Nowelizacja, która "dewastuje cały system ochrony wolności słowa". Czy na zmianie skorzysta Jarosław Kaczyński?

Źródło:
PAP, tvn24.pl
Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego. Czy może na niej skorzystać Jarosław Kaczyński?
Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego. Czy może na niej skorzystać Jarosław Kaczyński?TVN24
wideo 2/2
Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego. Czy może na niej skorzystać Jarosław Kaczyński?

Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego. Na zmianach może skorzystać Jarosław Kaczyński, od którego w zeszłym roku sąd nieprawomocnie przyznał na rzecz Radosława Sikorskiego ponad 700 tysięcy złotych na pokrycie kosztów opublikowania przeprosin. Gdyby ustawa weszła w życie, prezes PiS do zapłacenia miałby maksymalnie 15 tysięcy. - Tu nie ma przypadku - uznał poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Kropiwnicki. Prawnik, profesor Maciej Gutowski, ocenił nową regulację jako "dewastującą system ochrony wolności słowa". Zwrócił przy tym uwagę na zawarty w niej "bardzo specyficzny przepis".

Sejm uchwalił w czwartek zmiany w Kodeksie postępowania cywilnego. Dotyczą między innymi spraw o naruszenie dóbr osobistych. W artykule 1050 został dodany paragraf 4, zgodnie z którym "jeżeli w sprawach o naruszenie dóbr osobistych dłużnik nie składa oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, pomimo wyznaczenia terminu do jego złożenia i zagrożenia mu grzywną, sąd wymierzy dłużnikowi grzywnę do piętnastu tysięcy złotych i nakaże zamieszczenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na koszt dłużnika ogłoszenia odpowiadającego treści wymaganego oświadczenia i we właściwej dla niego formie".

Dodano, że "zamieszczenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym ogłoszenia, o którym mowa w zdaniu pierwszym, skutkuje – w objętym ogłoszeniem zakresie – wygaśnięciem roszczenia stwierdzonego tytułem wykonawczym".

Nowelizacja trafi teraz do prac w Senacie.

"§ 4. Jeżeli w sprawach o naruszenie dóbr osobistych dłużnik nie składa oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, pomimo wyznaczenia terminu do jego złożenia i zagrożenia mu grzywną, sąd wymierzy dłużnikowi grzywnę do piętnastu tysięcy złotych i nakaże zamieszczenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na koszt dłużnika ogłoszenia odpowiadającego treści wymaganego oświadczenia i we właściwej dla niego formie. Przepisów art. 1052 i art. 1053 nie stosuje się. Zamieszczenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym ogłoszenia, o którym mowa w zdaniu pierwszym, skutkuje – w objętym ogłoszeniem zakresie – wygaśnięciem roszczenia stwierdzonego tytułem wykonawczym.";

ZOBACZ NOWELIZACJĘ KODEKSU POSTĘPOWANIA CYWILNEGO PRZYJĘTĄ PRZEZ SEJM

Prof. Gutowski: ta nowelizacja dewastuje cały system ochrony wolności słowa

Profesor Maciej Gutowski, prawnik z Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu, ocenił w rozmowie z TVN24, że przyjęto "nowelizację, która po to, by załatwić konkretny problem, dewastuje cały system ochrony wolności słowa". - Po tej nowelizacji kaleczy się wszystkich skrzywdzonych słowem innej osoby - dodał.

- Chodzi o to, że kłamliwe, ordynarne słowa, które mogą paść ze szklanego ekranu, kosztują dziś najwyżej 15 tysięcy złotych - powiedział. Wyjaśnił, że "do tej pory kosztowały być może nawet milion, bo taka była maksymalna grzywna za niewykonanie obowiązku, albo nawet areszt". - Ewentualnym naruszycielom dóbr osobistych stworzono łatwiejszą możliwość, czyli zastępczego opublikowania przepraszającego oświadczenia na koszt dłużnika, czyli naruszyciela. Ile to kosztowało, tyle dłużnik musiał zapłacić. Gdy się okazuje, że koszty (opublikowania przeprosin - red.) bądź to na poczytnym portalu, w poczytnej gazecie, czy też ze szklanego ekranu, są znaczące, poszukuje się form, żeby je zmniejszyć - mówił Gutowski.

- Właśnie znaleziono taką formułę, czyli powiedziano, że zamiast przeprosin w telewizji, będą przeprosiny w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, czyli takim periodyku, którego nie czyta nikt - dodał prawnik. - Nie ma adekwatnej formy zadośćuczynienia naruszeniu - stwierdził.

Profesor Gutowski zauważył, że nowelizacja może wpłynąć na aktywność polityków przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. - Za chwilę rusza kampania wyborcza. Za chwilę będziemy mieli kampanię oszczerstw, pomówień, zniesławień, bo każdy zniesławiający policzy sobie, że to już nie jest kilkaset tysięcy, a być może milion, a być może areszt, tylko to jest najwyżej 15 tysięcy złotych. Do tego nikt nie przeczyta tych przeprosin, bo będą wisiały gdzieś tam w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, a nie (będą) ze szklanego ekranu czy też w poczytnej gazecie - zwracał uwagę.

Prof. Gutowski: ta nowelizacja dewastuje cały system ochrony wolności słowa
Prof. Gutowski: ta nowelizacja dewastuje cały system ochrony wolności słowaTVN24

"Bardzo specyficzny przepis" w nowelizacji

Profesor Gutowski zauważył, że w nowelizacji jest "bardzo specyficzny przepis". - On mówi, że jeżeli przed nowelizacją zapadł wyrok, który nakazał przeprosiny, to gdyby skutki finansowe były bardziej dotkliwe, można domagać się uchylenia takiego wyroku. Czyli ktoś, kto został zobowiązany do przeprosin i tych przeprosin nie wykonał, może dziś zażądać uchylenia tego wyroku i ograniczyć skutki swoich przeprosin do 15 tysięcy złotych i do publikacji w niepoczytnym Monitorze Sądowym i Gospodarczym - wyjaśniał prawnik.

Jeżeli przed dniem wejścia w życie art. 1 pkt 144 sąd na żądanie wierzyciela przyznał mu na podstawie art. 1049 § 1 ustawy zmienianej w art. 1 sumę potrzebną do wykonania czynności, a do dnia wejścia w życie art. 1 pkt 144 czynność ta nie została przez wierzyciela wykonana, dłużnik może wystąpić do sądu, który wydał postanowienie, o jego uchylenie w zakresie, w jakim przyznana wierzycielowi suma nie została jeszcze wyegzekwowana. 

Prof. Gutowski: nie sądzę, żeby taka nowelizacja była przypadkowa

Profesor Gutowski, zapytany, czy jego zdaniem nowelizacja była robiona "pod kogoś", odparł: - Nigdy nie mamy dowodów na to, że ustawa jest napisana pod konkretny przypadek, ale widzimy coraz więcej sytuacji, w których epizodyczne ustawy bądź punktowe ustawy są zmieniane pod konkretne problemy, które widzimy w życiu gospodarczym.

- Nie sądzę, żeby taka nowelizacja była przypadkowa - przyznał prawnik.

Stwierdził, że "ta zmiana wpływa na całym system cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych". Dodał, że to jest "zmiana, która nie ma żadnego uzasadnienia, jeśli chodzi o system ochrony wartości".

- Dewastujemy prawo po to, żeby osiągnąć partykularny efekt, (...). Ta ustawa chroni tego, kto dotkliwie znieważył, naruszył dobra osobiste przy użyciu najbardziej dotkliwego środka, komunikatora, który dociera najszerzej, czyli telewizji, bardzo poczytnych periodyków, gazet, portali internetowych - ocenił rozmówca TVN24.

Kropiwnicki: nie ma w naszym państwie przypadków

Zdaniem opozycji nowe przepisy są skrojone pod prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

- Tu nie ma przypadku, że w związku z tym, że jest wyrok, w którym Kaczyński musi zapłacić bardzo duże zadośćuczynienie, to nagle się okazuje, że zmienia się prawo, żeby były limity wprowadzone. Nie ma w naszym państwie przypadków - ocenił poseł KO Robert Kropiwnicki. - Jak (Zbigniew) Ziobro miał problemy w swoim procesie, który wytaczał lekarzom, to też zmieniał prawo po to, żeby wzmocnić prokuratora, żeby rodzina nie musiała płacić odszkodowań – przypomniał. Polityk ocenił, że "to jest cały czas wykorzystywanie państwa do swoich prywatnych interesów".

Sprawę skomentował także wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL). - Niezależność sądów i sędziów jest wartością nie tylko wtedy, kiedy nas chroni, ale także wtedy, kiedy ponosimy przed sądami odpowiedzialność. Nie może być wybiórczy wymiar sprawiedliwości, bo wtedy on nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością - ocenił.

Sikorski kontra Kaczyński

Europoseł PO Radosław Sikorski domagał się od Jarosława Kaczyńskiego opublikowania przeprosin za słowa, które padły w 2016 roku, kiedy prezes PiS zasugerował, że Sikorski dopuścił się "zdrady dyplomatycznej". Według byłego szefa MSZ wypowiedź ta naruszyła jego dobre imię, cześć i godność. Polityk chciał ponadto od prezesa PiS 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz Fundacji dla Polski. Strona pozwana wnosiła o oddalenie pozwu.

W lipcu 2020 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnym wyrokiem orzekł, że Kaczyński naruszył dobra osobiste Sikorskiego i zobowiązał go do zamieszczenia przeprosin o następującej treści: "W związku z udzielonymi przeze mnie wywiadami dla www.onet.pl oraz Polskiej Agencji Prasowej, przepraszam Pana Radosława Sikorskiego za podanie nieprawdziwych informacji, jakoby pełniąc funkcję Ministra Spraw Zagranicznych cofnął notę dyplomatyczną w sprawie uznania miejsca katastrofy smoleńskiej za eksterytorialne i dopuścił się zdrady dyplomatycznej. Swoją wypowiedzią naruszyłem dobra osobiste Pana Radosława Sikorskiego w postaci dobrego imienia i czci. Jarosław Kaczyński".

Sikorski przekazał, że Kaczyński wyroku nie wykonał. Na początku grudnia zeszłego roku kancelaria Dubois i Wspólnicy poinformowała, że "Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa nieprawomocnie przyznał Radosławowi Sikorskiemu od Jarosława Kaczyńskiego kwotę 708.480 zł celem pokrycia kosztów związanych z opublikowaniem przeprosin na łamach serwisu Onet".

W wywiadzie dla "Gazety Polskiej" prezes Jarosław Kaczyński wyjaśnił, że nie ma takich pieniędzy. "Będę zmuszony sprzedać dom, nawet nie wiem, czy to wystarczy, bo jestem właścicielem jednej trzeciej domu, w którym mieszkam" – dodał.

Co mówił Kaczyński o Sikorskim

W wywiadzie z października 2016 roku Jarosław Kaczyński mówił: "Żadne śledztwo smoleńskie nie jest na razie przeciwko komukolwiek. Zresztą moja wiedza nie pochodzi ze śledztw. Wiem więcej, choćby na temat tego, jak działała komisja [Jerzego - przyp. red.] Millera - co częściowo pokazała podkomisja ekspertów Antoniego Macierewicza, publikując nagrania, pokazujące, że poprzedni rząd działał pod dyktando Rosjan. Takich niebywałych działań było więcej. Wiceambasador w Moskwie Piotr Marciniak złożył notę w sprawie eksterytorialności miejsca katastrofy. Następnie polecono mu ją wycofać. To było posunięcie wykonane na polecenie Radosława Sikorskiego, ale czy bez wiedzy Tuska? Tu już jest bardzo poważny przepis Kodeksu karnego - zdrada dyplomatyczna" - twierdził prezes PiS.

Autorka/Autor:js, mjz//rzw

Źródło: PAP, tvn24.pl

Pozostałe wiadomości

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gwałtownymi burzami na znacznym obszarze Polski. W niektórych miejscach w nocy z wtorku na środę wiatr w porywach będzie rozpędzać się aż do 100 kilometrów na godzinę. Zostały wydane również ostrzeżenia związane z upałem. Według synoptyków IMGW temperatura w środę sięgnie nawet 33 stopni Celsjusza.

Niebezpieczna noc. Ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia

Niebezpieczna noc. Ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Rosyjski dyktator Władimir Putin przybył we wtorek do Korei Północnej. Na lotnisku przywitał go Kim Dzong Un. Przed wizytą Putin podziękował Korei Północnej za wsparcie w wojnie przeciw Ukrainie i mówił, że liczy na podpisanie "wieloaspektowego strategicznego traktatu o partnerstwie".

Władimir Putin z wizytą w Korei Północnej. Na lotnisku przywitał go Kim Dzong Un

Władimir Putin z wizytą w Korei Północnej. Na lotnisku przywitał go Kim Dzong Un

Źródło:
PAP, Reuters

Siedem osób zginęło we wtorek wieczorem w wypadku samochodowym w pobliżu Chartres w środkowej Francji - poinformowała lokalna prefektura w Regionie Centralnym-Dolinie Loary. Pięcioro zmarło w płonącym aucie, a dwie z drugiego pojazdu z powodu siły uderzenia. Nie są na razie znane przyczyny wypadku.

Tragiczny wypadek ze Francji. Pięć osób zginęło w płonącym samochodzie, dwie z powodu siły uderzenia

Tragiczny wypadek ze Francji. Pięć osób zginęło w płonącym samochodzie, dwie z powodu siły uderzenia

Źródło:
PAP, Le Figaro

Sekta religijna w zachodniej części Zimbabwe ukryła pod grządkami kilkadziesiąt grobów dzieci. Makabrycznego odkrycia dokonały służby medyczne, po weryfikacji zgłoszeń o trwających w tym regionie epidemiach cholery, świnki i odry. - Mieszkańcy wioski każdego ranka widzieli nowe ogrody warzywne i zieleniejące grządki, nieświadomi, że pod żyzną glebą leży kolejne martwe dziecko, któremu odmówiono pomocy medycznej - przekazał Celestino Dhege, szef służb medycznych prowincji.

Członkowie sekty z Zimbabwe trzymali chore dzieci w domu. Gdy zmarły, grzebali je nocą i sadzili nowe grządki

Członkowie sekty z Zimbabwe trzymali chore dzieci w domu. Gdy zmarły, grzebali je nocą i sadzili nowe grządki

Źródło:
PAP

Siły Obronne Izraela poinformowały we wtorek, że zatwierdzone zostały plany ofensywy na Liban i podjęto decyzję o "stałym zwiększaniu gotowości wojsk" lądowych. Portal Times of Israel przypomina, że Izrael ostrzegał, iż nie będzie tolerował obecności libańskiego Hezbollahu przy swej północnej granicy.

Izraelska armia zatwierdziła plany ofensywy na Liban

Izraelska armia zatwierdziła plany ofensywy na Liban

Źródło:
PAP

- Te nieszczęsne małpki na stacjach benzynowych muszą niestety pozostać, ale naprawdę musimy kupić w nocy alkohol na stacjach benzynowych? - pytała w "Faktach po Faktach" Izabela Leszczyna. Ministra zdrowia zapowiadała wprowadzenia na nich zakazu sprzedaży alkoholu. Mówiła też o programie pilotażowym, który ma zapobiegać nieodwoływaniu wizyt u specjalistów.

"Małpki muszą pozostać, ale naprawdę musimy kupić w nocy alkohol na stacjach benzynowych?"

"Małpki muszą pozostać, ale naprawdę musimy kupić w nocy alkohol na stacjach benzynowych?"

Źródło:
TVN24

- Mamy 25 rannych żołnierzy i mamy żołnierza, który tam zginął - powiedział w "Kropce nad i" wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, odnosząc się do sytuacji na granicy Polski i Białorusi. Mówił, że "służby białoruskie i rosyjskie szkolą ludzi przeciwko polskim żołnierzom". - Uczą ich, co żołnierze mogą, a czego nie, jakie techniki powinni stosować ci ludzie - wskazywał.

Tomczyk o białoruskich i rosyjskich służbach: oni ich szkolą, co mogą nasi żołnierze, a czego nie

Tomczyk o białoruskich i rosyjskich służbach: oni ich szkolą, co mogą nasi żołnierze, a czego nie

Źródło:
TVN24

Byłego komendanta głównego policji wprowadził do rady nadzorczej Piasta Gliwice mniejszościowy udziałowiec, bo Jarosław Szymczyk mieszkał blisko i dbał o bezpieczeństwo w klubie. Większościowy udziałowiec, czyli miasto, poprosiło o zmianę tej decyzji. We wtorek ogłoszono, że generała w klubie sportowym nie będzie.

Jarosław Szymczyk nie będzie już pracować w klubie sportowym

Jarosław Szymczyk nie będzie już pracować w klubie sportowym

Źródło:
tvn24.pl

Pod Mińskiem Mazowieckim zderzyły się dwa samochody osobowe. Jedna osoba zmarła, a dwie, w tym dziecko, trafiły do szpitala.. Przyczyny wypadku bada policja.

Jedna osoba nie żyje, kobieta i dziecko w szpitalu

Jedna osoba nie żyje, kobieta i dziecko w szpitalu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Strażacy pod Konstancinem-Jeziorną walczyli z pożarem dachu domu w zabudowie bliźniaczej. Nasz reporter dowiedział się, że przyczyną było uderzenie pioruna. W akcji udział brało 10 zastępów straży pożarnej.

Po uderzeniu pioruna palił się dach domu

Po uderzeniu pioruna palił się dach domu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed zapowiadanymi na wtorkowy wieczór i najbliższą noc gwałtownymi zjawiskami pogodowymi. Alert został wysłany do osób przebywających na terenie sześciu województw.

Alert RCB dla sześciu województw. "Możliwe przerwy w dostawie prądu"

Alert RCB dla sześciu województw. "Możliwe przerwy w dostawie prądu"

Źródło:
RCB, tvnmeteo.pl

W poniedziałek na Teneryfie zaginął 19-letni Brytyjczyk Jay Slater - piszą brytyjskie media. Jego ostatnią znaną lokalizacją był górzysty park krajobrazowy. Jak przekazała dziewczyna, która przyjechała z nim na wyspę, zadzwonił do niej o poranku, informując, że się zgubił, potrzebuje wody i pada mu bateria w telefonie. Później kontakt się urwał.

Dzwonił, że się zgubił i pada mu bateria. Zaginął na Teneryfie

Dzwonił, że się zgubił i pada mu bateria. Zaginął na Teneryfie

Źródło:
BBC, Lancashire Post

Był w toalecie, gdy autobus z jego kolegami odjechał. Chłopiec został sam w Miejscu Obsługi Pasażerów przy S7. Poprosił o pomoc przypadkową osobę. Przyjechali policjanci, wrócił też wycieczkowy autobus.

Odjechali bez jednego uczestnika szkolnej wycieczki

Odjechali bez jednego uczestnika szkolnej wycieczki

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Skłaniam się do tego, żeby raczej powiedzieć ministrowi Radosławowi Sikorskiemu: Zostań, dalej pomagasz. Tu, na miejscu - przyznał Donald Tusk, pytany, czy szef MSZ zostanie unijnym komisarzem do spraw obronności lub obejmie inne wysokie zagraniczne stanowisko. Premier ocenił, że "dzisiaj polski minister spraw zagranicznych to jest naprawdę ważna polityczna figura w układzie europejskim".

Będzie komisarzem do spraw obronności? Tusk o "najbardziej prawdopodobnym scenariuszu" dla Sikorskiego

Będzie komisarzem do spraw obronności? Tusk o "najbardziej prawdopodobnym scenariuszu" dla Sikorskiego

Źródło:
TVN24

Po policyjnej interwencji obezwładniony już mężczyzna trafił do szpitala. Tam po podaniu leków, mimo reanimacji, zmarł. O zdarzeniu poinformowano prokuraturę, Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz wydziały kontroli komendy głównej i komendy stołecznej. Została zlecona sekcja zwłok.

Mężczyzna zatrzymany przez policjantów zmarł w szpitalu

Mężczyzna zatrzymany przez policjantów zmarł w szpitalu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Szef resortu sprawiedliwości wszczął procedurę odwoławczą wobec osób z kierownictwa trzech sądów. Wśród nich jest prezes Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Rafał Puchalski, wiceprzewodniczący nowej KRS.

Ministerstwo o kierownictwie trzech sądów. Bodnar wszczął procedurę

Ministerstwo o kierownictwie trzech sądów. Bodnar wszczął procedurę

Źródło:
PAP
NIK zbada policyjne lotnictwo

NIK zbada policyjne lotnictwo

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Zmarł Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego tygodnika "Polityka" i szef serwisu internetowego pisma. O jego śmierci poinformowała redakcja. Miał 51 lat.

Nie żyje Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego "Polityki"

Nie żyje Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego "Polityki"

Źródło:
tvn24.pl, "Polityka"

Justin Timberlake został zatrzymany w poniedziałek - poinformowała stacja ABC News, powołując się na funkcjonariuszy policji. Po spędzeniu nocy w areszcie we wtorek stanął przed sądem, gdzie postawiono mu zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości - informuje CNN.

Media: Justin Timberlake opuścił policyjny areszt. Postawiono mu jeden zarzut

Media: Justin Timberlake opuścił policyjny areszt. Postawiono mu jeden zarzut

Aktualizacja:
Źródło:
CNN, ABC News

Ostatnimi laty w dyskusjach o turystyce dominuje jedna kwestia - nadmiar przyjezdnych. Kolejne miasta i podróżnicze regiony prześcigają się w pomysłach na ograniczenie fali turystów. W niedawnym badaniu sprawdzono, które europejskie atrakcje są najbardziej zatłoczone. Okazało się, że najwięcej turystów oblega Wersal.

Tłok, gwar, kolejki i przepychanki. To najbardziej zatłoczona atrakcja Europy

Tłok, gwar, kolejki i przepychanki. To najbardziej zatłoczona atrakcja Europy

Źródło:
PAP

We wtorek 32-letnia Marlena Engelborn, będąca potomkinią Fredricha Engelborna, założyciela przedsiębiorstwa chemiczno-farmaceutycznego BASF, rozdała majątek odziedziczony po swojej babci. Spadek w wysokości prawie 25 milionów euro został podzielony pomiędzy kilkadziesiąt organizacji pozarządowych. 

Młoda dziedziczka fortuny rozdała prawie 25 milionów euro

Młoda dziedziczka fortuny rozdała prawie 25 milionów euro

Źródło:
PAP

Były dotacje, jest wezwanie do zwrotu pieniędzy. Ponad dwa miliony złotych muszą oddać niektóre organizacje, którym środki przyznał Narodowy Instytut Wolności. Nadzorował go ówczesny minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Audyt wykazał wiele nieprawidłowości. Dotacje często trafiały do organizacji powiązanych z politykami PiS-u. Zwolnionych zostało 700 ekspertów Instytutu, nominowanych przez Piotra Glińskiego.

Dotacje z Narodowego Instytutu Wolności pod lupą. Część beneficjentów musi oddać pieniądze

Dotacje z Narodowego Instytutu Wolności pod lupą. Część beneficjentów musi oddać pieniądze

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Skierowaliśmy do Adama Bodnara zawiadomienie w sprawie podkomisji smoleńskiej - poinformował wiceminister obrony Cezary Tomczyk. - Rozpoczęły się dwa śledztwa, sprawa jest w prokuraturze - dodał.

Jest zawiadomienie w sprawie podkomisji smoleńskiej. "Trafiliśmy na bardzo ciekawy materiał dowodowy"

Jest zawiadomienie w sprawie podkomisji smoleńskiej. "Trafiliśmy na bardzo ciekawy materiał dowodowy"

Źródło:
PAP

Mieszkańcy Majorki protestują przeciwko ogromnemu napływowi turystów na wyspę. - Blokowali turystom dostępu do plaży i wznosili wrogie okrzyki wobec lokalnych władz - przekazała policja w Palma de Mallorca. W 2023 r. zamieszkana przez 900 tys. osób Majorka była jednym z głównych kierunków wybieranych przez turystów udających się do Hiszpanii.

Blokują dostęp do plaży, wznoszą wrogie okrzyki. Mieszkańcy mają dość turystów

Blokują dostęp do plaży, wznoszą wrogie okrzyki. Mieszkańcy mają dość turystów

Źródło:
PAP

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

"Ród smoka" powrócił. Wyczekiwany przez fanów pierwszy odcinek drugiego sezonu hitowego serialu ukazał się w HBO i na platformie Max w poniedziałek o trzeciej nad ranem. Są już pierwsze recenzje. Jak "Syna za syna" oceniają krytycy i dziennikarze?  

"Uczta dla oka i ucha". Pierwsze recenzje premierowego odcinka "Rodu smoka"

"Uczta dla oka i ucha". Pierwsze recenzje premierowego odcinka "Rodu smoka"

Źródło:
tvn24.pl