledczy nie mieli "argumentów, by protestować" przeciwko wnioskowi adwokata.

Jak dodał prokurator, nie grozi już obawa matactwa.

Podjęta została decyzja o zamianie aresztu na tak zwane wolnościowe środki zapobiegawcze: poręczenia majątkowe po cztery tysiące złotych, dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju, połączony z zatrzymaniem paszportu.

Podejrzani opuścili areszt w poniedziałek. Przed budynkiem sądu i prokuratury w Hajnówce zgromadzili się ludzie ich popierający.

Atak na operatora telewizji Polsat

Pod koniec lipca prokuratura postawiła dwóm mężczyznom w wieku 22 i 47 lat zarzut rozboju połączonego z uszkodzeniem ciała. Grozi im za to od dwóch do 12 lat więzienia. Podejrzani nie przyznali się do pobicia. Podtrzymali to przed sądem 1 sierpnia.

Mężczyźni są pracownikami jednej z firm zajmujących się wycinką drzew w Puszczy Białowieskiej. Polsat News podawał, że chodzi o ojca i syna.

Do zdarzenia doszło 29 lipca, kiedy ekipa telewizji Polsat News realizowała materiał w Puszczy Białowieskiej. Do operatora kamery podjechał samochód, z którego wysiadło dwóch mężczyzn. Jeden miał uderzyć operatora w głowę i powalić go na ziemię, drugi zabrać kamerę, z której zginęły karty pamięci. Policja zatrzymała mężczyzn jeszcze tego samego dnia.

Atak na operatora

Atak na operatora. Relacja reportera Polsatu

Autor: mart / Źródło: TVN 24, PAP

Czytaj także: