PiS nazywa SAFE "chwilówką". "Zapomnieli, że sami taką chwilówkę wzięli"

Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnek w Sejmie
Świerczek: PiS zapomniało, że samo wzięło chwilówkę
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Tomasz Gzell
Narracja polityków prawicy po prostu nie jest zgodna z prawdą - powiedział reporter "Czarno na białym" Piotr Świerczek. Na antenie TVN24 mówił o krytyce PiS wobec programu SAFE. Opowiedział też o ustaleniach ze swojego śledztwa w sprawie umów na zakup wojskowego sprzętu podpisywanych przez Zjednoczoną Prawicę.

Reporter "Czarno na białym" Piotr Świerczek przeprowadził dziennikarskie śledztwo w sprawie warunków, na których rząd PiS dokonywał zakupów wojskowego sprzętu. Ustalił między innymi, że kredyty zaciągnięte przez rząd PiS są wyżej oprocentowane, a sprzęt za nie kupiony jest i będzie produkowany w zagranicznych, a nie polskich fabrykach.

OGLĄDAJ: "Chwilówka Błaszczaka". Rozbrajamy narrację PiS
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Piotr Świerczek w TVN24 porównał narrację PiS w sprawie programu SAFE ze szczegółami kredytów i pożyczek, które zaciągały rządy Zjednoczonej Prawicy.

Świerczek o umowach na zakup sprzętu za PiS: tam też były warunki

- Mnie głównie poruszyło to, że w zasadzie my rozmawiamy o warunkowości programu SAFE, bo to główny powód protestu polityków prawicy i tego oburzu, jeśli chodzi o ten program. Tylko jeśli mówimy o warunkowości programu SAFE, to dlaczego do tej pory nie powiedzieliśmy nic o tym, na jakich warunkach Mariusz Błaszczak podpisał swoje pożyczki w Korei [Południowej - red.] czy też w Stanach Zjednoczonych - zwracał uwagę reporter "Czarno na białym".

Jak powiedział, "tam też były warunki". Przypomniał, że część z nich jest jawna. - Na przykład pożyczki w Stanach Zjednoczonych mają swoje warunki, chociażby takie, że możemy ci odebrać wsparcie, odebrać sprzęt, jeśli na przykład będziesz łamać prawa człowieka - opisywał.

- Możemy takiemu danemu krajowi odebrać wsparcie, jeśli na przykład nie będzie dopuszczał pomocy humanitarnej Stanów Zjednoczonych świadczonej na rzecz innego kraju - wymieniał.

Świerczek powiedział, że "każdy program, każda pożyczka, każdy kredyt, jaki podpisała Zjednoczona Prawica, też ma swoje warunki".

Świerczek: o SAFE wiemy więcej niż o jakiejkolwiek pożyczce Błaszczaka

Reporter "Czarno na białym" zaznaczył, że w swoim reportażu nie podważa zakupów dokonanych przez Mariusza Błaszczaka. - Jeżeli politycy Prawa i Sprawiedliwości wymyślili sobie nową nazwę na program SAFE, nazywając ten program chwilówką, to zapomnieli, że sami taką chwilówkę wzięli - powiedział.

- Kiedy na samym początku 2022 roku brakowało kasy w budżecie Ministerstwa Obrony [Narodowej - red.], Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych był dopiero powołany, jeszcze nie miał zebranej kasy, nic go nie zasilało, i wtedy Mariusz Błaszczak musiał na szybko na niekorzystny procent wziąć pożyczkę - wspomniał.

Świerczek podkreślił, że pożyczka została wzięta w europejskich instytucjach finansowych. Przypomniał, że jednym z argumentów prezydenta Karola Nawrockiego do zawetowania ustawy wdrażającej unijny program SAFE było to, że miały na tym zarobić europejskie instytucje finansowe. Reporter powiedział też, że "większość pożyczek, jakie [Mariusz Błaszczak - red.] wziął na zakup koreańskiego sprzętu, była w euro".

- Jak to jest, że my rozmawiamy o programie SAFE, mówimy o jego warunkowości, mówimy, że nam się nie podoba, ale w sumie więcej wiemy o tym programie, niż do tej pory wiemy o jakiejkolwiek pożyczce Mariusza Błaszczaka - mówił. - Rzekomo objęta jest ona tajemnicą, jak nie wojskową, to bankową - dodał.

- Prawda jest nieco inna. Część tych dokumentów jest dostępna, można je po poświęceniu bardzo dużej ilości czasu znaleźć w sieci i wtedy odkryć na przykład to, że narracja polityków prawicy po prostu nie jest zgodna z prawdą - podsumował.

OGLĄDAJ: "Chwilówka Błaszczaka". Rozbrajamy narrację PiS
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: