Śmierć szefa trójmiejskiej mafii Nikodema Skotarczaka, pseudonim "Nikoś", może mieć związek z wojną zgorzelecką, do której doszło w latach 90. Reporter "Superwizjera" Grzegorz Głuszak dotarł do jednego z członków mafii, który wskazał, kto może stać za zabójstwem.
Podkładane bomby, strzelaniny i zamachy to była codzienność polsko-niemieckiego pogranicza końca lat 90. Ludzie ze świata przestępczego rywalizowali o zyski z przemytu papierosów i spirytusu, a także z handlu kradzionymi samochodami.
Po latach prokuratura odkrywa nieznane do tej pory fakty związane z tak zwaną wojną zgorzelecką. Skruszeni przestępcy ujawniają okoliczności związane z zabójstwem 'Nikosia', czyli Nikodema Skotarczaka - szefa trójmiejskiej mafii.
Interesy Skotarczaka z przestępcami z Dolnego Śląska miały stać się dla niego zgubne. Najpierw "Nikoś" za zgodę na zastrzelenie swojego kompana dostał od grup z Dolnego Śląska kilkaset tysięcy złotych i mercedesa – później te same grupy złożyły się na morderców "Nikosia".
Nikodem Skotarczak zginął 24 kwietnia 1998 roku w klubie "Las Vegas" w Gdyni. Dwóch zamaskowanych mężczyzn weszło do klubu, w którym bawili się "Nikoś" z żoną oraz jego kolega z żoną. Sprawcy śmiertelnie postrzelili "Nikosia".
Nowa hipoteza zabójstwa "Nikosia"
Reporter "Superwizjera" Grzegorz Głuszak dotarł do jednego z członków mafii, Dawida z Jeleniej Góry. Mężczyzna opowiedział dziennikarzowi o swojej kryminalnej przeszłości, a także o okolicznościach zabójstwa "Nikosia". Wskazał, że osobą, która może znać kulisy zabójstwa Nikodema Skotarczaka, jest Jarosław J., który obecnie przebywa w areszcie śledczym.
ZOBACZ CAŁY REPORTAŻ: Czy "Nikoś" został zabity w wojnie zgorzeleckiej?
Reporterzy "Superwizjera" dowiedzieli się nieoficjalnie, że Jarosław J. - oskarżony o współudział w morderstwie Grzegorza J. i Dariusza Chrząstowskiego - współpracuje ze śledczymi. Bez wątpienia mężczyzna ma potężną wiedzę o wielu morderstwach z tamtych lat.
Według Dawida jednym z zabójców "Nikosia" był mężczyzna o pseudonimie "Pasza". Informacje o drugim mógłby potwierdzić Jarosław J. Tyle że musiałby wskazać człowieka ze swojego środowiska. Prokuratura nie chce potwierdzać, czy osadzony gangster złożył już obciążające zeznania.
ZOBACZ REPORTAŻ W TVN24 GO: CZY "NIKOŚ" ZOSTAŁ ZABITY W WOJNIE ZGORZELECKIEJ?
Autorka/Autor: asty/akw
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Superwizjer TVN