Obozowy pasiak odnaleziony w gdańskiej szkole. Jego historia pozostaje niewyjaśniona

Obozowy pasiak odnaleziony w gdańskiej szkole
Kiedyś obóz koncentracyjny Stutthof, teraz muzeum Stutthof w Sztutowie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Piotr Wittman/ www.gdansk.pl
Obozowy pasiak i czapka należące do byłej więźniarki niemieckich obozów koncentracyjnych zostały odnalezione w jednej z gdańskich szkół. Obecnie trwa ustalanie, w jaki sposób trafiły do placówki oraz czy uda się odnaleźć krewnych ich właścicielki.

Obozowy pasiak wraz z czapką należący do byłej więźniarki niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych odnaleziono w dawnym pokoju woźnych w Szkole Podstawowej nr 27 im. Dzieci Zjednoczonej Europy w Gdańsku.

Obozowy pasiak odnaleziony w gdańskiej szkole
Obozowy pasiak odnaleziony w gdańskiej szkole
Źródło zdjęcia: Piotr Wittman/ www.gdansk.pl

Nie wiadomo, w jaki sposób trafił do placówki. Przeszukano szkolne kroniki i dokumenty dotyczące pracowników, jednak nie znaleziono żadnego śladu jego pochodzenia. Pasiak mógł należeć zarówno do nauczycielki, jak i osoby z personelu administracyjnego.

Obozowe losy właścicielki pasiaka

W sprawę określenia jej personaliów zaangażowali się uczniowie i nauczyciele, a także historycy związani z Muzeum Stutthof w Sztutowie. Ustalono m.in., że kobieta mogła być oznaczana w niemieckiej dokumentacji jako Barbara Cholewa lub Holewa, a rozbieżności wynikają z pisowni nazwiska w aktach obozowych. Zawód Barbary niemieccy urzędnicy zapisali jako urzędnik.

Wiadomo też, że urodziła się w 1923 roku w Ożarowie. W sierpniu 1944 roku, mając niespełna 21 lat, została zatrzymana przez hitlerowców w ramach "czyszczenia" Warszawy z ludności polskiej i deportowana do niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Następnie przeszła przez kolejne miejsca zagłady, m.in. KL Mauthausen-Gusen, skąd ewakuowano ją w maju 1945 roku.

Przeżyła wojnę. Zmarła w Warszawie w 2005 roku.

Szkoła ma pomysł, co zrobić z pamiątką

- Jeżeli żyje jej rodzina i miałaby życzenie przejąć tę pamiątkę, uznałbym, że ma do tego absolutne prawo. Z drugiej strony chciałbym, by pozostała w szkole jako wypożyczenie, tak aby uczniowie mogli ją oglądać - wyjaśnia dyrektor szkoły Adam Perzyński. Dodaje, że jeśli bliscy kobiety się nie odnajdą, pamiątka prawdopodobnie zostanie umieszczona w specjalnie tworzonej w placówce sali historycznej.

Czapka należała do więźniarki niemieckiego obozu koncentracyjnego
Czapka należała do więźniarki niemieckiego obozu koncentracyjnego
Źródło zdjęcia: Piotr Wittman/ www.gdansk.pl

Zainteresowanie przejęciem i zabezpieczeniem eksponatu wyraziło również Muzeum Stutthof w Sztutowie. - Mam nadzieję, że kiedyś pasiak trafi jednak do muzealnej przestrzeni. Chętnie przyjęlibyśmy go jako eksponat i moglibyśmy zrobić z tego duże wydarzenie - mówi dr hab. Marcin Owsiński, podkreślając, że muzeum może objąć tego typu przedmioty opieką i zapewnić im właściwe zabezpieczenie.

OGLĄDAJ: "Trzeba z tej sytuacji wyjść, ale piłka jest po stronie ukraińskiej"
Kawa na ławę
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: